Podano nazwisko nastolatka, który zamordował 12-letniego Leo Rossa w przypadkowym ataku nożem w parku w Birmingham.
Kian Moulton, który w chwili ataku miał 14 lat, został we wtorek zatrzymany przez co najmniej 13 lat po dźgnięciu ucznia w brzuch przed sądem koronnym w Birmingham.
Leo, który zmarł po zabraniu do szpitala 21 stycznia ubiegłego roku, wracał do domu z Christ Church, Church of England Secondary Academy w Yardley Wood, kiedy został dźgnięty nożem.
Moulton miał przyznał się do morderstwa na rozprawie w styczniu. Przyznał się także do trzech odrębnych ataków na starsze kobiety.
Sędzia Choudhury uchylił w czwartek zarządzenie uniemożliwiające ujawnienie nazwiska Moultona ze względu na jego wiek na podstawie wniosków złożonych przez szereg organizacji medialnych.
Choudhury nazwał swoje ataki „przerażającymi i szokującymi” i zauważył: „Szczególne zaniepokojenie budzą przestępstwa z użyciem noża, zwłaszcza wśród młodych ludzi”.
Matka Leo, Rachel Fisher, oświadczyła w oświadczeniu dotyczącym wpływu ofiary na rozprawie skazującej, że 13 lat więzienia to „żart”.
Powiedziała, że jej rodzina została „zdruzgotana” śmiercią Leo.


















