Loty zostały odwołane z powodu chmur pyłu z Hayli Gubbi, dawno uśpionego wulkanu w Etiopii, który wybuchł po raz pierwszy w zapisanej historii.
Pióropusze z wulkan przepchnięty przez Morze Czerwone przez Oman i Jemen do Indie w poniedziałkowy wieczór czołowe linie lotnicze Air India i Akasa Air odwołają część lotów.
Air India odwołało 11 lotów, a Akasa wstrzymała loty do takich miejsc docelowych jak Dżudda, Kuwejt i Abu Zabi, natomiast przewoźnik IndiGo oświadczył w mediach społecznościowych, że monitoruje sytuację „w koordynacji z międzynarodowymi organami lotniczymi”.
Indyjski Departament Meteorologii podał, że chmury pyłu znad Hayli Gubbi w północnej Etiopii przemieszczają się w kierunku Chin i oczekuje się, że niebo w Indiach oczyści się do godziny 19:30 (14:00 w Wielkiej Brytanii).
Przychodzi po etiopczyk Wulkan wybuchł po raz pierwszy w zapisanej historii w niedzielny poranek, pozostawiając sąsiednią wioskę Afdera pokrytą kurzem.
Według agencji prasowej Reuters w wyniku erupcji chmury popiołu uniosły się na wysokość do 14 km.
Mohammed Seid, lokalny administrator, powiedział wówczas Associated Press, że nie było ofiar, ale może to spowodować problemy dla hodowców bydła.
„Chociaż jak dotąd nikt nie stracił życia ani zwierząt gospodarskich, wiele wiosek pokryło się popiołem, w wyniku czego zwierzęta nie mają co jeść” – dodał.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Premier Tajwanu wysyła „jasny” komunikat po rozmowie Xi z Trumpem
Akcja pomocy w Gazie związana ze śmiertelnymi strzelaninami dobiega końca
Mieszkaniec Ahmed Abdela również powiedział agencji prasowej, że „miał wrażenie, jakby nagła bomba została rzucona z dymem i popiołem”.


















