Mężczyzna nazwany „najbardziej znienawidzonym szefem Wielkiej Brytanii” za jego kontrowersyjną politykę zwolnienia setek marynarzy i zastępowania ich tańszymi personelem agencji ma zrezygnować.
Sky News może wyłącznie ujawnić, że Peter Hebblethwaite, dyrektor generalny P&O Ferries, opuszcza firmę.
Źródła podały, że postanowił zrezygnować z powodów osobistych.
Najnowsze pieniądze: Dokładny czas na zarezerwowanie biletu kolejowego w cenie okazji
Pan Hebblethwaite dołączył do najbardziej znanych brytyjskich postaci korporacyjnych w 2022 r., Kiedy P&S Ferries – spółka zależna gigantycznego operatora portsów z Dubai DP World – powiedziała, że tak jest zwolnienie 800 pracowników Z efektem natychmiastowym – niektórzy z nich nauczyli się losu za pośrednictwem wiadomości wideo.
Polityka, której Hebblethwaite bronił MPS podczas kolejnych przesłuchań komitetu wybranego, wybuchła w skandale krajowym, co skłoniło zmiany w prawie do zapewnienia pracownikom większej ochrony.
Zgodnie z nowymi przepisami rząd planuje zaostrzyć zbiorowe wymagania dotyczące redundancji dla operatorów zagranicznych statków.
W oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na prośbę Sky News rzecznik P&O Ferries powiedział: „Peter Hebblethwaite przekazał zamiar zrezygnować ze stanowiska dyrektora generalnego, aby poświęcić więcej czasu na sprawy rodzinne.
„P&O Ferries rozszerza swoją wdzięczność Peterowi Hebblethwaite za jego wkład jako CEO w ciągu ostatnich czterech lat.
„Podczas swojej kadencji firma poruszała się w wyzwaniach pandemii Covid-19, zainicjowała ścieżkę do stabilności finansowej i wprowadziła pierwsze na świecie duże podwójne promy hybrydowe na trasie Dover-Calais, zwiększając w ten sposób zrównoważony rozwój.
„Przedstawiamy mu nasze najlepsze życzenia dla jego przyszłych przedsięwzięć”.
Źródło bliskie firmie podało, że spodziewało się, że ogłoszenie następcy Hebblethwaite w najbliższym czasie.
Były dyrektor wykonawczy J Sainsbury, Greene King i Alliance Unichem, Hebblethwaite dołączył do P&S Ferries w 2019 roku, zanim objął stanowisko dyrektora naczelnego w listopadzie 2021 r.
W piątek po zewnątrz twierdzili, że „przekształcił” działalność po gorzkich ciosach, które zostały przekazane do finansów przez pandemię Covid -19 i – do pewnego stopnia – na podstawie wpływu brytyjskiego wyjścia z Unii Europejskiej.
P&O Promy przenoszą 4,5 miliona pasażerów rocznie na trasach między brytyjskimi a kontynentalnymi portami europejskimi, w tym Calais i Rotterdam.
Obsługuje również trasę między Irlandią Północną a Szkocją i jest głównym przewoźnikiem towarowym.
Straty firmy wzrosły podczas pandemii, z DP World – jej jedynym akcjonariuszem – wspierając ją przez setki milionów funtów pożyczek.
Jego najnowsze relacje, które zostały znacznie opóźnione, wykazały znaczne zmniejszenie strat w 2023 r. Do nieco ponad 90 mln GBP.
Zmniejszenie liczby z poprzedniego roku o prawie 250 mln GBP zostało częściowo przypisane ćwiczeniom o redukcji kosztów.
Konta wykazały również, że pan Hebblethwaite otrzymał pakiet wynagrodzenia w wysokości 683 000 funtów, w tym premię w wysokości 183 000 funtów.
„Zastanawiałem się nad zaakceptowaniem tej płatności, ale ostatecznie postanowiłem ją zaakceptować” – powiedział posłom.
„Rozumiem, że nie jest to decyzja, którą wszyscy podjąliby”.
Rząd nad jego wynagrodzeniem był szczególnie ostry z powodu jego przyznania się, że najniższe opłacane marynarze P&O otrzymali godzinę 4,87 £.
Hebblethwaite argumentował od czasu masowych worek z 2022 r., Że firma popadłaby bez drastycznego obniżania kosztów, które pociąga za sobą.
Firma nalegała w tym czasie, że osobom dotkniętym redundancjami zaoferowano „ulepszone” pakiety do odejścia.
W październiku ubiegłego roku Sekretarz Transportu, Louise Haigh, powiedziała: „Masowe zwolnienie przez promy P&O było narodowym skandalem, którego nigdy nie można się powtórzyć,„ dodając, że środki chroniące marynarzy przed „nieuczciymi pracodawcami” zapobiegną skazaniu.
„Ten problem był ignorowany od ponad 2 lat, ale ten nowy rząd porusza się szybko i wnosi środki w ciągu 100 dni” – dodała Haigh.
„Zamykamy lukę prawną, którą wykorzystywały promy P&O, gdy zwolniły prawie 800 oddanych marynarzy i zastąpili je pracownikami agencji o niskiej opłacaniu i wymagamy operatorów płacenia równoważnego krajowego płacy minimalnej na wodach brytyjskich.
„Nie popełnij błędu – jest to dobre dla pracowników i dobre dla biznesu”.
Opis ministra prędkości P&O jako „Łotr” i sugestia, że konsumenci powinni zbojkotować firmę, wywołały rząd, który zagroził przyćmem rządowego szczytu inwestycyjnego w październiku ubiegłego roku.
Paul Kelso, korespondent biznesowy i ekonomii Sky News, ujawnił, że DP World wycofał się z uczestnictwa w wydarzeniu i zatrzymał ogłoszenie inwestycyjne o wartości 1 mld funtów.
Firma ustąpiła po tym, jak Sir Keir Starmer publicznie zdystansował rząd od charakterystyki World DP przez panią Haigh.