W laboratorium uniwersyteckim o białych ścianach cztery studentki rugby przywiązane są twarzą w dół do czegoś, co wygląda jak odwrócone do góry nogami maszyny do wiosłowania.

Gdy pasy są zaciśnięte na plecach, czujniki dopasowują się do głowy.

Nie jest to najbardziej godny sposób spędzenia czwartkowego popołudnia, ale badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Swansea mogą mieć fundamentalne znaczenie dla przyszłości kobiet rugby.

Maszyny sprawdzają siłę karków zawodników, zarówno w przód i w tył, jak i na boki. Siła szyi u zawodniczek okazała się istotnym czynnikiem zapobiegającym wstrząśnieniom mózgu i wszelkim wynikającym z nich uszkodzeniom neurologicznym.

Sky News uzyskało wyłączny dostęp do prac uniwersytetu, finansowanych przez organ zarządzający World Rugby, w czasie, gdy sport ten zyskuje na popularności wśród kobiet i dziewcząt.

Gracz biorący udział w badaniach mierzy się z jedną z maszyn znajdujących się w laboratorium
Obraz:
Gracz biorący udział w badaniach mierzy się z jedną z maszyn znajdujących się w laboratorium

The Sukces angielskich „czerwonych róż” w zeszłym roku Puchar Świata przyczyniło się do wzrostu popularności tego sportu. Jednak badania nad bezpieczeństwem do tej pory skupiały się głównie na męskiej grze.

„Piętnaście do dwudziestu razy na mecz w przypadku kobiet z uniwersytetu obserwowaliśmy bezpośrednie uderzenia głową w ziemię, podczas których głowa po prostu uderzała szyją i bardzo mocno uderzała o ziemię” – powiedziała dr Elisabeth Williams, dyrektor programowa uniwersytetu ds. nauki o sporcie i ćwiczeniach fizycznych.

„Nie zostało to wcześniej udokumentowane jako główny mechanizm urazów głowy w rugby, ponieważ większość tych badań przeprowadzono na poziomie elitarnym i głównie u mężczyzn”.

Doktor Elisabeth Williams stwierdziła, że ​​szyje kobiet reagują inaczej na uraz
Obraz:
Doktor Elisabeth Williams stwierdziła, że ​​szyje kobiet reagują inaczej na uraz

Ta nierównowaga w badaniach pomiędzy grą mężczyzn i kobiet jest obecnie korygowana.

„Mężczyźni mają zwykle znacznie mocniejsze szyje lub kręgosłup szyjny niż kobiety. To sport wymagający uderzenia, sport kolizyjny, dlatego to robimy i dlatego go kochamy” – powiedziała dr Elisabeth Williams.

„Ale kiedy kobieca szyja i kobieca głowa poddawane są działaniu podobnej siły, jak męska głowa i szyja, może zareagować zupełnie inaczej”.

Maszyny w laboratorium umożliwiają odczyt siły szyi, dzięki czemu gracze mogą pracować nad jej poprawą.

Badaczka Sarah Clark powiedziała: „Im mocniejsza szyja, tym mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia wstrząśnienia mózgu.

„Mogą się w pewnym sensie wzmocnić, zanim wystąpią efekt biczowania”.

Badacze oglądają materiał przedstawiający kolizję podczas meczu rugby kobiet
Obraz:
Badacze oglądają materiał przedstawiający kolizję podczas meczu rugby kobiet

„Teraz wiem, o co chodzi”

Pytania dotyczące skutków wstrząsów mózgu w rugby nie są nowe. Ponad 1000 byłych zawodników Posiadać złożył pozew przeciwko organom zarządzającym sportem.

Wśród setek znanych mężczyzn, którzy dołączyli do pozwu, jest zaledwie kilka kobiet, w tym Non Evans.

87 razy w reprezentacji Waliagrała w czasach, jak twierdzi, kiedy ludzie nie zwracali uwagi na wstrząśnienie mózgu.

„Nie sądziłam, że to miało wpływ, aż do około 10 lat temu, kiedy zaczęłam nie czuć siebie. Zapominałam się, wchodziłam do pokoi i zastanawiałam się: «Po co tu przyszłam?».

„Miałabym bóle głowy. Poczułam się źle, wzruszyłam się. I zwalałam to wszystko na menopauzę, bo miałam ponad 40 lat. Jednak z biegiem czasu i kiedy ludzie zaczęli wypowiadać się na temat wstrząśnienia mózgu i rugby, pomyślałam: „Och, może oni coś tu mają”.

„Nie zrobiłabym tego inaczej” – Non Evans mówi Sky News
Obraz:
„Nie zrobiłabym tego inaczej” – Non Evans mówi Sky News

Przeszła badania neurologiczne, które potwierdziły jej podejrzenia.

„Kiedy mówią ci: «To kontuzja, której doznałeś w wyniku tego uderzenia», nagle myślisz: «Wow, już wiem, co to jest». Teraz, gdy zrobiłem badania, czuję się lepiej i wiem, że miało to wpływ na moje zachowanie”.

Czy wiedząc o tym, podjęłaby teraz inną decyzję?

„Nie zmieniłbym tego. Zdefiniowało mnie to jako osobę, moją karierę w rugby i dało mi tak wiele: przyjaciół, podróże, doświadczenia, które przyjąłem w życiu.

Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i sytuacja nie ulegnie pogorszeniu, ale nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej”.

W oświadczeniu rzecznik World Rugby powiedział: „Dobro zawodników jest w centrum wszystkiego, co robi World Rugby. Zdajemy sobie sprawę, że gra kobiet i dobro zawodniczek bardzo różnią się od sytuacji mężczyzn.

„Uczyniliśmy finansowanie badań nad dobrostanem zawodniczek kobiet jednym z naszych głównych priorytetów. Ponadto w World Rugby obowiązuje złota zasada, że ​​wszelkie finansowane przez nas badania muszą obejmować co najmniej 50% zawodniczek, zanim rozważymy ich wsparcie”.

Drużyna dziewcząt do lat 14 z Winnington Park Rugby Club rozgrywa mecz w Cheshire
Obraz:
Drużyna dziewcząt do lat 14 z Winnington Park Rugby Club rozgrywa mecz w Cheshire

„To ważne, abyśmy się nimi opiekowali”

W mokry i wietrzny niedzielny poranek w Cheshire dziewczęta z drużyny do lat 14 klubu rugby Winnington Park Rugby Club biorą udział w błotnistym meczu treningowym.

Entuzjazm dla gry jest tutaj wyraźny, a rodzice chowający się przy linii bocznej już widzą, jak szybko zmienia się ten sport.

„Kiedy byłem dzieckiem, jeśli ktoś uderzył się w głowę, nakładano na głowę sól wędzarniczą lub mokrą gąbkę i dalej szedłem dalej” – powiedział tata Steven Tyrer.

„Teraz oczywiście wszyscy jesteśmy trochę bardziej świadomi, jakie mogą być konsekwencje, i niezwykle ważne jest, abyśmy się nimi opiekowali”.

„Biorąc pod uwagę kilka kontuzji, które widzieliśmy, miałam wrażenie, że trenerzy lepiej wiedzieli, co robić, niż nawet ratownicy medyczni, kiedy przybyli na miejsce” – powiedziała mama Jane Casey.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Były kapitan reprezentacji Anglii ujawnia diagnozę MND

Dziewczęta grające w rugby „muszą przestać być anomalią”
Migające ochraniacze zębów mogą wykryć wstrząśnienie mózgu

Dave Clinch powiedział, że rzeczywiście martwi się o bezpieczeństwo swojej córki, „ale nie chcę jej odciągać od angażowania się w takie rzeczy”.

Dodał: „Mamy dla niej ochraniacz na głowę. Kilka razy zabrałem ją do szpitala z kilkoma uderzeniami i zadrapaniami, ale ona wciąż wraca, bardzo jej się to podoba”.

Trener Winnington Park, Nial Phillips, powiedział, że korzyści płynące z aktywności fizycznej, ducha zespołu i pozytywny obraz siebie to prawdziwe wartości tego sportu.

„Musisz zdobyć te podstawy. Dziewczyna, która cały czas jest kontuzjowana, nie będzie chciała dalej grać w rugby”.

Rodzice powiedzieli Sky News, że chociaż bezpieczeństwo było dla nich problemem, nie chcieli też zniechęcać córek do uprawiania sportu
Obraz:
Rodzice powiedzieli Sky News, że chociaż bezpieczeństwo było dla nich problemem, nie chcieli też zniechęcać córek do uprawiania sportu

W Winnington Park i w Swansea przemawia za przygotowaniem młodych.

Doktor Williams powiedział: „Mam córkę, która kończy 4. rok życia i niewątpliwie będzie chciała grać w rugby.

„To, co teraz robimy, to bardzo stopniowany program budowania siły tułowia, oczywiście odpowiedni dla trzylatka, więc kiedy ona mówi: «Mamo, chcę grać w rugby», wiem, że jest wzmocniona i przeszła podstawowy trening”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj