Kobieta powiedziała sądowi, że nie uciekła z domu po domniemanym ataku gwałtu w obawie, że jej „syn może nie mieć teraz matki”.

Domniemana ofiara zeznała w Sądzie Najwyższym w Glasgow podczas procesu przeciwko Jamesowi Clachowi.

57 -letni Clacher został oskarżony o gwałtowny gwałt na dwóch kobiet – jedną w Troon, Południowym Ayrshire, w 2019 r., A drugie w Glasgow We wrześniu 2020 r.

Zaprzeczył wszelkim wykroczeniom i złożył specjalną obronę, twierdząc, że jakakolwiek seks była zgodna.

Wczoraj zeznania, domniemana ofiara w 2019 r. Powiedziała jurorom o tym, jak ona jest rzekomo zgwałciła we własnym domu w ciągu 15 minut od spotkania Clachera po raz pierwszy.

Kobieta powiedziała chwilę po tym, jak powiedziała jej randkę, aby „uczynić się komfortowym”, kiedy skończyła się przygotowywać na noc, podobno została naciska na ścianę i brutalnie napadła.

Następnie twierdziła, że ​​była dalej wykorzystywana po prowadzeniu na górze podczas „szoku”.

Podczas przesłuchania w czwartek adwokat obrony Gail Gianni zapytał kobietę, dlaczego nie uciekła za bezpieczeństwo po tym, jak zeznała, że ​​poszła do łazienki, a Clacher wciąż była w swojej sypialni.

Kobieta odpowiedziała: „Gdybym próbował uciec, mój syn może nie mieć teraz matki”.

Pani Gianni podkreśliła szereg rozbieżności w oświadczeniu policji kobiety i zeznania sądowe.

W odpowiedzi na zarzuty, które wysunęła w sądzie, które są zbyt graficzne, aby wydrukować, ale nie zostały zarejestrowane w swoim raporcie policyjnym, twierdziła, że ​​była zbyt „zawstydzona”, aby wówczas powiedzieć siłę, ponieważ szczegóły były „upokarzające i poniżające”.

Powiedziała: „W tym momencie nie chciałem o tym rozmawiać”.

Pani Gianni zauważyła również, jak kobieta powiedziała policji, że „nie była zmuszona do schodów”, co różniło się od jej dowodów sądowych.

Kobieta wyjaśniła, że ​​później wierzyła, że ​​została „przymuszona”.

Kobietowi postanowił, że stanowisko pana Clachera jest to, że para pocałowała się i wyciągnęła przez „okres około 10 minut”, zanim zaproponowała, że ​​pokaże go w domu.

Obrona twierdzi, że para radziła sobie w jej sypialni, zanim kobieta rzekomo poprosiła Clachera o zatrzymanie się, aby „zdobyć poppers, aby to doświadczenie było przyjemniejsze”.

Po tym, jak kobieta podobno wróciła z łazienki, obrona twierdzi, że seks trwał.

Kobieta zaprzeczyła, że ​​miało miejsce cokolwiek konsensualne, odrzucając twierdzenia o przyjmowaniu narkotyków rekreacyjnych.

Przeczytaj więcej od Sky News:
Najlepszy aktor chłopca pojawia się w sądzie pod zarzutem gwałtu

Mężczyzna aresztowany po rasistowskich i obraźliwych wiadomościach wysłanych do piłkarza

Sąd usłyszał, że kobieta i Clacher spotkali się wiele razy po domniemanym ataku, który obejmował wyjście na urodziny skarżącego, a oskarżony również został zaproszony z powrotem do jej domu.

Spotkali się także na lunchu około tydzień po zgłoszonym incydencie, a oskarżyciel powiedział: „To moje przekonanie, że starał się mnie uniemożliwić policję lub pójść dalej”.

Wnioskodawca powiedział, że zgodziła się spotkać, gdy „chciała zamknięcia”, ale twierdziła, że ​​nie pamięta, co zostało omówione podczas ich lunchu.

Zapytana przez adwokata zastępcę Catriona MacLeod, dlaczego nadal komunikowała się z Clacherem i ma go w domu, biorąc pod uwagę jej zarzut, twierdziła, że ​​„żałuje go”, ponieważ jego brat podobno zmarł.

Kobieta powiedziała: „Wierzę, że od dawna byłem przygotowywany”.

Dodała, że ​​był to jej sposób „radzenia sobie” z domniemanym napaścią i późniejszym „traumą” i nie była „ekspertem”, dlaczego tak się zachowywała.

Kobieta podkreśliła, że ​​nie zamierzała w tym czasie zgłaszać rzekomego ataku policji, dodając: „Chciałem tylko, żeby sprawy wydawały się normalne”.

Jurorzy powiedziano również o tym, jak kobieta później opublikowała wiadomości na Facebooku i skontaktowała się z rodziną i przyjaciółmi Clachera, oskarżając go o bycie „gwałcicielem” i „wspierając gwałciciela”.

Powiedziała sądowi, że podjęła działania, gdy „przestraszona, że ​​skrzywdzi kogoś innego” ze względu na charakter jego pracy jako dietetyk i instruktor fitness.

Zapytana przez panią MacLeod, czy kłamała i podnosi zarzut, kobieta odpowiedziała: „Absolutnie nie”.

Proces przed sędzią Lord Cubie trwa.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj