Szef służby cywilnej Simon Case zapowiedział, że pod koniec roku złoży rezygnację ze stanowiska ze względów zdrowotnych.
Sekretarz gabinetu (45 l.) napisał w liście do kolegów, że przez ostatnie 18 miesięcy przechodził leczenie z powodu choroby neurologicznej.
Polityka na żywo: Badenoch broni się, mówiąc, że pracując w McDonald’s „stała się klasą robotniczą”.
Napisał: „Chociaż duch pozostaje chętny, ciało nie.
„Szkoda, że muszę to jasno opisać, ale moja decyzja wynika wyłącznie z mojego zdrowia i nie ma nic wspólnego z niczym innym”.
Case wrócił do pracy w styczniu po dwóch miesiącach zwolnienia lekarskiego, choć po raz pierwszy publicznie potwierdził szczegóły swojego stanu zdrowia.
We wrześniu 2020 r. został mianowany sekretarzem gabinetu przez ówczesnego premiera Borisa Johnsona, co czyni go najwyższym rangą urzędnikiem służby cywilnej Wielkiej Brytanii.
Przez całą swoją rolę trafiał na pierwsze strony gazet, ostatnio w związku z doniesieniami o napięciach w sercu numeru 10 między panem Casem a Szefowa sztabu Sir Keira Starmera, Sue Gray.
Case pojawiał się także często podczas dochodzenia w sprawie Covid-19, kiedy z wiadomości wynikało, że administracja Johnsona często go irytowała, opisując najbliższe otoczenie byłego przywódcy jako „w zasadzie zdziczałe” i sugerując, że jego żona Carrie był „prawdziwą osobą odpowiedzialną”.
W swoim liście do kolegów Case ukłonił się w stronę burzliwych lat pełnienia tej funkcji na najwyższym stanowisku, mówiąc: „Służenie na tym stanowisku dwóm suwerenom, czterem premierom i ponad 120 ministrom było dla nas zaszczytem. „
„Po drodze było znacznie więcej wzlotów niż upadków, a zdecydowanie największym wydarzeniem był przywilej pracy z tak wieloma niezwykłymi urzędnikami państwowymi w całym kraju, na naszych placówkach za granicą oraz z odpowiednikami z naszych bliskich sojuszników i partnerów na całym świecie.”
Sir Keir Starmer mianuje następcę Case’a „po pełnym, otwartym i przejrzystym procesie, który będzie prowadzony przez Pierwszą Komisję Służby Cywilnej” – czytamy w piśmie z rezygnacją.
Ogłoszenie o pracę na stanowisku zarabiającym 200 000 funtów rocznie jest już opublikowane.
Zanim został mianowany sekretarzem gabinetu, Case pełnił funkcję stałego sekretarza pod numerem 10.
Wcześniej pracował jako prywatny sekretarz ówczesnego księcia Cambridge, obecnego księcia Walii.



















