Były główny gajowy powiedział ławie przysięgłych, że „nie lubi” byłego kolegi, o którego zamordowanie jest oskarżony.
David Campbell (77 l.) zapytany o swój związek z Brianem Lowem powiedział: „Po prostu nie dogadywaliśmy się. On mnie nie lubił, a ja jego”.
Prokuratorzy twierdzą, że Campbell zastrzelił 65-letniego Lowa na odległym torze w pobliżu Aberfeldy w Perthshire 16 lutego 2024 r.
Campbell nie przyznał się do ośmiu zarzutów i przedstawił specjalną obronę alibi w związku z oskarżeniem o morderstwo ze strzelby, twierdząc, że w czasie rzekomej strzelaniny był w domu.
Obaj mężczyźni pracowali w Eddradynate Estate, gdzie Campbell był głównym gajowym od maja 1984 r. do lutego 2018 r., a pan Low był gospodarzem terenu od sierpnia 2000 r. do lutego 2023 r.
We wtorek Campbell wystąpił we własnej obronie podczas procesu przed Wysokim Trybunałem w Glasgow.
Zapytany o pana Low przez jego KC Tony’ego Lenehana oskarżony stwierdził: „Nie rozmawialiśmy ze sobą”.
Na początku tego miesiąca lokalna rolniczka Sally Crystal (77 l.) powiedziała zastępcy adwokata Gregowi Farrellowi, że przyjaźni się z obydwoma mężczyznami i pomaga w sezonie strzeleckim w Eddradynate Estate.
Twierdziła, że Campbell mówił o swojej niechęci do pana Lowa, rzekomo mówiąc jej: „Kurwa nienawidzę tego człowieka. Nienawidzę go”.
Campbell zaprzeczył rzekomym komentarzom i twierdził, że nigdy nie rozmawiał z panią Crystal na temat swojego kolegi.
Podczas swoich zeznań Campbell stwierdził, że Low jest „naprawdę dobry” w swojej pracy.
Campbell stoi także w obliczu pięciu odrębnych naruszeń zarzutów pokojowych w okresie od lipca 1995 r. do września 2012 r.
Jeden ze składających skargę, emerytowany funkcjonariusz policji Alan Stewart, lat 78, powiedział wcześniej sądowi, że poznał Campbella dzięki pracy oskarżonego jako gajowego oraz jego własnej roli w dochodzeniach w sprawie przestępstw przeciwko dzikiej przyrodzie.
Latem 1995 r. na targach dziczyzny w Scone Palace Campbell przyznał, że powiedział panu Stewartowi: „Robactwo, które widzisz, gdy nie masz broni w dłoni”.
Campbell stwierdził, że nie miał tego na myśli jako groźbę, ale przyznał, że było to „nieprzyjemne” jego słowa.
Przyznał się także, że krzyczał na 62-letnią Leonę Forrest, która w 1997 r. mieszkała z rodziną w domku na osiedlu, podczas gdy jej mąż pracował na roli.
Campbell przyznał, że krzyczał i przeklinał w stosunku do męża pani Forrest, nazywając go „bezczynnym”, ale zaprzeczył oskarżeniom składającej skargę, że był tak blisko, że „poczuła jego plwocinę” na twarzy.
Przeczytaj więcej z procesu:
Mężczyzna oskarżony o morderstwo ze strzelby „znienawidzoną ofiarą”
Domniemany zabójca myślał, że ofiara morderstwa próbowała go „wrobić”
Żona „nie pamięta”, czy mąż skarżył się panu Lowowi
Podejrzany nazwał policję „zdesperowaną”, gdy został oskarżony o strzelaninę
Campbell dodatkowo zaprzeczył, że groził zastrzeleniem Richarda Wrighta, lat 63, majsterkowicza na osiedlu; Maksymilian Konczański, lat 42, mężczyzna, który wykonywał dla niego pracę w należącym do niego domu; oraz Marta Oles, lat 42, była partnerka pana Konchańskiego, która kiedyś wynajmowała pokój w innej nieruchomości należącej do oskarżonego.
Jurorzy przesłuchali wcześniej Neila McKaya, starszego specjalistę medycyny sądowej w szkockiej policji.
McKay powiedział sądowi, że Low został najprawdopodobniej postrzelony z odległości od 19 m do 45 m.
Odczytano także ławie przysięgłych dwa nowe wspólne protokoły.
W ramach uzgodnionych dowodów przyjęto, że zmarły już Peter Fullard kupił wiatrówkę Walther Rotex RM8 dla firmy Campbell w maju 2017 r. – prawie dwa tygodnie po tym, jak władze odmówiły oskarżonemu wydania pozwolenia na broń.
Ustalono również harmonogram działań Campbella w dniu rzekomego morderstwa.
Przyjęto, że dwukrotnie zakleił taśmą kamerę w dzwonku do drzwi, raz o 7:35 i ponownie o 11:10 w dniu 16 lutego 2024 r.
O godzinie 10:09 system CCTV w domu został ręcznie wyłączony.
Pierwszy materiał nagrany kamerą dzwonka do drzwi po zaklejeniu taśmą pojawił się o 19:32, kiedy tylne drzwi domu były zamknięte od wewnątrz.
Po kilku minutach Campbell zostaje zauważony w kombinezonie, wychodzącym tymi samymi drzwiami.
Proces przed lordem Scottem trwa.


















