W sądzie pokazano moment, w którym kontenerowiec zderzył się z tankowcem u wybrzeży East Yorkshire.
Rosyjski kapitan Władimir Motin (59 l.) był jedyną wachtą na służbie, gdy jego kontenerowiec Solong zderzył się w marcu ubiegłego roku z zakotwiczonym amerykańskim tankowcem Stena Immaculate w pobliżu ujścia rzeki Humber, powodując ogromne pożary i eksplozje.
Motin jest sądzony w związku z zabójstwem 38-letniego Filipińczyka Marka Angelo Perni, który pracował na froncie Solong i zginął w wypadku, chociaż jego ciała nigdy nie odnaleziono.
W środę detektyw Richard Bayley pokazał mu kilka nagrań audio i wideo przedstawiających kolizję i następujący po niej pożar.
Jedno wideo pokazuje moment, w którym Solong uderzył w Stena Immaculate 10 marca o godzinie 9:47.
Rozlega się głośna eksplozja, a zaraz po katastrofie widać słupy płomieni i dymu pochłaniające oba statki.
Słychać krzyki amerykańskich członków załogi na pokładzie Stena Immaculate, gdy rozbrzmiewają sygnały alarmowe: „Jasna cholera… co nas właśnie uderzyło… kontenerowiec… to nie są ćwiczenia, to nie są ćwiczenia, ogień, ogień, ogień, mieliśmy kolizję”.
W tle materiału filmowego wielokrotnie słychać róg mgłowy statku.
Stena Immaculate przewoziła 220 000 baryłek paliwa do silników odrzutowych, z których część wyciekła po uderzeniu tankowca.
Na nagraniu audio słychać Motina mówiącego „Stena Immaculate, Stena Immaculate” minutę po katastrofie.
Na nagraniu wideo z kontenerowca słychać, jak członek załogi modli się: „Panie, pomóż nam. Panie, pomóż nam. Panie, pomóż nam”.
Śmierć załogi „całkowicie możliwa do uniknięcia”
Członkowie załogi próbowali szukać Perni, ale z powodu pożaru nie mogli dostać się do części Solonga, zanim Motin nakazał im opuszczenie statku i wsiedli do łodzi ratunkowej.
Prokurator Tom Little KC powiedział wcześniej, że śmierci pana Perni „można było całkowicie uniknąć”.
Motin z Primorsky w Sankt Petersburgu przyznał, że był jedynym oficerem, który nawigował „Solongiem” od godziny 8 rano w dniu zderzenia – powiedział przed sądem jego obrońca James Leonard KC.
Solong na autopilocie
Wiedział o Stena Immaculate za pomocą radaru i że znajdowała się bezpośrednio na trasie jego statku w odległości co najmniej dziewięciu mil morskich (10,4 mil), a Solong poruszał się na autopilocie z prędkością około 16 węzłów.
Według Leonarda, gdy „Solong” znajdował się około trzech mil morskich (3,5 mil) od „Stena Immaculate”, Motin miał wzrokowy wzrok na tankowiec.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Tysiące nieruchomości wciąż bez wody
Strajkujący głodowcy z Akcji Palestyny zakończyli 73-dniowy protest
„Oskarżony zezna, że gdy znajdował się około jednej mili morskiej od pozycji Stena Immaculate, próbował wyłączyć autopilota, aby spróbować ręcznie zmienić kurs na prawą burtę, mijając rufę Stena Immaculate” – powiedział jurorom Leonard.
„Nie ma wątpliwości, że gdyby zmienił kurs zgodnie z zamierzeniami, nie doszłoby do kolizji. Próba ta nie powiodła się i Solong w ogóle nie zmienił kursu”.
Adwokat poprosił przysięgłych, aby zastanowili się, czy „rozsądne” jest czekanie, aż „Solong” znajdzie się w odległości jednej mili morskiej, przed podjęciem próby ominięcia „Stena Immaculate” i dlaczego czekał do tego momentu.
Jak usłyszał sąd, „Solong” z 14 członkami załogi przewoził głównie alkohole spirytusowe, ale miał też na pokładzie materiały niebezpieczne, w tym puste, ale nieczyste pojemniki po cyjanku sodu.
Stena Immaculate z 23-osobową załogą przewoziła wysokiej jakości paliwo JetA1 z Grecji do Wielkiej Brytanii.
Motin zaprzeczył zabójstwu. Jego proces w Old Bailey został odroczony do czwartku.


















