Policja prowadzi dochodzenie w sprawie zarzutów niewłaściwego postępowania na stanowiskach publicznych po oskarżeniu Lorda Mandelsona o ujawnienie poufnych informacji finansiście-pedofilowi ​​Jeffreyowi Epsteinowi.

Orzeczenie to pojawiło się po tym, jak pojawiły się e-maile pokazujące rozmowy pary na tematy polityczne, gdy ten pierwszy był sekretarzem ds. biznesu i de facto wicepremierem w 2009 r. w rządzie Gordona Browna.

Kliknij tutaj, aby uzyskać najnowsze informacje na temat plików Epsteina

W e-mailach wezwano policję do wszczęcia dochodzenia, a Sir Keir Starmer nalegał, aby były minister gabinetu laburzystów opuścił Izbę Lordów.

Lord Mandelson nie odpowiedział na najnowsze zarzuty. Jednak w wywiadzie dla The Times przeprowadzonym w zeszłym tygodniu, ale opublikowanym w poniedziałek, nawiązał do „garść błędnych, historycznych e-maili, których wysłania bardzo żałuję”i opisał Epsteina jako „błoto, którego nie można zdjąć z buta”.

W najnowszej transzy akt Epsteina opublikowanej przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych e-maile wydają się przedstawiać Mandelsona, który z wyprzedzeniem powiadamia finansistę pedofila o udzieleniu w 2010 r. bankowi UE pomocy w wysokości 500 miliardów euro.

Epstein wysłał e-mail do Mandelsona, który napisał: „Źródła mówią mi, że pomoc w wysokości 500 miliardów euro jest prawie ukończona (sic!).

Następnie wydaje się odpowiadać: „Zostanie ogłoszone dziś wieczorem”.

Następnie Epstein pyta, czy jest w domu, na co Mandleson odpowiada: „Właśnie wychodzę nr 10… zadzwonię”.

Transakcja o wartości 500 miliardów euro została zatwierdzona następnego dnia przez rządy europejskie, próbujące przeprowadzić walutę przez kryzys w „strefie euro” z 2010 r., kiedy kraje takie jak Grecja, Portugalia, Irlandia i Cypr nie były w stanie spłacić ani refinansować swojego długu publicznego.

Wielka Brytania nie wniosła wkładu w pomoc. Jednakże ówczesny kanclerz Alistair Darling był obecny w Brukseli podczas negocjacji.

Przeczytaj więcej na temat tej historii:
Organizacja charytatywna Sarah Ferguson zostanie zamknięta


Badenoch: Premier wydaje „straszny osąd”

Inne e-maile wydają się wskazywać Mandelsona mówiąc Epsteinowi, że „bardzo się starał” do zmiany polityki rządu w sprawie premii bankierów, na jego prośbę, kilka miesięcy po tym, jak skazany handlarz ludźmi w celach seksualnych zapłacił dziesiątki tysięcy funtów mężowi Mandelsona.

E-maile wysłano w czasie, gdy pan Darling wprowadził tak zwany „superpodatek”, mający na celu ograniczenie zysków banków wykorzystywanych do wypłaty dużych premii dla bankierów po kryzysie finansowym.

Jedna z dyskusji wskazuje, że Lord Mandelson zachęcał szefa JP Morgana, Jamiego Dimona, aby zadzwonił do pana Darlinga i „łagodnie mu groził”.

Prócz tego wydaje się, że w czerwcu 2009 r. ten sam zainteresowany napisał do Epsteina w sprawie „interesującej notatki, która trafiła do premiera”, przekazując ocenę doradcy Browna, Nicka Butlera, na temat potencjalnych środków politycznych, w tym „planu sprzedaży aktywów”.

Brown potępił „całkowicie niedopuszczalne ujawnianie dokumentów i informacji rządowych w okresie, gdy kraj zmagał się ze światowym kryzysem finansowym” i oświadczył, że zwrócił się do Gabinetu Rady Ministrów o zbadanie tej sprawy.

Tymczasem SNP, Lib Dems i Plaid Cymru wezwały do ​​wszczęcia formalnego dochodzenia policyjnego, zarzucając potencjalne niewłaściwe postępowanie na stanowiskach publicznych.

W poniedziałkowy wieczór Ella Marriott, dowódca Met, powiedziała: „Wszystkie raporty zostaną sprawdzone w celu ustalenia, czy spełniają kryteria kryminalne wymagające dochodzenia.

„Jak w przypadku każdej sprawy, jeśli otrzymamy nowe i istotne informacje, ocenimy je i w razie potrzeby zbadamy”.

Presja na parostwo

W poniedziałek Downing Street poinformowało, że premier zwrócił się do sekretarza gabinetu sir Chrisa Wormalda – najwyższego rangą urzędnika służby cywilnej w Wielkiej Brytanii – o „pilne” sprawdzenie wszystkich dostępnych informacji na temat kontaktów byłego ministra z Epsteinem.

Czy parostwo można usunąć i czy Mandelson sam z niego może zrezygnować?

Najnowsze doniesienia na temat związku Petera Mandelsona z finansistą-pedofilem Jeffreyem Epsteinem doprowadziły do ​​wezwań do pozbawienia go parostwa.

Ale czy możliwe jest usunięcie parostwa dożywotniego?

Krótka odpowiedź brzmi: tak, ale nie jest to prosty proces.

Parostwo tworzone jest na podstawie patentu listowego, który jest dokumentem prawnym wydawanym przez monarchę i używanym do wykazania akceptacji dokumentów państwowych.

W książce Halsbury’s Laws of England, będącej encyklopedią prawa obowiązującego w Anglii i Walii, wyjaśniono, że po utworzeniu parostwa monarcha nie ma władzy, aby je unieważnić.

Obecnie jedynym sposobem całkowitego usunięcia parostwa jest przyjęcie ustawodawstwa, które stanie się ustawą parlamentu – i robiono to już wcześniej.

W 1917 r. Uchwalono ustawodawstwo zatytułowane Ustawa o pozbawieniu tytułów z 1917 r., mające na celu odebranie parów „wrogom” Wielkiej Brytanii podczas pierwszej wojny światowej.

Usunął ich z każdego, kto „podczas obecnej wojny nosił broń przeciwko Jego Królewskiej Mości lub Jego Sojusznikom, lub kto (był) przyłączył się do wrogów Jego Królewskiej Mości”.

Ustawodawstwo oznaczało, że komisja Tajnej Rady mogła zbadać każdego członka podejrzanego o pomaganie wrogowi i sporządzić raport.

Jeżeli w ciągu 40 dni nikt nie sprzeciwi się raportowi, parostwo zostanie odebrane, a według doniesień cztery osoby utraciły tytuły w wyniku tego procesu.

Ustawa ta, choć nadal obowiązuje, odnosiła się konkretnie do I wojny światowej, w związku z czym jest mało prawdopodobne, że mogłaby obowiązywać dzisiaj.

Tak więc choć rząd sir Keira Starmera stwierdził już wcześniej, że „do usunięcia parostwa po nadaniu wymagana jest ustawa parlamentu”, wydaje się, że jest to dość długotrwały proces, a w przypadku lorda Mandelsona premier chciałby, aby stało się to szybko.

Rząd wzywa Izbę Lordów do współpracy z nimi w celu „modernizacji” procesu usuwania rówieśników.

Czy Mandelson mógłby dobrowolnie zrezygnować ze swojego parostwa?

Nie – po przyjęciu parostwa nie można zrezygnować.

Mógłby jednak zrezygnować z członkostwa w Izbie Lordów – co oznacza, że ​​nie będzie mógł zasiadać w jej czerwonych ławach, głosować ani uczestniczyć w żadnych sprawach parlamentarnych – i zdecydować się nie używać swojego tytułu, co wydaje się być preferowaną opcją nr 10.

Rzecznik premiera powiedział również, że Sir Keir uważa, że ​​Mandelson „nie powinien być członkiem Izby Lordów ani używać tego tytułu”.

Rząd nie ma jednak władzy pozbawić go parostwa i chce współpracować z Lordami nad unowocześnieniem procedur dyscyplinarnych, aby ułatwić usuwanie zhańbionych rówieśników.

Darren Jones, główny sekretarz premiera, powiedział, że rząd pisze do odpowiednich władz, aby rozpocząć ten proces już dziś.

Sky News zwróciło się do przedstawicieli Lorda Mandelsona z prośbą o komentarz w sprawie wycieku informacji poufnych.

W oświadczeniu dotyczącym poprzednich zarzutów powiedział: „Myliłem się, wierząc Epsteinowi po wydaniu wyroku skazującego i kontynuując z nim współpracę. Jednoznacznie przepraszam za to kobiety i dziewczęta, które ucierpiały”.


Wideo „Diabeł” i płatności bankowe w nowych aktach Epsteina

Co jeszcze ujawniły pliki?

Lord Mandelson został zwolniony ze stanowiska ambasadora w Waszyngtonie w zeszłym roku po ujawnieniu szczegółów jego ciągłego kontaktu z finansistą po przyznaniu się Epsteina do winy w 2008 r. za nagabywanie do prostytucji i nagabywanie nieletniej.

W aktach opublikowanych w weekend wyciągi bankowe z lat 2003 i 2004 wykazały, że Lord Mandelson, będąc posłem z okręgu Hartlepool, otrzymał od finansisty płatności na łączną kwotę 75 000 dolarów (54 000 funtów).

Mówi się również, że Epstein opłaciła w 2009 roku kurs osteopatii dla męża Lorda Mandelsona.

Lorda Mandelsona w niedzielę wieczorem złożył rezygnację z członkostwa w partii. On odmówił jakichkolwiek zapisów lub przypomnień o płatnościachale oświadczył, że „nie chce powodować dalszego zawstydzenia Partii Pracy”.

Grande z New Labour pojawił się także na zdjęciu znalezionym w aktach, ubrany jedynie w bieliznę i T-shirt, który Sky News potwierdziło, że zostało zrobione w paryskim mieszkaniu Epsteina.

Rzecznik Lorda Mandelsona powiedział wcześniej Sky News: „Nikt nie jest w stanie powiedzieć, kto i gdzie zostało zrobione zdjęcie. Lord Mandelson nie ma zielonego pojęcia ani czy w ogóle ma ono związek z Epsteinem”.

Mandelson przerywa ciszę

Mandelson poczynił dalsze uwagi do Gazeta „The Times”.podczas dwóch wywiadów – 25 stycznia i podczas rozmowy telefonicznej wczoraj wieczorem. W opublikowanych w poniedziałek wywiadach upierał się, że „nie miał kontaktu z kryminalnymi aspektami życia” Epsteina i że „żadne (akta Epsteina) nie wskazują na moje niewłaściwe postępowanie lub wykroczenie”.

Powiedział również, że przyjęcie przez jego męża pieniędzy na kurs osteopatii było „wyraźnym błędem w naszej zbiorowej ocenie”, ale pomysł, że mogło to mieć wpływ na politykę rządu, jest „śmieszny”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj