Pokojowa Nagroda Nobla wiele znaczy dla Marii Coriny Machado, ale rozdanie jej oznacza jeszcze więcej.
Jeśli dajesz Donalda Trumpa 18-karatowy medal to cena zmiany reżimu Wenezuelato cena, którą jest gotowa zapłacić.
Skradzione męstwo? Mniej ją to obchodzi.
Większą nagrodą jest demokracja w jej ojczyźnie lub, jak to określiła, wolność od tyranii.
Powiedziała mi, że tak to przedstawiła prezydentowi USA podczas swojej wizyty w USA Waszyngton DC, w jej wysiłkach na rzecz wprowadzenia zmian w Wenezueli.
Widzi w Donaldzie Trumpie środek do osiągnięcia tego celu, nawet jeśli on nie widzi jej w swoich planach.
Kiedy oboje jedli lunch w Białym Domu, sekretarz prasowy Trumpa w innym miejscu budynku potwierdził swoją niechęć do uznania jej za postać, która popchnie kraj do przodu.
Machado najwyraźniej był w ofensywie uroku. Jej trudność polega na atrakcyjności dyktatury Rumpa po-Maduro.
„Wspaniała kobieta” – tak Trump określił Delcy Rodriguez, zastępcę Maduro, który obecnie zachowuje się niestosownie.
Jego obliczenia są takie, że istniejąca infrastruktura polityczna w Wenezueli ułatwia mu dostęp do rezerw ropy.
Przeczytaj więcej:
Trump otrzymał od Machado Pokojową Nagrodę Nobla w Białym Domu
Szefowie Nagrody Nobla twierdzą, że nagrodą pokojową nie można dzielić się z Trumpem
Potrząsanie drzewem mogłoby wywołać niepewność i zagrozić jego ambicjom, zwłaszcza poprzez prowokację krajowych służb wojskowych i bezpieczeństwa.
Machado musi zaufać wypowiedziom administracji Trumpa na temat „przemiany” w Wenezueli, nawet jeśli nie podała ona ram czasowych. Musi mieć nadzieję, że prezydent zaangażuje się w reformy wykraczające poza kwestie związane z ropą naftową i że pomoże w zapewnieniu wolnych i uczciwych wyborów.
Machado może przedstawić mocny argument, między innymi cytując zeszłoroczne zwycięstwo swojego ruchu wyborczego, które zostało unieważnione przez Nicolasa Maduro.
Jej atrakcyjność wzmocniły sceny w Waszyngtonie. Po spotkaniu z senatorami na Kapitolu została napadnięta przez wenezuelskich uchodźców, którzy machali flagami i skandowali jej imię. Machado wyglądała w każdym calu na przywódczynię, za jaką uważa ją Donald Trump – dzięki apelom i rozkazom swojej publiczności.
Jak dotąd był to udany wyjazd. Jeśli uda jej się pokonać dystans, zasługuje na medal.


















