Szefowa sztabu sir Keira Starmera, Sue Gray, nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji Partii Pracy z powodu doniesień o wewnętrznych sporach na temat jej wynagrodzenia.

Wiadomo, że będący pod ostrzałem szef sztabu premiera będzie przebywał na Downing Street, gdzie zajmie się sprawami rządowymi i przygotuje się do konferencji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w przyszłym tygodniu.

Pani Gray, której raport z imprez na Downing Street w czasie pandemii, która przyczyniła się do upadku Borisa Johnsona, znalazła się w centrum wrogich odpraw tuż przed tym, jak Partia Pracy zwołała wiernych partii na doroczną konferencję w Liverpoolu.

W środę wybuchł spór w rządzie, gdy twierdzono, że szefowa sztabu Sir Keira otrzymała podwyżkę po wyborach powszechnych w lipcu, co najwyraźniej przewyższyło wynagrodzenie premiera. Sir Keir otrzymuje 167 000 funtów rocznie.

W jawnej próbie zaszkodzenia jej pozycji politycznej, BBC ujawniło pensję pani Gray wynoszącą 170 000 funtów. Stacja podała również, że młodsi pracownicy byli niezadowoleni, że nie otrzymują wyższych wynagrodzeń niż te, które otrzymywali, gdy Partia Pracy była w opozycji – pomimo że teraz zajmują wyższe stanowiska w rządzie.

Najnowsze informacje polityczne: David Lammy mówi, że Partia Pracy opowie „nową historię” o Wielkiej Brytanii

Rząd nie zaprzecza wysokości wynagrodzenia, ale twierdzi, że nie ustalała go sama, gdyż jest ono wyższe niż wynagrodzenie jej poprzednika.

Jednakże zostało to zakwestionowane przez osoby znające ten proces. Powiedzieli, że kolejni szefowie sztabu, którzy poprzedzali panią Gray, musieli zgodzić się na zalecenia dotyczące wynagrodzeń doradców i doradzać w sprawie decyzji podejmowanych przez ministrów.

Premier próbował położyć kres spórowi wokół pani Gray, twierdząc, że miał „całkowitą kontrolę” pomimo informacji przekazywanych z centrum rządu.

Zapytany, dlaczego pani Gray zarabia więcej od niego, premier powiedział w tym tygodniu BBC South East: „Nie będę wdawał się w dyskusje na temat indywidualnych wynagrodzeń żadnego członka mojego personelu. Jestem pewien, że nie spodziewalibyście się tego”.

Naciskany, czy ma kontrolę nad swoim zespołem po odprawach w tej sprawie, powiedział: „Mam całkowitą kontrolę. Jestem skupiony i każdego dnia przekazuję zespołowi dokładnie to samo, czyli musimy dostarczyć”.

Sir Keir i kilku ministrów rządu również byli przedmiotem negatywnych doniesień medialnych dotyczących liczby otrzymanych przez nich prezentów i darowizn.

Premier w ciągu ostatniego tygodnia znalazł się pod lupą za przyjęte przez niego prezenty o łącznej wartości ponad 100 000 funtów, w tym bilety na mecze piłki nożnej, koncerty i luksusowe ubrania.

Choć decyzja ta została podjęta zgodnie z regulaminem parlamentu, szeregowi posłowie wyrazili obawy, że retoryka rządu dotycząca trudnych decyzji gospodarczych kłóci się z wizerunkiem premiera przyjmującego prezenty.

Z rejestru wynika również, że pani Rayner przyjęła darowizny w postaci odzieży o łącznej wartości 2230 funtów.

Czytaj więcej:
Sue Gray „naprawdę płacimy za pracę”, mówi baronowa Harriet Harman
Premier ostrzegł, że zwycięstwo Partii Pracy jest „wyjątkowo kruche” – pośród sporu o darmowe pieniądze

Spór osiągnął punkt kulminacyjny, gdy sir Keir, kanclerz Rachel Reeves i wicepremier Angela Rayner stwierdzili, że nie będzie już w przyszłości przyjmować darowizn na zakup ubrań próbując odejść od tematu.

Tymczasem minister edukacji Bridget Phillipson bronił przyjęcia darowizny w wysokości 14 000 funtów od członka Partii Pracy uwikłanego dziś rano w spór o darmowe gadżety, stwierdzając, że zostało to „ogłoszone właściwie i dokładnie”.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Minister podarował 14 tys. funtów na urodziny

W artykule w Mail on Sunday można było przeczytać, że minister przeznaczył część pieniędzy od lorda Waheeda Alliego na opłacenie przyjęcia urodzinowego z okazji jej 40. urodzin.

Pani Phillipson powiedziała w programie Sunday Morning with Trevor Phillips, że darowizna posłużyła do sfinansowania dwóch wydarzeń w „profesjonalnym… kontekście zawodowym”, w których wzięli udział m.in. przedstawiciele sektora edukacji, związków zawodowych i dziennikarze polityczni.

Source link