Policjant, który potrącił 74-letnią kobietę na motocyklu po przejechaniu na czerwonym świetle podczas dzwonienia pod numer 999, został skazany za spowodowanie śmierci w wyniku niebezpiecznej jazdy.
Policjant Mark Roberts, lat 57, odbierał wezwanie pomocy w związku z zadławieniem się dziecka, kiedy zderzył się z Ronaldem i Muriel Pinkneyami Głowa bramy w lipcu 2022 r.
W środę sąd koronny w Teesside usłyszał, że Roberts jechał z prędkością 70 km/h na drodze o prędkości 30 km/h, gdy zbliżał się do świateł, które przez sześć sekund świeciły się na czerwono.
Kiedy został oznaczony, nadal jechał z prędkością około 25 mil na godzinę Northumbria W małżeństwo wjechał policyjny Peugeot 308.
Obydwaj emeryci zostali zrzuceni z roweru. Pinkney, obecnie 81-letni, doznał krwotoku mózgu i licznych złamań, ale przeżył.
Pani Pinkney doznała obrażeń głowy i szyi, a później stwierdzono jej zgon.
Roberts, który mieszka w Darlington, przyznał się do spowodowania śmierci w wyniku nieostrożnej jazdy, ale zaprzeczył, jakoby miał poważniejsze przestępstwo polegające na spowodowaniu śmierci przez niebezpieczną jazdę.
Został także skazany za spowodowanie poważnych obrażeń Pinkneya w wyniku niebezpiecznej jazdy.
Prokuratorzy twierdzili, że powinien był wolniej zbliżać się do skrzyżowania – nawet jeśli kierował się „szlachetną sprawą”.
W swoim zeznaniu policyjnym Roberts powiedział, że ratownicy medyczni poprosili go o pomoc zadławionemu pięciotygodniowemu dziecku, ponieważ mógł tam dotrzeć szybciej niż oni.
Dodał, że po wyjściu z komisariatu policji w Whickham włączyły się jego niebieskie światła i syreny.
Chwilę przed wypadkiem powiedział, że widział białą furgonetkę zatrzymującą się awaryjnie.
„Nie widziałem nic więcej przed udaniem się w stronę skrzyżowania” – stwierdził funkcjonariusz w swoim oświadczeniu, które zostało odczytane we wtorek w sądzie.
„Następne co pamiętam, to huk, wystrzeliły obie poduszki powietrzne, a następnie uderzyłem w przednią szybę, przez co straciłem przytomność na kilka sekund”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Nastolatek pływa cztery godziny, aby uratować rodzinę
Lot Air India odwołany z powodu „możliwej usterki”
Następnie Roberts zobaczył dwie osoby leżące na ziemi w kaskach ochronnych, zanim straciły przytomność.
Nazwał to „tragicznym wypadkiem” i złożył rodzinie pani Pinkney „szczere kondolencje”.
Podczas przesłuchania na policji Pinkney powiedział, że słyszał syrenę, ale myślał, że dochodzi z bardzo daleka.
„Przed zderzeniem nie widziałem radiowozu prowadzonego przez policjanta Marka Robertsa” – powiedział.
Sędzia Francis Laird KC powiedział przysięgłym, że zrozumiałe jest współczucie dla Pinkneyów lub oskarżonego.
Opisał Robertsa jako „funkcjonariusza policji reagującego na sytuacje awaryjne i który oczywiście nigdy nie miał zamiaru wyrządzić nikomu żadnej krzywdy”.
Jury potrzebowało 56 minut na wydanie werdyktu.
Sędzia Laird powiedział: „Ława przysięgłych skazała cię za poważniejsze przestępstwa i biorąc pod uwagę twoją przeszłość, rozumiesz ich znaczenie”.
Przed wydaniem wyroku w dniu 7 kwietnia zwolniono go za kaucją. On także stanie przed sądem za niewłaściwe zachowanie.
Po przesłuchaniu zastępca komendanta policji Andy Hill powiedział: „Jestem w pełni świadomy, że żadne słowa nie złagodzą bólu pana Pinkneya, jego rodziny i wszystkich osób dotkniętych tym tragicznym wydarzeniem.
„W imieniu policji w Northumbrii chciałbym złożyć szczere kondolencje z powodu twojej straty.
„Każdego dnia reagujemy na sytuacje kryzysowe i na szczęście tego typu tragedie zdarzają się niezwykle rzadko.
„Niestety, w tym przypadku standard jazdy był niższy od oczekiwanego, co doprowadziło do najbardziej druzgocących skutków”.


















