Nikt nie wątpił w oddanie Lee Carsley’a Anglii, gdy prowadził męską reprezentację U-21, która zdobyła swój pierwszy tytuł Mistrza Europy od 39 lat.
Gdy kilka miesięcy później zwrócono się do niego z propozycją objęcia kierowniczego stanowiska w Ireland, uznał, że pozostanie na tym stanowisku to zaszczyt.
I przez cały ten czas nikt nie zadał sobie pytania, czy tymczasowy menedżer New England zaśpiewał hymn narodowy.
Wszyscy wiedzieli, że jako defensywny pomocnik urodzony w Birminghamie, wystąpił 40 razy w reprezentacji Irlandii, w tym na Mistrzostwach Świata w 2002 roku, gdzie miał prawo do gry dzięki swojej babci.
W piątkowy wieczór, kiedy losowanie UEFA oznaczało, że Dublin będzie miejscem jego pierwszej konferencji prasowej przed meczem, zręcznie poradził sobie z pytaniami o podwójne obywatelstwo. Tymczasowy następca Garetha Southgate’a jego panowanie – bez względu na to, jak długie lub krótkie – rozpocznie się dziś wieczorem meczem z Irlandią w Lidze Narodów.
Miało to miejsce podczas oddzielnej konferencji prasowej dla reporterów gazet, gdy Carsley był zapytano o śpiewanie hymnu narodowego i udzielił delikatnej odpowiedzi, że nigdy tego nie zrobił, nawet będąc w Irlandii.
I czy ma znaczenie, że milczy? Czy jego wola zwycięstwa nagle osłabła?
Nikt nie wydaje się mieć wątpliwości, czy Sarinę Wiegman śpiewa hymn narodowy lub używa tego jako powodu, żeby odmówić jej objęcia stanowiska Lwicy.
Wszyscy byli zbyt zajęci świętowaniem tego, że były piłkarz i menedżer reprezentacji Holandii został pierwszym menedżerem, który zdobył kobiece trofeum dla Anglii podczas wspaniałego finału Euro 2022 na stadionie Wembley.
Jej lojalność nie została podważona rok później, gdy doprowadziła Anglię do pierwszego finału Mistrzostw Świata od 1966 roku, kiedy to mężczyźni grali w finale.
Czytaj więcej:
Carsley ogłasza pierwszy skład
Jak niemal człowiek Anglii nadal odnosił sukcesy
Dlatego oburzenie wokół Carsleya może wydawać się wyreżyserowane – niechcianym dla FA powrotem do czasów, które wydawały się już przeszłością.
W 2000 r. Sven-Goran Eriksson znalazł się na pierwszych stronach gazet, twierdząc, że angielska federacja piłkarska „sprzedała nasze prawa pierworództwa”, zatrudniając Szweda na jednym z najbardziej prestiżowych stanowisk w angielskiej piłce nożnej.
Bombastyczna wściekłość powróciła, zaskakując osoby wewnątrz FA.
Już wcześniej pojawiły się obawy, że poziom krytyki ze strony mediów (choć najgłośniej sprzeciwiali się temu byli piłkarze) przyczynił się do rezygnacji Garetha Southgate’a po drugim z rzędu finale Euro.
Omówiliśmy to zaledwie w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla Sky NewsPrezydent UEFA Aleksander Ceferin powiedział: „W społeczeństwie jest za dużo gniewu”.
Szczególnie w przypadku Trzech Lwów, co może zniechęcić nawet niektórych czołowych trenerów do objęcia stanowiska menedżera.
Ale to, czy Carsley będzie śpiewał God Save The King, nie ma wpływu na jego kwalifikacje do pełnienia tej funkcji na pełen etat.



















