Manchester Pride został postawiony w stan dobrowolnej likwidacji, a przyszłość imprezy stoi pod znakiem zapytania.
Z oświadczenia wydanego na Instagramie przez radę powierniczą Pride wynika, że artyści i dostawcy są winni pieniądze po tegorocznej imprezie.
Organizatorzy Pride jako czynniki stojące za decyzją podali rosnące koszty, spadającą sprzedaż biletów i nieudaną ofertę organizacji Euro Pride.
Organizacja jest organizacją charytatywną i spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, która prowadzi kampanię na rzecz równości osób LGBTQ+ i oferuje szkolenia, badania, analizy polityki, działania rzecznicze i informacyjne, a także organizuje coroczną paradę i wydarzenie na żywo.
W oświadczeniu napisano: „Z ogromnym smutkiem ogłaszamy, że Manchester Pride rozpoczął prawny proces dobrowolnej likwidacji.
„Połączenie rosnących kosztów, które mają wpływ na całą branżę eventową i hotelarską, spadającej sprzedaży biletów i ambitnego odświeżenia formatu mającego na celu przezwyciężenie tych problemów, wraz z nieudaną próbą zorganizowania Euro Pride, doprowadziło do tego, że organizacja przestała być opłacalna.
„Ubolewamy nad opóźnieniami w informowaniu o bieżącej sytuacji, chcieliśmy jednak nie narażać na szwank możliwości finansowych w trakcie trwania naszych rozmów.
„Byliśmy proaktywni i zdeterminowani, aby znaleźć rozwiązania problemów finansowych. Aktywnie współpracowaliśmy z kilkoma partnerami, w tym doradcami prawnymi i finansowymi, aby zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby znaleźć pozytywne rozwiązanie.
„Mieliśmy nadzieję, że uda nam się znaleźć sposób na kontynuację i, co najważniejsze, wsparcie naszych artystów, wykonawców i partnerów.
„Niestety, pomimo naszych najlepszych wysiłków, nie okazało się to możliwe. Szczerze współczujemy tym, którzy teraz stracą finansowo na obecnej sytuacji.
„Rada nadzorcza wolontariuszy jest zdruzgotana tą sytuacją i ze smutkiem informuje, że nasz zespół pracowników zostanie zwolniony.
„Wraz z zespołem włożyliśmy nasze serca i dusze w obchody i działania społeczne przez ponad dwie dekady i jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją, w której się znaleźliśmy”.
„Zespół Manchester Pride przekazał teraz dane dostawców i artystów, którzy są winni pieniądze likwidatorom, którzy będą zajmować się sprawami organizacji charytatywnej i kontaktować się ze wszystkimi”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Niszczyciel Royal Navy przechwytuje rosyjski okręt wojenny
Eurostar zamawia pierwsze pociągi piętrowe w Wielkiej Brytanii
O trudnościach finansowych Manchesteru Pride jako pierwszy poinformował: Młyn ostatni tydzień.
W zeszłym roku ostrzegali przed tym eksperci branżowi bez pilnej interwencji wygląda na to, że Wielka Brytania czeka „koniec ery clubbingu”. który zdefiniował pokolenia”.
Badania wykazały, że w ciągu ostatnich czterech lat Wielka Brytania straciła 37% swoich klubów, co przekłada się na około 10 klubów zamykanych co miesiąc.
Sky News już wcześniej informowało o tym, jak to zrobić zamykane są małe, niezależne lokale muzyczne w tempie jednego tygodniowo i puby zostały zamknięte w tempie jednego dziennie.


















