Inżynier lotnictwa i astronautyki opowiedział o momencie, w którym „całe jego życie legło w gruzach”, po tym jak jego pies odgryzł mu nos, gdy ten miał atak padaczki w domu.
Ostrzeżenie: Ta historia zawiera bardzo drastyczne obrazy
Ben Horne, 34-latek, w 2019 roku przechodził właśnie przez zmianę leków, gdy zaczęły u niego występować napady padaczkowe podczas snu.
Podczas jednego z takich ataków jego 10-letni pies Henry, który był przerażony tym, co się działo, odgryzł sobie nos, dolną wargę i część brody.
Pan Horne, mieszkaniec Yeovil w Somerset, był właścicielem psa od szczeniaka i twierdził, że jest on jego najlepszym przyjacielem.
W rozmowie z prezenterką Sky News Sarah-Jane Mee w jej programie Wielka Brytania dziś wieczoremPan Horne opisał moment, w którym odzyskał przytomność i zobaczył, że jego twarz jest pokryta krwią.
Powiedział: „Kiedy człowiek odzyskuje przytomność po ataku, jest bardzo zdezorientowany i zdezorientowany… nie wie, jak się nazywa, gdzie jest i nic takiego.
„Po pewnym czasie zacząłem dochodzić do siebie i oczywiście zauważyłem, że było dużo krwi. Zrobiłem kilka okrążeń wokół domu i wszędzie była krew.
„Mało pamiętam, jak patrzyłam w lustro i nie był to zbyt przyjemny widok. Zadzwoniłam po karetkę i wtedy zdałam sobie sprawę, że nie mogę mówić, co znowu nie było dobrym znakiem”.
Ratownicy medyczni przybyli do jego domu, skąd przewieziono go do szpitala Musgrove Park w Taunton w hrabstwie Somerset, gdzie przeprowadzono 10-godzinną operację.
Pan Horne powiedział: „Pielęgniarka podała mi lusterko (po operacji) i powiedziała: »to będzie wielki szok«”.
„Zdecydowanie tak było. Oczywiście wiedziałem, że szkody były duże, nie zdawałem sobie sprawy, że aż tak duże.
„I tak, całe twoje życie naprawdę się rozpada. Nie jesteś pewien, co zrobisz ani co się wydarzy.
„To był trudny czas”.
Pan Horne przeszedł około 10 operacji, które przeprowadzili specjaliści starający się zrekonstruować jego twarz.
Pierwszą warstwę nowego nosa wykonano z wytatuowanej skóry przedramienia, a na fotografiach widać, jak wytatuowana skóra jest przyszyta do twarzy.
Następnie pobrano skórę z jego czoła i wykonano z niej zewnętrzną warstwę nosa, którą można zobaczyć do dziś.
Kości z jego żeber wykorzystano także do budowy nosa, a tłuszcz z brzucha wykorzystano do rekonstrukcji części brody.
Przeczytaj więcej w Sky News:
Gospodarka Wielkiej Brytanii niespodziewanie stanęła w miejscu
Aresztowano dziewczynę w związku ze śmiertelnym pożarem domu
Unieważniono wyrok skazujący za morderstwo mężczyzny z uszkodzeniem mózgu
Pan Horne przyznaje, że trudno jest mu oglądać zdjęcia zrobione przed wypadkiem, ponieważ może odczuwać chęć, aby „wszystko było jak dawniej”.
Pan Horne kontynuował: „Jednak z upływem czasu uczę się godzić z tym, co się stało.
„Każde oszpecenie jest tak trudne, szczególnie oszpecenie twarzy… Nadal mam takie dni, kiedy trudno mi wyjść, przebywanie w towarzystwie wielu osób jest trudne”.
Obecnie z nosa pana Horne’a wychodzą rurki, a chirurdzy muszą teraz znaleźć sposób na ich usunięcie, nie naruszając przy tym struktury nosa.
Inżynier lotnictwa i astronautyki zbiera teraz pieniądze dla zespołu chirurgów plastycznych w szpitalu Royal Devon and Exeter, który pomógł mu przetrwać tę traumę.
Ukończył dwa wyścigi wytrzymałościowe Tough Mudder, a w sobotę ukończy swój drugi wyścig na dystansie 50 km (31 mil).
Jego pies Henry został zbadany przez policję po incydencie w 2019 r. i oddany do nowego domu parze emerytów, gdy uznano, że jest bezpieczny i może znaleźć nowych właścicieli.


















