Nigeryjscy bandyci, którzy porwali ponad 150 wiernych, żądają w zamian 17 motocykli.
Przychodzi po napastnikach napadli na trzy różne kościoły w niedzielę w ogarniętym konfliktem stanie Kaduna w północno-zachodniej Nigerii.
Schwytano 177 osób, z czego 11 zdołało uciec.
Oznacza to jedno z największych masowych porwań w ostatnich miesiącach w kraju, który nękany jest przemocą na tle religijnym.
Porywacze żądają teraz 17 motocykli – kosztujących około 1000 dolarów każdy – aby rozpocząć negocjacje w sprawie ich uwolnienia – powiedzieli Associated Press lokalni mieszkańcy.
Przywódca lokalnej wioski Ishaku Dan’azumi powiedział: „Powiedzieli, że chcą 17 motocykli (i) nie powiedzieli nam jeszcze, że potrzebują pieniędzy.
Sebastine Barde, przewodnicząca grupy etnicznej Adara Development Association w okręgu, dodała: „Porywacze powiedzieli, że stracili 17 motocykli i chcą ich wymiany”.
Uzbrojeni bandyci w ogarniętych konfliktem punktach w Nigerii często korzystają z rowerów, aby przedostać się przez rozległe rezerwaty leśne, które służą im jako kryjówki, ułatwiając uniknięcie sił bezpieczeństwa.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Sinners pobił rekord nominacji do Oscarów
Wyjaśnienie: kto jest w Radzie Pokoju Trumpa
Nigeryjskie siły bezpieczeństwa wysłały zespoły taktyczne w poszukiwaniu porywaczy – uważa się, że należą do zbuntowanych gangów, które często dokonują porwań dla okupu w odległych rejonach kraju.
Gubernator Kaduny Uba Sani odwiedził w środę późnym wieczorem dotknięte obszary w Kajuru i powiedział, że stan ściśle współpracuje z agencjami bezpieczeństwa, aby znaleźć i uratować zakładników.
„Nasza administracja będzie nadal zabiegać o pokój, bezpieczeństwo i rozwój sprzyjający włączeniu społecznemu” – powiedział.
Ataki na kościoły wywołały twierdzenia o prześladowaniach religijnych ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa i innych osób, chociaż rząd Nigerii twierdzi, że kryzys bezpieczeństwa nie jest „ludobójstwem chrześcijan”.
Niemniej jednak w Boże Narodzenie Amerykańskie ataki spadły w pobliżu Sokoto – mieście z większością muzułmańską na północy kraju – rzekomo atakującego grupę Państwa Islamskiego w ramach, jak to określił Trump, „prezentu świątecznego”.


















