Z okazji 25. rocznicy powstania szkockiego parlamentu król złożył hołd Szkocji jako „wyjątkowemu miejscu” dla rodziny królewskiej.
Podczas ceremonii upamiętniającej ćwierć wieku od otwarcia parlamentu w Holyrood, Król powiedział: „Mówiąc z osobistego punktu widzenia, Szkocja zawsze zajmowała wyjątkowo szczególne miejsce w sercach mojej rodziny i mnie.
„Moja ukochana babcia była dumną Szkotką, moja zmarła matka szczególnie ceniła czas spędzony w Balmoral i to właśnie tam, w najbardziej ukochanym z miejsc, zdecydowała się spędzić swoje ostatnie dni”.
Powiedział, że wszystkich „jednoczy nas miłość do Szkocji”, składając hołd jej „naturalnemu pięknu”, „sile charakteru”, „różnorodności jej mieszkańców”, „pasjom i często głęboko zakorzenionym przekonaniom”.
„Od środkowego pasa po północne wyżyny, przez wyspy w Ayrshire, w Borders, miasta, miasteczka i wsie, wszystkie społeczności przybrzeżne – zastanawiam się – czy nie mogły nie zostać poruszone tym złożonym kaledońskim kalejdoskopem?” – zapytał jako przewodnicząca Alison Johnstone i królowa usiadł obok niego.
Po wygłoszeniu przemówienia król został uściskany przez osobę z publiczności, która stwierdziła, że zrobiła to „ze względu na jego złe samopoczucie”.
W lutym u 75-latka zdiagnozowano raka, ale już wrócił do obowiązków publicznych.
Yvonne Macmillan (59 l.) z East Renfrewshire wzięła udział w ceremonii rocznicowej wraz ze swoim mężem Russellem, który jest zarejestrowany jako niewidomy i wybrany „lokalnym bohaterem” do pracy na swoim obszarze.
„Zapytałam go, czy czuje się lepiej i czy mogę go przytulić. Właściwie to mu powiedziałam: «Czy mogę cię przytulić?»” – powiedziała.
„Kiedy go przytulałem, powiedziałem: «Niech cię Bóg błogosławi», więc to było tak, jakby Bóg go przytulił”.
Przeczytaj więcej
King ściska kobiecą drużynę rugby
Król i królowa nie odwiedzą Nowej Zelandii
Charles „odzyskał humor”
Podczas gdy laburzystowski rząd Sir Tony’ego Blaira uchwalił ustawę przewidującą decentralizację Szkocji w 1997 r., parlament został oficjalnie otwarty w Holyrood 1 lipca 1999 r.
Od 1999 r. król odbył sześć wizyt w parlamencie, a jego matka, królowa Elżbieta II, złożyła w ciągu swojego życia 10 wizyt.
Szkocki pierwszy minister John Swinney jest jednym z wielu parlamentarzystów, którzy zasiadają w Holyrood od początku decentralizacji.
W swoim sobotnim przemówieniu w Edynburgu powiedział, że parlament „umieścił się w samym sercu narodu”, opisując go jako „naczynie oświecenia, inwencji i kreatywności”.
Christine Grahame z SNP to kolejna posłanka, która jest tam od początku.
„Bezpłatne czesne, bezpłatne recepty, zmieniające zasady polityki mające na celu walkę z ubóstwem dzieci, zakaz palenia, baby box, ScotRail ponownie w rękach publicznych – nic z tego nie byłoby możliwe bez szkockiego parlamentu i siły naszego zaangażowania w siebie – determinacja” – powiedziała w sobotę.
Król powiedział, że zdecentralizowany parlament może „dotknąć i poprawić życie tak wielu osób”.
Dodał jednak, że „pozostaje znacznie więcej do zrobienia” w Szkocji i pozostałej części Wielkiej Brytanii, szczególnie w odniesieniu do zmiany klimatu.
„Niech zatem ta chwila będzie początkiem następnego rozdziału” – powiedział zgromadzonym.
„Osiągnięcia przeszłości i zaangażowanie wykazane w teraźniejszości dają nam solidną podstawę do zaufania w przyszłość”.



















