Były funkcjonariusz policji został uniewinniony z zarzutów o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo w związku z jego rolą w wadliwej reakcji organów ścigania na strzelaninę w szkole w Uvalde w 2022 r., w wyniku której zginęło 19 dzieci i dwóch nauczycieli.
Adrian Gonzales, lat 52, członek wydziału policji okręgu szkolnego w Uvalde, usłyszał 29 zarzutów o narażanie dziecka na niebezpieczeństwo.
Prokuratorzy w Teksasie zarzucili mu, że nie udało mu się stawić czoła bandycie podczas pierwszych minut jednego z ataków najbardziej śmiercionośna strzelanina w szkołach w historii USA.
Gdy w środę ogłoszono wyrok, Gonzales zakrył głowę rękami, a jego prawnicy klepali go po plecach.
Na sali sądowej rodzice i rodzeństwo ofiar wyglądali na zszokowanych wynikiem – niektórzy ocierali łzy, a inni w milczeniu patrzyli przed siebie.
Po ponad siedmiu godzinach narady ława przysięgłych Bożego Ciała wydała wyroki uniewinniające we wszystkich 29 zarzutach, z których każdy groził potencjalną karą do dwóch lat więzienia.
Sprawa ta stanowi rzadki przykład sytuacji, w której funkcjonariuszowi amerykańskiej policji postawiono zarzuty karne za rzekome narażanie życia na skutek niezapobiegnięcia trwającemu przestępstwu.
Obrońca Jason Goss argumentował przed ławą przysięgłych, że prokuratorzy próbowali zrobić z Gonzalesa kozła ofiarnego za zbiorowe niepowodzenia organów ścigania podczas strzelaniny.
„Zdecydowali, że musi zapłacić za ból tamtego dnia, a to nie w porządku” – powiedział Goss w mowie końcowej.
Gonzales był jednym z pierwszych z ponad 400 funkcjonariuszy organów ścigania, którzy 24 maja 2022 r. przybyli do szkoły podstawowej Robb w Uvalde. Funkcjonariusze czekali 77 minut, zanim weszli do klasy, w której zabarykadowano bandytę.
Morderca, były uczeń tej szkoły, został ostatecznie zabity przez policję.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Co USA zrobią ze swoimi przepisami dotyczącymi broni?
„Krytyczne awarie” w reakcji na strzał w Uvalde
Gonzales spotkał się z zarzutami, że nie stawił czoła bandycie po przybyciu do szkoły swoim radiowozem w odpowiedzi na doniesienia o aktywnej strzelaninie.
„Nie można biernie czekać i na to pozwalać” – powiedział ławie przysięgłych prokurator specjalny Bill Turner podczas mów końcowych.
Me Gonzales powiedział, że nigdy nie widział bandytów i zaprzeczył, że zamarzł podczas początkowego chaosu na zewnątrz szkoły.
Prawie trzytygodniowy proces odbył się w Corpus Christi, nadmorskim mieście położonym około 282 km od Uvalde w południowym Teksasie, po tym, jak obrona argumentowała, że nie może otrzymać sprawiedliwego procesu w małym miasteczku w Teksasie.
Gonzales był jedną z zaledwie dwóch osób, którym w związku ze strzelaniną postawiono zarzuty karne.
Oczekuje się, że druga osoba, były szef policji okręgu szkolnego Uvalde, Pete Arredondo, jeszcze w tym roku stanie przed sądem pod podobnymi zarzutami i nie przyzna się do winy.
Dochodzenie stanowe i federalne wykazało, że funkcjonariusze zostawili zabójcę samego w klasie z dziećmi, zanim podjął decyzję, jak się zachować.
Zanim interweniował zespół taktyczny dowodzony przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, atak spowodował jedną z najwyższych ofiar śmiertelnych w historii strzelanin w szkołach w USA.
Przedstawiając raport federalny w sprawie Uvalde w 2024 r., były prokurator generalny USA Merrick Garland powiedział, że życie zostałoby uratowane, gdyby policja natychmiast skonfrontowała się z bandytą.


















