Jak usłyszał sąd, nastolatka z trudnościami w nauce przez ponad 25 lat pracowała jako „niewolnica domowa” dla kobiety i jej 10 dzieci.
W latach 1995–2021 kobieta – obecnie czterdziestoletnia – była uwięziona w obskurnym domu 56-letniej Amandy Wixon w Tewkesbury. Gloucestershire.
Tam była regularnie bita, a także uderzana kijem od miotły, w wyniku czego wybijała sobie zęby – jak powiedziano ławie przysięgłych.
Wlano jej także do gardła płyn do mycia naczyń, twarz spryskano wybielaczem, a głowę wielokrotnie golono wbrew jej woli.
Uwięziony w „celi więziennej”
Dom na terenie Priors Park był przeludniony i brudny, z zatęchłych ścian zwisał tynk, a w ogrodzie za domem walały się śmieci.
Kobieta żyła z resztek i pomimo ponurych warunków nie pozwolono jej wyjść, ani nawet się umyć, robiąc to potajemnie w nocy.
Policja podała, że od końca lat 90. świadczenia kobiety były również przelewane na konto bankowe Wixon, a przez lata otrzymywała „znaczną sumę”.
Funkcjonariusze zostali ostrzeżeni o sytuacji kobiety przez jednego z synów Wixona i udali się do domu w marcu 2021 roku.
Opisali sypialnię kobiety jako wyglądającą jak „celę więzienną”, a pozostałe sypialnie również były zaniedbane i brudne.
Powiedziała policji: „Nie chcę tu być. Nie czuję się bezpiecznie. Mandy cały czas mnie bije. Nie podoba mi się to.
„Nie myłem się od lat. Ona mi nie pozwala”.
„Cała skóra i kości”
Podobnie jak inni domownicy, w tym jej prześladowca, kobieta straciła wiele zębów z powodu złej higieny jamy ustnej.
Miała blizny na ustach i twarzy, a na stopach i kostkach miała duże odciski od czasu spędzanego na rękach i kolanach na czyszczeniu podłóg.
Jedna z byłych sąsiadek, Kiran Atwal, pamiętała ofiarę jako dziecko, ale nie widziała jej od 10 lat i nie była świadoma, że nadal tam mieszka.
Inny opisał kobietę jako „wyglądającą jak wyjęta z obozu koncentracyjnego”, zaś trzeci sąsiad stwierdził, że była cała „skóra i kości” i miała ogoloną głowę.
Zniknął w „czarnej dziurze”
Prokurator Sam Jones powiedział przed sądem koronnym w Gloucester: „Była przetrzymywana w mieszkaniu i nie mogła opuścić tego adresu.
„Została zaatakowana i uderzona wiele, wiele razy zmuszony do pracy z groźbami przemocy.
„Przez wiele lat odmawiano jej jedzenia i możliwości mycia się”.
Jak usłyszała ława przysięgłych, pod koniec lat 90. z rodziną zaangażowano opiekę społeczną, ale od tego czasu nie odnotowano żadnych kontaktów.
Kobieta nie posiadała dokumentacji medycznej ani dentystycznej, a od dwudziestu lat nie była u lekarza.
„Faktem pozostaje, że opieka społeczna nic nie zrobiła” – stwierdził Jones.
„Brak dokumentacji ze szpitala, od lekarza i dentysty lub jakiejkolwiek współpracy z opieką społeczną przez 20 lat dodatkowo potwierdza, że nigdy nie pozwolono jej opuścić domu”.
„Wygląda na to, że pod koniec lat 90. kobieta zniknęła w czarnej dziurze. Ani jedno spotkanie nie pozostawiło żadnych zapisów ani ani razu nie zauważono jej poza domem” – dodał.
Wixon zaprzeczył zarzutom fałszywego uwięzienia, dwóm zarzutom dotyczącym zmuszania danej osoby do pracy przymusowej lub obowiązkowej oraz czterem zarzutom napaści skutkującej rzeczywistym uszkodzeniem ciała.
Ława przysięgłych uniewinniła ją z jednego zarzutu napaści, ale uznała ją za winną pozostałych.
Nadużycie lub zaniedbanie
Wixon obwinia syna, z którym był w separacji, za sugerowanie pewnych rzeczy kobiecie.
Obrońca Edwarda Hollingswortha stwierdził, że sprawa przeciwko jego klientowi to „opowieść o fantazjach i kłamstwach”, a zarzuty kobiety nazwał „dziecięcą fantazją”.
Przeczytaj więcej:
Więcej Brytyjczyków niż kiedykolwiek uwięzionych we współczesnym niewolnictwie
Nowoczesna infolinia dotycząca niewolnictwa odbiera rekordową liczbę połączeń
Powiedział, że życie oskarżonego było „znacznie bardziej skomplikowane i pełne niuansów”, niż twierdził, a sprawa dotyczyła raczej zaniedbania niż znęcania się.
Twierdził, że cała rodzina żyje w nędzy i że sypialnie własnych dzieci Wixona są równie złe.
„Pozostałe jej dzieci nie były zaszczepione, nie uczęszczały do szkoły, miały gnijące zęby i wszy” – powiedział.
Sędzia Ian Lawrie KC stwierdził, że po tym, jak ofiara opuściła własną „dysfunkcyjną rodzinę”, w tej historii jest „dickensowski charakter”.
Ofiara mieszka obecnie w rodzinie zastępczej, studiuje i przebywa na wakacjach za granicą.
Jednak te doświadczenia pozostawiły ją z koszmarami i przymusem ciągłego sprzątania.
Wixon został zwolniony za warunkową kaucją, a wyrok zostanie wydany 12 marca.


















