Kilka ofiar Jeffreya Epsteina wyraziło oburzenie z powodu niepełnego ujawnienia akt dotyczących zmarłego finansisty-pedofila.
Tysiące plików związanych z Epsteinaktóry zmarł w więzieniu w 2019 r. w oczekiwaniu na proces pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych, zostały upublicznione w piątek późnym wieczorem – jednak jak dotąd opublikowano tylko część dokumentów, niektóre z redakcjami.
„Nie ma nic przejrzystego w sprawie wydania”
Marina Lacerda, urodzona w Brazylii ocalała, która jako nastolatka doświadczyła przemocy seksualnej ze strony Jeffreya Epsteina, wyraziła swoje rozczarowanie niekompletną publikacją, która zawierała wiele redakcji, nazywając to „policzkiem w twarz”.
„Wczoraj wszyscy byliśmy podekscytowani, zanim ujawniono pliki” – powiedziała Sky News prezenterka Anna Botting.
„A kiedy wyszli, byliśmy po prostu w szoku i zobaczyliśmy, że nie ma tam nic przezroczystego. To bardzo smutne i bardzo rozczarowujące”.
Lacera powiedziała, że właśnie skończyła 14 lat, kiedy poznała Epsteina, zanim „nasz związek, powiedziałbym, że nasza przyjaźń” zakończyła się, gdy miała 17 lat.
„W tym momencie dał mi bardzo jasno do zrozumienia, że jestem stara i nie jestem już dla niego zabawą. Więc mnie wyrzucił i nie jestem już mu potrzebna” – powiedziała.
Departament Sprawiedliwości sugeruje, że w ujawnionych dokumentach skutecznie ukryto 1200 ofiar i ich rodziny.
Lacera powiedziała: „Z tego, co wiem (liczba ofiar Epsteina) wynosi ponad tysiąc, ale tylko tyle może zebrać Departament Sprawiedliwości lub FBI, ale przypuszczam, że może być ich więcej”.
„Nie ma mowy, żeby to była przykrywka”
Ashley Rubright poznała zmarłego przestępcę seksualnego, gdy miała zaledwie 15 lat w Palm Beach i przez kilka lat była ofiarą przemocy.
Zapytana o niezadowolenie z wczorajszego komunikatu rządu i czy można było odnieść wrażenie, że jest to operacja tuszowania, zauważyła, że o zbrodniach Epsteina wiedziano „od tak, tak dawna”.
„Nie ma mowy, żeby nie było tuszowania – nie wiem, co to jest, nie wiem” – powiedziała Sky News korespondent amerykański James Matthews.
„Mam tylko nadzieję, że nikt nie będzie mógł latać pod radarem z ich udziałem”.
Odnosząc się do zakresu redakcji, powiedziała: „Nie jestem zszokowana, ale zawiedziona. Rozczarowana.
„Widząc (…) całkowicie zredagowane strony, nie ma mowy, aby miało to wyłącznie na celu ochronę tożsamości ofiar i lepiej, aby był dobry powód. Po prostu nie wiem, czy kiedykolwiek dowiemy się, co to jest.
„Od pierwszego dnia zostaliśmy w tyle. Dlatego myślę, że teraz wszyscy tak głośno walczymy, bo jesteśmy tym zmęczeni”.
„Chciał mnie potraktować jak mężczyznę”
Inna ocalała, Alicia Arden, powiedziała Sky News, że poznała Epsteina w pokoju hotelowym w Kalifornii w 1997 r. na przesłuchaniu, gdy była 25-letnią modelką i aktorką.
„Wpuścił mnie i zaczął przeglądać moje portfolio, co jest zwyczajem robione na przesłuchaniach talentów, a potem zasugerował: «Och, powinnaś podejść do mnie bliżej i pokazać mi swoje ciało»” – powiedziała.
Następnie Epstein zaczął „zdejmować bluzkę i spodnie i dotykać pośladków oraz piersi”.
„On mówi: «Pozwól mi tu przyjść i zakręcić dla mnie, i pozwól mi zająć się tobą jak mężczyzna. Pozwól mi się tobą zająć.» A ja bardzo się zdenerwowałam i zaczęłam płakać. Powiedziałem: „Muszę iść, Jeffrey”. Naprawdę nie sądzę, że to się uda” – powiedziała Arden.
„Dostał telefon, a ja przy nim płakałam. A on powiedział: «Mam przed sobą tę piękną dziewczynę, która jest bardzo zdenerwowana». Powiedziałam «wychodzę», a on zaoferował mi 100 dolarów, a ja odpowiedziałam: «nie jestem prostytutką»”.
Powiedziała, że udała się na policję w Santa Monica, aby złożyć raport.
„To było równie trudne i mam ochotę ci to powiedzieć, ale równie trudne, jak przebywanie z nim w pokoju hotelowym, ponieważ w ogóle nie okazali mi wsparcia” – powiedziała. Jej zredagowany raport został dołączony do poprzednich akt.
„Epstein był potworem”
Zapytana, co myśli teraz o Epsteinie, odpowiedziała: „To potwór (…) i po prostu okropny. To znaczy, drżę, myśląc o nim i rozmawiając o nim.
„Gdybym mogła cokolwiek zrobić, cieszę się, że zgłoszono sprawę na policję. Gdyby go ścigali i być może przeszukali hotel, w którym mieszkał, być może uratowałabym dziewczyny. Zawsze tak myślałam”.
Pani Arden nie wierzy, że postrzegała sprawiedliwość jako jedną z ofiar Epsteina.
„Chcę zobaczyć, jak wychodzą wszystkie akta. Chcę, żeby byli tam wszyscy mężczyźni i kobiety, którzy handlowali tymi dziewczynami, a oni nie powinni móc chodzić swobodnie i nie płacić, jeśli coś zrobili” – powiedziała.
„Powinni zostać aresztowani, jeśli figurują w aktach i udowodniono, że zrobili tym dziewczynom okropne rzeczy, a one powinny stracić pracę, życie, domy, pieniądze i zapłacić za to, co zrobiły, a wszystko miało wyjść na jaw, a tak się nie stało”.
„Czuję się odkupiony” poprzez wydanie pliku
Maria Farmer, która w 1996 r. złożyła skargę do FBI w Miami, w której zarzuciła Epsteinowi kradzież i sprzedaż zdjęć jej 12- i 16-letnich sióstr, które zrobiła, wyraziła wdzięczność za udostępnienie plików.
„To niesamowite. Dziękuję, że mi uwierzyłeś. Czuję się odkupiona. To jeden z najlepszych dni w moim życiu” – powiedziała w oświadczeniu za pośrednictwem swoich prawników.
„Płaczę z dwóch powodów. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że wylewam łzy radości dla siebie, ale także łzy smutku za wszystkie inne ofiary, których FBI zawiodło”.
Pozytywną reakcję wyraziła także Dani Bensky, która stwierdziła, że w wieku 17 lat była wykorzystywana seksualnie przez Epsteina.
Powiedziała NBC News, amerykańskiej sieci partnerskiej Sky News: „Część mnie czuje się w tej chwili nieco utwierdzona w przekonaniu, ponieważ myślę, że tak wielu z nas mówiło: «Nie, to prawda, to nie jest oszustwo».
„Jest tak wiele informacji, a jednak nie tyle, ile chcielibyśmy zobaczyć”.
„To jeszcze nie koniec”
Prawniczka Gloria Allred, która reprezentowała kilka ofiar Epsteina, powiedziała Sky News o częściowym uwolnieniu w piątek: „To bardzo rozczarowujące, że nie wszystkie akta zostały wczoraj udostępnione zgodnie z wymogami i w rzeczywistości przewidzianymi przez prawo.
„Prawo nie mówiło, że mogą to zrobić w określonym czasie, nie mówiło, że mogą płynąć tygodnie”.
Zastępca prokuratora generalnego Blanche powiedział, że do końca roku można spodziewać się dodatkowych ujawnień akt.
„Ale nie tak mówi prawo. To oczywiste, że prawo zostało naruszone. A Departament Sprawiedliwości po raz kolejny zawodzi ocalałych” – stwierdziła Allred.
Prawnik określił niekompletne udostępnienie akt jako „odwrócenie uwagi” i dodał: „To jeszcze nie koniec i nie zakończy się, dopóki nie poznamy prawdy i przejrzystości dla ocalałych”.
Przeczytaj więcej:
Ujawniono powiązania między Epsteinem a Wielką Brytanią
Zdjęcia kręgu Jeffreya Epsteina wśród akt
Napis na ciele widoczny na zdjęciach opublikowanych przez Demokratów
Trump, Clinton, Andrew i inni widziani w poprzedniej wersji
„Tylko redakcja wymagana przez prawo”
Transza materiałów została udostępniona na kilka godzin przed prawnym terminem obowiązującym w USA po przyjęciu ustawy o przejrzystości plików Epsteina – i jednocześnie Amerykański atak wymierzony w bojowników Państwa Islamskiego w Syrii.
Zastępca prokuratora generalnego USA Todd Blanche powiedział, że departament sprawiedliwości w dalszym ciągu przegląda pozostałe akta i zatrzymuje niektóre dokumenty w ramach wyjątków mających na celu ochronę ofiar.
Ale James Matthews ze Sky News powiedział, że pliki mają znaczenie „jest podważane przez brak kontekstu”podczas gdy niektórzy Demokraci i Republikanie skrytykowali częściowe uwolnienie jako nieprzestrzeganie „prawa”.
Tymczasem departament sprawiedliwości bronił poprawek dokonanych w udostępnionych aktach.
„Jedyne poprawki stosowane w dokumentach to te wymagane przez prawo – kropka. Zgodnie ze statutem i obowiązującym prawem nie redagujemy nazwisk osób ani polityków, chyba że są oni ofiarami” – zacytował zastępcę prokuratora generalnego Blanche w poście w serwisie X.
Administracja Trumpa twierdzi, że jest najbardziej przejrzysta w historii.
W oświadczeniu Biały Dom stwierdził, że uwolnienie to pokazało także jego zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości dla ofiar Epsteina, krytykując poprzednie administracje Demokratów za to, że nie postąpiły tak samo.
Jednak w oświadczeniu tym zignorowano fakt, że do ujawnień doszło tylko dlatego, że Kongres wymusił na administracji rękę, wystawiając ustawę żądającą ich uwolnienia, po tym jak urzędnicy Trumpa oświadczyli na początku tego roku, że nie będą już upubliczniane żadne akta Epsteina.

















