Minęło szalone 48 godzin spekulacji na temat przywództwa Partii Pracy po tym, jak Andy Burnham próbował rzucić kapelusz na ring, prosząc o powrót do parlamentu.

W niedzielę sojusznicy Starmera stanowczo próbowali to zakończyć, gdy panel NEC głosował 8-1 za zablokowaniem oferty burmistrza Manchesteru. Jedynie wiceprzewodnicząca Partii Pracy i posłanka z Greater Manchester Lucy Powell poparła Burnhama, a przewodnicząca, sekretarz spraw wewnętrznych Shabana Mahmood, wstrzymała się od głosu (zgodnie ze zwyczajem).

Jako powody podano obawy związane z niepotrzebnymi kosztami konieczności przeprowadzenia wyborów na burmistrza metra w Manchesterze podczas ważnych wyborów lokalnych, walijskich i szkockich oraz perspektywa przeprowadzenia przez Reform kampanii wywołującej podziały w mieście i całym regionie Manchesteru.

Sondaże sugerują, że Reform miałaby realną perspektywę przejęcia regionu w bitwie niezwykle symbolicznej – przypominającej walkę o burmistrza West Midlands, którą Partia Pracy wygrała od konserwatystów przed wyborami w 2024 roku.

Ale jest w tym także mnóstwo polityki, jak pokazało szaleństwo wokół możliwego powrotu Burnhama do parlamentu. Blokując Burnham, premier i jego zespół zdecydowali, że lepiej będzie znieść krótkotrwały ból i nieuniknioną reakcję, niż pozwolić, aby psychodrama związana z batalią o przywództwo Starmer-Burnham trwała tygodniami w majowych wyborach, zagłuszając dyskusje polityczne i sprawiając, że partia wyglądała na podzieloną.


Poseł „nie popiera” blokowania Burnhama

Ta reakcja miała miejsce już w niedzielę, kiedy parlamentarzyści lewicy partii udali się do X, aby dać upust swojej frustracji. Jon Trickett napisał w X: „Silni przywódcy nie ukrywają się przed talentami, oni tworzą wspólną sprawę”.

Poseł Neil Duncan-Jordan powiedział, że „autorytarny frakcyjność prawicy labourzystów nas rozdziera” i „to pomieszanie stawia kontrolę nad krajem”.

John McDonnell napisał: „Nie lekceważ głębi gniewu, jaki poczują ludzie w związku z tą obrzydliwą decyzją? Jeśli myślisz, że to cię wzmocni, to mówię ci, że po prostu wzmocni twoją śmierć. Mogłeś wykazać się wspaniałomyślnym przywództwem, ale zamiast tego jest to tchórzostwo.

Wszystko to miało miejsce niecałe 40 minut po ogłoszeniu decyzji. Daje poczucie podziałów i złości w partii.

Ponieważ obie opcje były okropne. Pozwól Burnhamowi działać i wzmacniać bęben wyzwania przywódczego, które jest już nieustanne w Westminster, uniemożliwiając Starmerowi przedstawienie swoich racji krajowi w okresie poprzedzającym majowe wybory (i tak trudne ze względu na ciągłe kryzysy Trumpa, które wciągają go w sprawy międzynarodowe) lub zablokuj go i zmierz się z wściekłością lewicy, co jeszcze bardziej podważy dyscyplinę partyjną, czyniąc Burnhama męczennikiem.


Analiza Burnhama

Jest prawdopodobne, że ta decyzja tylko zaostrzy sprzeciw wobec Starmera i jeszcze bardziej utrudni jego pracę w nadchodzących miesiącach, gdy będzie on zmagał się z szeregiem trudnych kwestii – zakazem korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia, procesami przysięgłych, czynszami za grunty – z partią, której nie da się rządzić.

Do tej pory premier korzystał ze wsparcia miękkiej lewicy w partii – zobacz wywiad Lucy Powell ze mną w zeszłym tygodniu, w którym namawiała kolegów, aby nie podważali pozycji Sir Keira – podczas gdy parlamentarzyści wiosłowali za premierem, ponieważ alternatywa, Wes Streeting, byłaby z ich punktu widzenia gorsza. Blokując powrót swojego człowieka do parlamentu, premier może teraz stracić to poparcie.

Rzeczywiście może to być bardzo samotne miejsce, ponieważ centroprawicowi sojusznicy Streetingu w dalszym ciągu mobilizują się i agitują.

Jak ujął to jeden z parlamentarzystów sprzeciwiających się Streetingowi: „To nie Burnham był przyczyną spekulacji na temat przywództwa – to wychodziło ze strony Streetinga. Teraz ci z tego skrzydła partii usunęli Burnhama z drogi – co jest przydatne dla Wesa, a łapówka za to spadnie na Starmera.

Uliczni sojusznicy uważają, że z czasem „wykończy to Keira”, w miarę jak premier czuje się coraz bardziej izolowany przez partię, która straciła wiarę w jego przywództwo. „Jest po prostu niepopularny wśród parlamentarzystów” – powiedział mi jeden ze zwolenników Streetingu. „Co zabawne, to miękka lewica utrzymuje go przy życiu, ponieważ nie chcą Wesa, ale blokowanie Andy’ego mocno ich wkurzy”.

Przeczytaj więcej w Sky News:
Zimowa burza w USA pozbawia prądu 140 000 mieszkańców
„Mocny argument” za zakazem korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci, mówi sekretarz spraw wewnętrznych

Andy Burnham jest burmistrzem Greater Manchester od 2017 roku. Zdjęcie: PA
Obraz:
Andy Burnham jest burmistrzem Greater Manchester od 2017 roku. Zdjęcie: PA

Dla sojuszników premiera alternatywa była gorsza. Wyraźnie doszli do wniosku, że Burnham prawdopodobnie podejmie wyzwanie po maju, jeśli Partia Pracy wypadnie zgodnie z oczekiwaniami fatalnie w wyborach lokalnych, szkockich i walijskich.

Są ludzie wokół Burnhama, którzy mówią mi, że tak nie było i że to, co napisał w swoim liście o tym, aby nie próbować podważać pozycji premiera, było prawdą. Ale między tymi politykami nie ma zaufania, a zespół Starmera najwyraźniej w to nie wierzył.

Zwolennicy Burnhama mogą krzyczeć, ile im się podoba, ale blokowanie tego kluczowego rywala oznacza, że ​​kandydat, który z pewnością szturmem dotrze do domu dzięki członkostwu przeciwko Starmerowi, może spróbować. Moim zdaniem jakakolwiek nadzieja, jaką Starmer ma na przetrwanie na stanowisku premiera, oznaczała wykluczenie Burnhama.

Ale premier i jego zespół nie mogą wiedzieć, co wyzwala to ryzyko teraz.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj