Minister spraw zagranicznych Yvette Cooper powiedziała, że naród Birmy „stoi w obliczu pogłębiającego się kryzysu” pięć lat po obaleniu przez wojsko demokratycznie wybranego rządu kraju.
Zamach stanu, który obalił Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi jako wybranego przywódcę kraju, odbyło się 1 lutego 2021 r.
Oznaczało to „uchylenie woli narodu i odebranie mu wolności politycznej” – stwierdziła Cooper w niedzielnym oświadczeniu, pięć lat po tym wydarzeniu.
„W obliczu kryzysu Wielka Brytania nadal angażuje się we wspieranie stabilnej przyszłości obywateli Myanmar”- napisano w oświadczeniu.
„W ubiegłym roku udzieliliśmy pomocy humanitarnej ponad 1,4 mln osób i zapewniliśmy 1,3 mln osób podstawowe usługi zdrowotne. Będziemy w dalszym ciągu wspierać tych, którzy najbardziej ucierpieli.
„Jednak warunki na miejscu są nadal tragiczne. Połowa dzieci w Birmie nie chodzi już do szkoły, a kobiety i dziewczęta nieustannie doświadczają przemocy.
„Przestępstwa, które dotykają nas w Wielkiej Brytanii, takie jak produkcja narkotyków i oszustwa internetowe, rozkwitły. Ostatnie wybory przeprowadzone przez wojsko nie były ani wolne, ani uczciwe.
„Nadal nalegamy, aby wszystkie strony chroniły ludność cywilną”.
Minister spraw zagranicznych podsumował: „Wzywamy reżim wojskowy do zaprzestania nalotów, umożliwienia humanitarnemu dostępu bez przeszkód, uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, w tym Aung San Suu Kyi, oraz do zaangażowania się w prawdziwy dialog na rzecz demokratycznych i pokojowych przemian.
„Dziś i zawsze wyrażamy niezachwianą solidarność z narodem Birmy”.
W Birmie, znanej również jako Birma, od czasu zamachu stanu panuje polityczne zamieszanie, a stłumienie prodemokratycznych protestów wywołało ogólnokrajową rebelię.
Według ONZ około 3,6 miliona ludzi zostało wysiedlonych.
W piątek media państwowe w Birmie poinformowały, że wspierana przez wojsko partia kraju odniosła miażdżące zwycięstwo w „trójfazowych wyborach powszechnych, po ostatniej turze głosowania pod koniec stycznia”.
Oczekuje się, że nowy prezydent zostanie wybrany w marcu.
Duża część ludności kraju, w tym mniejszości np. etniczne Rohingjanie mogli głosować ze względu na to, że nie byli obywatelami lub przebywali za granicą po wysiedleniu, stwierdziło Biuro Praw Człowieka ONZ.
Co najmniej 170 osób zginęło w nalotach w okresie wyborczym, który rozpoczął się pierwszą głosowaniem 28 grudnia, a około 400 aresztowano.
Przeczytaj więcej:
Wyjaśniono przełomową sprawę ludobójstwa Rohingya
Birma oskarżona o ludobójstwo
W tajnym szpitalu w dżungli Birmy
„Wiele osób zdecydowało się głosować lub nie głosować wyłącznie ze strachu” – powiedział szef ONZ ds. praw człowieka Volker Turk.
Narodowa Liga na rzecz Demokracji pani Suu Kyi została rozwiązana wraz z dziesiątkami innych partii, a niektóre inne odmówiły udziału, spotykając się z potępieniem ze strony krytyków, którzy twierdzą, że proces ten miał na celu umocnienie rządów wojskowych.
W ramach systemu politycznego Birmy wojsko ma również zagwarantowane 25% mandatów w parlamencie, „zapewniając ciągłość
kontrolę nawet po formalnym przekazaniu władzy administracji kierowanej przez cywilów.


















