Klub piłkarski Fulham FC oświadczył, że jest „głęboko zaniepokojony” dziesiątkami „niepokojących” oskarżeń o molestowanie seksualne skierowanych przeciwko jego byłemu właścicielowi, Mohamedowi al Fayedowi.

Klub Premier League poinformował również, że „jest w trakcie ustalania, czy ktokolwiek w klubie jest lub był dotknięty” domniemanym zachowaniem zmarłego egipskiego biznesmena.

Oświadczenie to pojawiło się po tym, jak miliarder, były właściciel Harrodsa, który zmarł w sierpniu ubiegłego roku w wieku 94 latzostał określony mianem „potwora” przez prawników reprezentujących 37 domniemanych ofiar molestowania seksualnego na konferencji prasowej w Londynie.

Oskarżenia pojawiły się po śledztwo BBC.

Były pracownik Harrodsa, luksusowego domu towarowego w Londynie, powiedział Sky News Fayed wybierał sobie kobiety, które mu najbardziej odpowiadają z hali produkcyjnej, a gdy zostali wezwani do jego biura, „nie mogli odmówić”.

Nie było żadnych oskarżeń przeciwko Fayedowi w związku z jego własnością klubu Fulham FC w latach 1997-2013.

Jednakże Gaute Haugenes, który był menadżerem żeńskiej drużyny klubu w latach 2001-2003, powiedział BBC, że podjęto dodatkowe środki ostrożności, aby chronić zawodniczki przed Fayedem.

Powiedział: „Wczoraj oczywiście przeczytałem wszystkie gazety i szczerze mówiąc, to nie jest największe zaskoczenie…

„Wiedzieliśmy, że lubi młode, blondynki. Więc po prostu zadbaliśmy o to, żeby nie dochodziło do takich sytuacji. Chroniliśmy graczy”.

Fot.: PA
Obraz:
Fot.: PA

W oświadczeniu wydanym w piątek klub Fulham FC napisał: „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni niepokojącymi doniesieniami, jakie pojawiły się po wczorajszym dokumencie.

„Szczerze współczujemy kobietom, które podzieliły się swoimi doświadczeniami.

„Jesteśmy w trakcie ustalania, czy ktokolwiek w klubie jest lub był dotknięty tą chorobą”.

Klub zaapelował do wszystkich, którzy posiadają informacje związane z zarzutami, o kontakt.

Sekretarz ds. kultury Lisa Nandy powiedziała dziś rano w telewizji Sky News: „Naprawdę cieszę się, że Fulham prowadzi kompleksowe dochodzenie i zaprasza kobiety, aby opowiedziały o tym, co potencjalnie im się przydarzyło.

„Oczywiście nie mogę komentować samych zarzutów, ale uważam, że śledztwo jest słuszne i konieczne”.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

„Mohamed al Fayed był potworem”

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

„Ciemna pułapka psychologiczna”

Były pracownik Harrodsa, który rozmawiał ze Sky News, opisał go jako „demonicznego” i dodał, że „kontrolował wszystko za pomocą strachu”.

Powiedziała: „On (Fayed) zwykł mawiać: »Chcę to mieć teraz w swoim biurze«”. Kiedyś nosił przy sobie Viagrę nosił w kieszeni, a ludzie tak bardzo bali się jego „chodzenia po podłodze” – jeśli się nie uśmiechałeś wystarczająco często, to byłeś w gównie, jeśli uśmiechałeś się za dużo, to też byłeś w gównie.

Była pracownica, która po ukończeniu uniwersytetu pracowała w Harrods w swojej pierwszej pracy, powiedziała również: „Dynamika władzy była tak silna, że ​​w mgnieniu oka traciłeś karierę, a oni próbowali cię zniszczyć. To była mroczna pułapka psychologiczna i wszyscy w nią wpadli”.

Source link