W rezultacie, który nie budził żadnych wątpliwości, Catherine Connolly zostanie dziesiątym prezydentem Irlandii, odnosząc miażdżące zwycięstwo.
To nagłówek, ale jest tu o wiele więcej do rozpakowania.
To był prawdopodobnie najmniej entuzjastyczny konkurs prezydencki w historii Irlandii. Tutejsi wyborcy są przyzwyczajeni do sześciu lub siedmiu kandydatów o różnorodnych poglądach, walczących ze sobą w często chaotycznych debatach.
Tym razem było ich tylko trzech. Potem dwa.
Jim Gavin z Fianna Fail wycofał się po jednej z najgorszych kampanii w najnowszej historii, pozostawiając dwukonny wyścig pomiędzy niezależnym Connollym a byłą ministrem gabinetu Heather Humphreys.
Humphreys, popularna w Fine Gael, nie nawiązała zbyt dużego kontaktu z elektoratem, a partia prywatnie zaakceptowała jej los kilka tygodni temu.
Konstytucyjne przeszkody w dostaniu się na kartę do głosowania – które powstrzymywały takich zawodników jak zhańbiony zawodnik UFC Conora McGregora na dystans – uniemożliwił także udział w rywalizacji kilku wiarygodnym konserwatywnym kandydatom.
Doprowadziło to do skoordynowanej kampanii „zepsuć głos” prowadzonej przez aktywistów, której wielu słuchało.
Przeczytaj więcej:
Connolly kolejnym prezydentem
Kim jest Catherine Connolly?
Ostatnim razem tylko 1,2% kart do głosowania zostało zepsutych.
Wydaje się, że tym razem liczba ta będzie 10 razy większa. W niektórych obszarach zamieszkanych przez klasę robotniczą widzieliśmy skrzynki zawierające ponad 50% kart do głosowania oznaczonych jako zepsute. To oszałamiająca kwota.
Brak wyboru
Oprócz odwiecznych karykatur męskich genitaliów na kartach do głosowania widniały antyrządowe komentarze.
Regularnym tematem były gniewne komentarze na temat braku wyboru w tak małej dziedzinie i antyrządowe hasła w takich kwestiach jak imigracja.
Wielu trzymało się z daleka. Wielu, którzy nie trzymali się z daleka, zepsuło swój głos.
Pokorne wybory
Większość osób, które oddały ważny głos, nie głosowało na kandydata Fine Gael. Nie ma wątpliwości, że były to wybory upokarzające dla irlandzkiego rządu koalicyjnego.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Nielegalnie zwolniony migrant „próbował wrócić do więzienia 4 lub 5 razy”
Lucy Powell mianowała nowego zastępcę lidera Partii Pracy
Wicepremier Simon Harris, przywódca Fine Gael, pojawił się w centrum wyników na zamku w Dublinie, wyrażając skruchę i wielkoduszność po porażce.
Ivan Yates, były minister Fine Gael i twórca podcali, powiedział mi, że sprzeciw wewnątrz Fianna Fail (największej partii) w związku z chaotyczną kampanią Gavina był tak silny, że faktycznie groził obaleniem irlandzkiego premiera Micheala Martina.
„Polityczne trzęsienie ziemi” – tak opisał to w rozmowie ze Sky News lider partii opozycyjnej Peadar Tobin.
W interesie opozycji leży wykorzystanie wyborów prezydenckich – na ważny, ale ostatecznie symboliczny urząd – do czegoś, co mogłoby faktycznie wywrzeć realną presję polityczną na rząd.
Ale można też śmiało powiedzieć, że Micheal Martin może mieć niespokojny sen.


















