Grupa ośmiu krajów islamskich przyłączyła się, by potępić Izrael, oskarżając ten kraj o „powtarzające się naruszenia” zawieszenia broni w Gazie.

Ich oświadczenie nadeszło dzień po śmierci izraelskich nalotów co najmniej 30 osób w Gazie.

W niedzielę Izrael rozpoczął posunięcie, które prawdopodobnie spotka się z większą krytyką, gdy Ministerstwo ds. Diaspory oświadczyło, że zakaże pracy w Gazie organizacji charytatywnej Lekarze bez Granic, znanej również jako Lekarze Bez Granic (MSF).

Katar, Egipt, Jordania, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indonezja, Pakistan, Turcja i Arabia Saudyjska twierdzą, że działania Izraela „ryzykują eskalacją napięć i podważeniem wysiłków mających na celu utrwalenie spokoju” w regionie.

We wspólnym oświadczeniu wydanym przez ministerstwa spraw zagranicznych obu krajów ostrzegano, że „powtarzające się naruszenia stanowią bezpośrednie zagrożenie dla procesu politycznego i utrudniają bieżące wysiłki na rzecz stworzenia odpowiednich warunków do przejścia do bardziej stabilnej fazy w Strefie Gazy”.

Palestyńczycy sprawdzają zniszczenia w namiocie trafionym przez izraelski atak w Khan Younis. Zdjęcie: AP
Obraz:
Palestyńczycy sprawdzają zniszczenia w namiocie trafionym przez izraelski atak w Khan Younis. Zdjęcie: AP

W oświadczeniu sugeruje się, że może to zagrozić bezpieczeństwu, warunkom humanitarnym i Plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa.

Ofiarami sobotnich strajków są dwie kobiety i sześcioro dzieci z dwóch różnych rodzin – podają urzędnicy szpitali w Gazie, do których przyjęto ciała.


W izraelskich atakach zginęło kilkudziesięciu Palestyńczyków

Ponowne kontrowersje pojawiają się, gdy Izrael przygotowuje się do ponownego otwarcia przejścia granicznego w Rafah, co jest jednym z kluczowych etapów porozumienia, w którym pośredniczyły Stany Zjednoczone. Izrael-Hamas zawieszenie broni.

W niedzielę Izrael ogłosił, że przejście między Gazą a Egiptem zostało otwarte w ramach testu mającego na celu ocenę jego działania. Mówi, że w poniedziałek zostanie otwarty dla ruchu mieszkańców w obu kierunkach, ale liczba będzie ograniczona.

Około 20 000 osób potrzebujących opieki medycznej ma nadzieję opuścić zniszczoną Gazę przez przejście. Po drugiej stronie płotu są w Egipcie tysiące Palestyńczyków, którzy mają nadzieję na powrót do domu.

Ale izraelski premier Benjamin Netanjahu powiedział, że będzie pozwalał na wyjazd 50 pacjentów dziennie. Anonimowy urzędnik zaangażowany w plany dodał, że będą mogli podróżować z dwójką krewnych.

Twierdzili, że każdego dnia kolejnych 50 osób, które opuściły Gazę podczas wojny, będzie mogło wrócić. Izrael twierdzi jednak, że przed przekroczeniem granicy zostaną sprawdzeni i pozostaną pod nadzorem agentów granicznych Unii Europejskiej.

Niektórzy mogą umrzeć, zanim będą mogli odejść


Adama Parsonsa

Adama Parsonsa

Korespondent z Bliskiego Wschodu

@adamparsons

Otwarcie przejścia granicznego w Rafah będzie miało znaczenie symboliczne. Jednak jego bezpośredni wpływ będzie ograniczony.

Wydaje się, że Izrael pozwoli na wyjazd w którąkolwiek stronę jedynie bardzo niewielkiej liczbie osób – łącznie do 150 osób opuszczających Gazę każdego dnia, w tym 50 osób wymagających leczenia, z których każda będzie towarzyszyć maksymalnie dwóm osobom towarzyszącym, oraz 50 osób udających się w przeciwnym kierunku.

Zatem w tym miejscu w grę wchodzi matematyka. Jedynymi osobami, które mogą wjechać do Gazy, są osoby, które opuściły ją w trakcie wojny, a liczbę tę Izrael szacuje na 42 000.

Przy tempie 50 osób dziennie powrót wszystkich tych ludzi zająłby im ponad dwa lata.

Idąc w innym kierunku, władze palestyńskie twierdzą, że około 6000 osób wymaga pilnej opieki medycznej. Przy tym samym tempie – 50 osób przekraczających granicę dziennie – oznaczałoby to oczekiwanie około czterech miesięcy, aż wszyscy przejdą przez granicę.

Palestyńskie źródła medyczne sugerują, że niektórzy umrą z powodu swoich schorzeń, zanim będą mogli przekroczyć granicę. A warto pamiętać, że nie są to wszyscy ludzie ranni w wyniku wojny.

System opieki zdrowotnej w Gazie został w dużej mierze zniszczony, więc wszyscy ludzie cierpiący na poważne choroby desperacko potrzebują leczenia, którego nie mogą uzyskać bez wyjazdu.

Kilkaset cywilów dziennie to nie jest zapracowany kryzysowy tłum, jaki niektórzy przewidywali po ogłoszeniu porozumienia pokojowego, ani przepływ pomocy, na który wielu liczyło.

Być może w nadchodzących dniach i tygodniach natężenie przepływu wzrośnie, ale będzie to zależeć od oceny ryzyka Izraela.

Sprawdza każdego, kto ubiega się o pójście w dowolnym kierunku, a proces ten nie jest szybki. Przeprawa w Rafah może być otwarta, ale nie w taki sposób, jak wyobrażał sobie świat.

Pomoc medyczna dla osób, które muszą pozostać w Gazie, może zostać jeszcze bardziej ograniczona, jeśli zakaz dotyczący MSF będzie obowiązywał.

Członek Lekarzy bez Granic protestuje na rzecz zawieszenia broni w Gazie. Zdjęcie: Associated Press
Obraz:
Członek Lekarzy bez Granic protestuje na rzecz zawieszenia broni w Gazie. Zdjęcie: Associated Press

Izrael zawiesił w grudniu działalność organizacji charytatywnej w Gazie, ponieważ odmówiła spełnienia nowych wymogów rejestracyjnych nakładanych na organizacje w celu przedłożenia list lokalnych pracowników. Organizacja charytatywna stwierdziła, że ​​przepisy mogą zagrozić palestyńskiemu personelowi.

Teraz izraelskie ministerstwo ds. diaspory twierdzi, że „zamierza zakończyć” działalność MSF do końca lutego. Stwierdza, że ​​regulacje mają na celu uniemożliwienie Hamasowi i innym grupom bojowników infiltracji grup pomocowych.

MSF stwierdziło, że były to „pretekst do utrudniania pomocy humanitarnej”, a władze izraelskie „zmuszały organizacje humanitarne do dokonania niemożliwego wyboru między narażeniem personelu na ryzyko a przerwaniem krytycznej opieki medycznej osobom w rozpaczliwej potrzebie”.

Dyrektor generalny izraelskiego ministerstwa ds. diaspory, Avi Cohen-Scali, powiedział, że MSF zdecydowało się „naruszyć publiczne zobowiązanie i uchylić się od podstawowej przejrzystości wymaganej od każdej organizacji humanitarnej”.

„Gdyby organizacja nie miała nic do ukrycia, listy pracowników zostałyby przekazane do zespołu międzyresortowego” – powiedział.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Gazańczycy stoją przed pytaniem o powrót do zdewastowanej ojczyzny
W Gazie odnaleziono szczątki ostatniego izraelskiego zakładnika
Przemówienie Guardioli w sprawie wsparcia dla palestyńskich dzieci


Guardiola: Mocarstwa światowe „porzuciły” dzieci w Gazie

Gazańczycy często uważają Rafah za bramę do reszty świata, ale od 2024 r. jest w dużej mierze ograniczana przez Izrael, który twierdzi, że był używany przez Hamas do przemytu broni.

Przejście zostało na krótko ponownie otwarte na początku ubiegłego roku, aby umożliwić ewakuację pacjentów.

Ambulanse ustawiają się w kolejce, aby wjechać do egipskiej bramy na przejściu w Rafah. Zdjęcie: Associated Press.
Obraz:
Ambulanse ustawiają się w kolejce, aby wjechać do egipskiej bramy na przejściu w Rafah. Zdjęcie: Associated Press.

Na początku tego miesiąca hollywoodzka aktorka Angelina Jolie odwiedziła Rafah w ramach podróży humanitarnej.

Decyzja o ostatecznym ponownym otwarciu na czas nieokreślony następuje po pozostałościach ostatni izraelski zakładnik zostali ewakuowani z Gazy.

Stanowi to kluczowy krok w kierunku porozumienia o zawieszeniu broni, wynegocjowanego przez amerykańską administrację Donalda Trumpa, wkraczającego w drugą fazę. Gaza ma cztery inne przejścia graniczne. Ale w przeciwieństwie do Rafaha są one dzielone z Izraelem.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj