Posłowie będą później głosować nad kontrowersyjnym planem nowego rządu, mającym na celu zniesienie dodatku za opał zimowy dla większości emerytów.
Decyzja ta – w wyniku której około 10 milionów osób straci możliwość otrzymania do 300 funtów pomocy na pokrycie kosztów energii – została poparta przez Partię Pracy, która stwierdziła, że w obliczu „czarnej dziury” w finansach publicznych wynoszącej 22 miliardy funtów należy podjąć „trudne decyzje”.
Jednak niektórzy posłowie z własnej partii, a także organizacji charytatywnych i opozycji, wzywają do zmiany stanowiska. Twierdzą, że taka polityka postawi mniej zamożnych emerytów przed „trudnym wyborem między ogrzewaniem a jedzeniem tej zimy”.
Przed głosowaniem premier Sir Keir Starmer wygłosi przemówienie na konferencji Trades Union Congress (TUC) w Brighton, gdzie wielu uczestników wyrazi sprzeciw wobec tej polityki.
Zaatakuje poprzedni konserwatywny rząd za „posolił ziemię brytyjskiej przyszłości, aby służyć sobie”, ale zaapeluje o partnerstwo ze związkami zawodowymi, aby to naprawić, mówiąc im: „Kryzys, który odziedziczyliśmy, oznacza, że musimy sięgnąć głęboko do sedna naszych instytucji, zmienić zasady naszej gospodarki i naprawić fundamenty, abyśmy mogli zbudować nowy dom”.
Sir Keir doda: „Zasady ekonomiczne zapisane atramentem partnerstwa będą trwalsze i bardziej długotrwałe – niezależnie od tego, kto jest u władzy. Czas więc odwrócić stronę, biznes i związki zawodowe, sektor prywatny i publiczny, zjednoczeni wspólną sprawą odbudowy naszych usług publicznych i rozwoju naszej gospodarki w nowy sposób.
„Będziemy podążać za zmianami, odrzucimy oszukańcze rozwiązania, naprawimy fundamenty naszej gospodarki i zbudujemy nową Wielką Brytanię. Bezpieczniejszą, bardziej zamożną, bardziej dynamiczną i sprawiedliwszą. Kraj odnowiony i powrócony, spokojnie, ale z ufnością, do służby ludziom pracującym”.
Płatność za paliwo zimowe został wprowadzony w 1997 roku przez ówczesnego kanclerza Partii Pracy Gordona Browna jako świadczenie powszechne, przysługujące wszystkim osobom, które przekroczyły wiek emerytalny.
Jednak obecna kanclerz Partii Pracy Rachel Reeves chce, aby wypłata ta objęła wyłącznie osoby uprawnione do zasiłku emerytalnego (około 1,5 miliona osób), co ma przynieść oszczędności w postaci oszczędności publicznych pieniędzy.
Ogłoszenie nastąpi w lipcu Niedługo po tym, jak jej partia wygrała wybory powszechne, pani Reeves zrzuciła winę na poprzedni konserwatywny rząd, twierdząc, że podejmował on „zobowiązania za zobowiązaniami, nie wiedząc, skąd będą pochodzić pieniądze”.
Chociaż stwierdziła, że decyzja o likwidacji zasiłku była „trudna”, była ona „konieczna i pilna” w celu rozwiązania pozostawionych problemów finansowych.
Premier ma nadal podtrzymywał ten ruchpodkreślając, że istnieją dodatkowe „zabezpieczenia” dla emerytów, którzy już pobierają świadczenia.
Dodał: „Jestem zdecydowany, że podejmiemy trudne decyzje, ponieważ zmiana, która oznacza poprawę standardów życia, lepsze samopoczucie ludzi, lepsze usługi publiczne, radzenie sobie z przestępczością i imigracją i tego typu problemami, ta zmiana nastąpi tylko wtedy, gdy naprawimy fundamenty teraz”.
Oczekuje się, że w przyszłym miesiącu, kiedy pani Reeves przedstawi swój pierwszy budżet, zostaną wprowadzone kolejne potencjalnie niepopularne środki, w tym możliwe podwyżki podatków.
Jednak według informacji Sky News aż 30 posłów jest niezadowolonych z obniżki płatności za paliwo zimowe, choć prawdopodobnie wstrzymają się od głosu, zamiast sprzeciwić się partii – zwłaszcza w świetle Partia Pracy zawiesza siedmiu swoich posłów w lipcu na sześć miesięcy po tym, jak zbuntowali się przeciwko utrzymaniu limitu zasiłku na dwójkę dzieci.
Sekretarz generalny związku zawodowego Unite, jednego z głównych sponsorów Partii Pracy, również oskarżył partię o „kradzież kieszeni emerytów”.
W rozmowie ze Sky News z konferencji TUCSharon Graham stwierdziła, że kraj znajduje się „w kryzysie” i nowy rząd musi „podjąć bardzo, bardzo odmienne decyzje” – w tym wprowadzić podatek majątkowy „nałożony na największy i najbogatszy 1% społeczeństwa”.
Konserwatyści należą do partii opozycyjnych, które wysuwają własne wnioski mające na celu powstrzymanie cięć budżetowych – choć biorąc pod uwagę zdecydowaną większość Partii Pracy, rząd najprawdopodobniej wygra głosowanie.
Były premier i lider Partii Konserwatywnej Rishi Sunak powtórzył swoje oskarżenie, że Sir Keir postanowił „ograniczyć niezbędne wsparcie dla emerytów, aby sfinansować podwyżkę płac dla maszynistów pociągów, która ma zahamować inflację”, nazywając to „niepotrzebnym i błędnym”.
Dodał: „Ostatni konserwatywny rząd zawsze dbał o ochronę naszych bezbronnych emerytów, ponieważ uważamy, że ci, którzy ciężko pracowali przez całe życie, zasługują na bezpieczeństwo i spokój ducha na emeryturze.
„Jednak w ciągu kilku tygodni od objęcia władzy Partia Pracy obniżyła płatności za paliwo zimowe, co może mieć katastrofalne skutki.
„Parlamentarzyści Partii Pracy wiedzą, że jest to nie do obrony – muszą postąpić właściwie i zmusić rząd do wyjaśnienia wpływu, jaki będzie miała ta karząca obniżka”.
Również przed głosowaniem lider Liberalnych Demokratów Sir Ed Davey powiedział, że rząd „powinien postąpić właściwie i zmienić kurs”, ponieważ obniżenie zimowej premii za opał „spowoduje nieopisany stres u emerytów, a wielu z nich stanie przed trudnym wyborem między ogrzewaniem a jedzeniem tej zimy”.
Potwierdzając, że jego partia zagłosuje przeciwko cięciom, dodał: „Choć rozumiemy, w jak opłakanym stanie konserwatyści pozostawili finanse publiczne, to nie jest czas na ograniczanie wsparcia dla najbardziej potrzebujących członków naszego społeczeństwa.
„Nie możemy stać z boku i pozwolić milionom emerytów przetrwać kolejną zimę w kryzysie kosztów utrzymania”.
Lider Szkockiej Partii Narodowej w Westminsterze, Stephen Flynn, również wezwał szkockich parlamentarzystów z Partii Pracy, aby poszli za przykładem jego partii i odrzucili zmianę polityki, mówiąc: „Ostatni rząd Wielkiej Brytanii uderzył w gospodarkę, usługi publiczne i dochody gospodarstw domowych, narzucając 14 lat cięć i wprowadzając Brexit.
„Ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebuje Wielka Brytania, są kolejne cięcia ze strony Partii Pracy – a emeryci będą musieli stawić czoła srogiej zimie, jeśli te cięcia zostaną wprowadzone”.























