Ambasador Palestyny w Wielkiej Brytanii powiedział, że „po prostu niedopuszczalne” jest, aby kraj ten nadal dostarczał broń Izraelowi.
Dr Husam Zomlot, przemawiając na konferencji TUC w Brighton, powiedział, że Palestyna przyjęła z zadowoleniem decyzję rządu Wielkiej Brytanii o zawieszeniu w tym tygodniu 30 z 350 licencji na sprzedaż broni do Izraela.
Dodał jednak: „To po prostu nie do pomyślenia, że Wielka Brytania nadal dostarcza jakąkolwiek broń Izraelowi, biorąc pod uwagę to, co jest jasne dla wszystkich, w tym brytyjskich prawników, jest to poważne naruszenie prawa międzynarodowego”.
W październiku minie rok od zakończenia wojny w Strefie Gazy, a dr Zomlot wezwał do natychmiastowego zawieszenia broni i zakończenia wojny.
„Będzie to rok wstydu dla sojuszników Izraela, którzy wielokrotnie nie zrobili tego, co należało zrobić” – dodał.
Ambasador skrytykował rządy na całym świecie za to, że nie potępiły „całego ekosystemu ludobójstwa” ustanowionego w tym roku w Strefie Gazy.
Wymienił liczbę ofiar wśród cywilów oraz liczbę zniszczonych domów, szpitali, szkół i uniwersytetów.
Minister zdrowia Palestyny poinformował w środę, że w wyniku wojny zginęło co najmniej 41 084 Palestyńczyków, a 95 029 zostało rannych.
Dr Zomlot podziękował również Brytyjczykom za wsparcie, stwierdzając, że Londyn i Wielka Brytania stały się „epicentrum” globalnej solidarności, ponieważ dziesiątki tysięcy ludzi przyłączyło się do protestów przeciwko konfliktowi.
„To rozdzierające serce, ale i wzruszające widzieć was, Brytyjczyków, którzy nas wspieracie” – powiedział na konferencji.
„Ponad 120 000 osób maszerujących po 11 miesiącach, to naprawdę inspirujące”.
Dr Zomlot powiedział również, że naród palestyński przetrwa próbę „wymazania” go i podkreślił, że Gaza zostanie odbudowana pomimo „nieokiełznanej agresji” ze strony Izraela.
„Będzie przeprowadzona ogromna odbudowa i będziemy potrzebować waszych ekspertów, waszych inżynierów, nauczycieli i profesorów” – powiedział.
Czytaj więcej:
Amerykańsko-turecki aktywista zastrzelony „nieumyślnie”, twierdzi izraelskie wojsko
Jordański napastnik zabija trzech Izraelczyków na przejściu granicznym na Zachodnim Brzegu
Bojownicy Hamasu zabili 7 października w ataku na Izrael, który zapoczątkował wojnę, około 1200 osób, głównie cywilów.
Porwali kolejnych 250 osób i nadal przetrzymują około 100, przy czym uważa się, że jedna trzecia nie żyje.
Od początku operacji lądowej w Strefie Gazy pod koniec października zginęło 340 izraelskich żołnierzy, z czego co najmniej 50 zginęło w wypadkach w Strefie Gazy, a nie w wyniku walk z bojownikami palestyńskimi – podaje wojsko.
Izraelskie wojsko poinformowało, że dwóch izraelskich żołnierzy zginęło, a siedmiu zostało rannych, gdy ich helikopter rozbił się w nocy w południowej części Strefy Gazy.
Wojsko poinformowało, że przyczyną katastrofy nie był ostrzał wroga i że sprawa jest przedmiotem dochodzenia.
Helikopter miał na celu ewakuację rannych żołnierzy z Gazy, którzy mieli zostać poddani leczeniu w izraelskich szpitalach.


















