
Kobieta przyznała się do winy i została oskarżona o spowodowanie śmierci małej dziewczynki poprzez niebezpieczną jazdę.
Mabli Cariad Hall, która miała osiem miesięcy, zmarła, gdy w czerwcu ubiegłego roku samochód uderzył w wózek, w którym się znajdowała, przed szpitalem Withybush w Haverfordwest w hrabstwie Pembrokeshire.
Mabli została przetransportowana lotniczo do Szpitala Uniwersyteckiego Walii w Cardiff w celu leczenia, a następnie przeniesiona do Szpitala Dziecięcego Bristol Royal Hospital for Children, ale zmarł cztery dni później, w niedzielę 25 czerwca.
Bridget Curtis, 70 lat, stawiła się w piątek rano w Sądzie Koronnym w Swansea.
Przyznano jej bezwarunkową kaucję do czasu rozprawy skazującej, która miała miejsce 22 listopada.
Mabli była „drogocennym aniołem” – tak napisała jej rodzina w oświadczeniu wydanym po jej śmierci.
Dodali, że nigdy nie zapomną „miłości i wsparcia”, jakie otrzymali.
Jej rodzice, Rob i Gwen Hall, powiedzieli, że są „absolutnie załamani” i że Mabli była „uwielbiana” przez nich i piątkę jej rodzeństwa.
Powiedzieli, że „przyniosła im tak wiele radości w swoim krótkim życiu”.
Podziękowali służbom ratunkowym, w tym personelowi szpitala Withybush, Szpitala Uniwersyteckiego Walii w Cardiff i Szpitala Dziecięcego w Bristolu.
Kilka dni po śmierci Mabli, na stronie GoFundMe utworzonej przez znajomą rodziny, Sinead Morris, w celu wsparcia jej rodziny, zebrano ponad 25 tys. funtów.
Policja Dyfed-Powys poinformowała, że rodzina Mabli otrzymuje wsparcie od funkcjonariuszy i szpitalnej opieki nad osobami pogrążonymi w żałobie.


















