Można by rzec, że sir Keir Starmer ma na konferencji Partii Pracy o wiele, wiele poważniejszy problem niż prezenty, odprawy i nieustanne gadanie o nieobecności szefa sztabu.

Podczas zwiedzania centrum konferencyjnego w Liverpoolu zapytaj posłów Partii Pracy i członków gabinetu, o czym chcą dziś rozmawiać.

Co chcą przekazać obywatelom w ciągu najbliższych czterech dni – najważniejszego momentu, w którym muszą się komunikować z wyborcami od czasu wyborów powszechnych?

Polityka na żywo: „Brytania powróciła”, twierdzi Lammy

To właśnie reakcje na to pytanie – i ich brak – najbardziej niepokoją wiele osób na piętrze centrum konferencyjnego.

Ale najpierw pojawia się narzekanie.

Według pewnego źródła sir Keir jest zirytowany faktem, że jego rodzina została wciągnięta w ten szum medialny, mimo że żona premiera świadomie zdecydowała się na udział w londyńskim tygodniu mody po zamieszanie wokół darowizn na ubrania wyłonił się.

Niektórzy twierdzą, że nieobecność lidera na posiedzeniu Narodowego Komitetu Wykonawczego (NEC) w sobotę wieczorem była konsekwencją jego zrzędliwości, choć źródła partyjne temu zaprzeczają.

Ale zauważalna jest jego nieustępliwa upartość w wywiadach – mówiąc powstrzymując go od pójścia na mecz piłkarski byłoby krokiem „za daleko” i sugerowałoby, że nie widzi on problemu w swoim podejściu.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

Coraz łatwiej jest znaleźć polityków Partii Pracy krytykujących „nieproporcjonalne” skupianie się mediów na darczyńcach, prezentach i darmowych rzeczach, gdyż co godzinę pojawiają się nowe historie na ten temat.

Mimo to nie byli przygotowani do odpowiadania na pytania; członkowie gabinetu nadal na bieżąco wymyślali sprzeczne odpowiedzi.

W niedzielny poranek minister edukacji Bridget Philipson powiedziała: przyjmowanie darowizn od Lorda Alli było w porządku ponieważ przyjęcie urodzinowe, które sfinansował, było wydarzeniem służbowym.

Godzinę później wicepremier Angela Rayner oświadczyła, że ​​przyjmowanie darowizn rzeczowych – w szczególności w postaci nowojorskiego apartamentu – jest w porządku, ponieważ święto było wydarzeniem prywatnym.

Jak pogodzić jedno i drugie? A wszyscy są w złym humorze.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Sekretarz ds. edukacji przekazał darowiznę w wysokości 14 tys. funtów

Działacze partyjni są również rozdrażnieni, ponieważ wydarzenia ich zaskakują.

Według ustaleń Sky News dział darczyńców Partii Pracy nie wiedział o niektórych darowiznach przekazywanych bezpośrednio posłom Partii Pracy – wiedział o darowiznach przekazywanych centralnej partii, ale nie zapoznał się z pełną skalą i szczegółami darowizn przekazywanych poszczególnym osobom.

To spowodowało brak centralnego wywiadu w kwestii kluczowej dla konferencji i sprawiło, że byli zaskoczeni historiami, które przedstawiali. Baza danych kont Westminster i weekendowe gazety o darmowych rzeczach. Nie takie tło chcieli.

Wszystko to sprawia, że ​​relacje między rodziną Partii Pracy a czwartą władzą stają się jeszcze bardziej szkodliwe.

Premier Sir Keir Starmer i wicepremier Angela Rayner przybywają przed konferencją Partii Pracy w Liverpoolu. Data zdjęcia: sobota 21 września 2024 r.
Obraz:
Sir Keir Starmer i Angela Rayner przybyli na konferencję w sobotę, gdy nowe historie pojawiały się w gazetach. Fot.: PA

Z ciekawością obserwowaliśmy w ostatnich dniach, jak partia zwraca się przeciwko mediom. Jest mało prawdopodobne, aby ten trend pomógł złagodzić wyzwania komunikacyjne Partii Pracy w nadchodzących miesiącach.

Rosnącą wrogość widać w mediach społecznościowych, ale da się ją odczuć także w realnym życiu mieszkańców Liverpoolu.

Jeśli jednak nalegać na członków rządu, aby zapytali, jaki temat chcieliby poruszyć – poza darmowymi gadżetami i walką o władzę – odpowiedź okaże się o wiele bardziej niejasna.

Ministrowie i doradcy powiedzą wam, że celem tej konferencji jest niesienie nadziei, przekonanie kraju, że sytuacja nie jest aż tak ponura.

Rozmawiają o domu na wzgórzu – metafora ta prawdopodobnie zostanie szerzej omówiona w dalszej części tygodnia.

I oczywiście istnieje chęć zrzucenia winy na konserwatystów.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Wicepremier: „Konserwatyści zawiedli Wielką Brytanię”

Obiecuje się również więcej szczegółów, więcej szczegółów zostanie podanych już w poniedziałek, w przemówieniu kanclerz Rachel Reeves, a we wtorek sir Keira. Jesteśmy jednak już w połowie konferencji, a oni jeszcze nie nadeszli.

Z jakiegoś powodu nie potrafią przekazać, w jaki sposób zmieniają kraj – jest to problem, który grozi zniweczeniem dużej części ich planów, jeśli nie uda im się tego naprawić.

Weźmy ogłoszenia z tego weekendu. Dzisiejszą polityką było „planowanie paszportów” dla terenów poprzemysłowych, ale jeden minister gabinetu przyznał mi, że nie potrafili tego wyjaśnić.

Materiały partyjne podają, że zmieniono domniemanie w taki sposób, że propozycje spełniające określone standardy projektowe i jakościowe zostaną automatycznie zatwierdzone.

Ale jeśli nie da się tego przekazać i ludzie nie będą potrafili wyjaśnić, dlaczego ten środek – wśród wielu innych – jest tak istotny dla projektu reformy planowania, to czy ktokolwiek to zauważy?

Dziś wicepremier ogłosił kolejne ważne oświadczenie polityczne dotyczące stref inwestycyjnych dla West Midlands i West Yorkshire.

Pani Rayner powiedziała, że ​​zamierza „kontynuować” przemówienie, omawiając te strefy, ale powinna uważnie przestudiować słowa.

Nie wspomniała o tym, co mógłby pomyśleć przypadkowy obserwator – że strefy te nie są nowe, gdyż opierają się na strefach inwestycyjnych ogłoszonych w zeszłym roku na tych samych terenach przez ówczesnego kanclerza skarbu Partii Konserwatywnej Jeremy’ego Hunta.

Zapytany, na czym polega różnica, usłyszałem, że plany Partii Pracy „pójdą dalej”, budując na istniejących strefach inwestycyjnych, „ale w powiązaniu z nowymi lokalnymi planami wzrostu Partii Pracy”.

Czy stopniowa reforma naprawdę może wstrząsnąć i poruszyć konferencję oraz cały kraj?

Partia Pracy obiecuje krajowi ogromne zmiany, ale jeśli nie będzie potrafiła wytłumaczyć, co i dlaczego robi, to czy uda jej się pociągnąć za sobą partię i wyborców?

A jeśli nie potrafią wyjaśnić, dlaczego robią to, co robią, czy możemy być pewni, że wiedzą, dokąd zmierzają?

Source link