Co najmniej 170 osób zginęło w wyniku zamachu w Nigerii – powiedział agencji prasowej Reuters lokalny poseł.

Wtorkowy atak na odległą wioskę Woro jest jednym z najbardziej śmiercionośnych w tym roku w historii kraj obecnie przerażony przemoc na tle religijnym.

Reutersowi ocaleni powiedzieli, że najeźdźcy dżihadyści zażądali od mieszkańców wioski przyjęcia prawa szariatu.

Kiedy odepchnęli się, bojownicy otworzyli ogień.

Miejscowy poseł Saidu Baba Ahmed twierdził, że przed egzekucją mieszkańcy byli łapani z rękami związanymi za plecami.

Dodał, że władze nadal przeczesują busz w poszukiwaniu ocalałych.

Powiedział agencji Reuters: „Kiedy z wami rozmawiam, jestem w wiosce wraz z personelem wojskowym, sortuję zwłoki i przeczesuję okolicę w poszukiwaniu kolejnych”.

Przed ucieczką napastnicy podpalili także domy i sklepy.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Nastolatek pływa cztery godziny, aby uratować rodzinę
Lot Air India odwołany z powodu „możliwej usterki”

Woro leży w centralnym regionie Kwara – obszarze coraz częściej atakowanym przez uzbrojonych bandytów, którzy napadają na wioski, porywają mieszkańców i plądrują zwierzęta gospodarskie.

Rzecznik policji Kwara, Adetoun Ejire-Adeyem, powiedział, że policja i wojsko zostały zmobilizowane na ten obszar w celu przeprowadzenia operacji poszukiwawczo-ratowniczej.

Odmówił podania dokładnych szczegółów wypadku.

Tylko w zeszłym miesiącu Porwano 150 wiernych przez grupę bandytów w Nigerii.

W ostatnich miesiącach Nigeria stała się w centrum uwagi Stanów Zjednoczonych po tym, jak w zeszłym roku prezydent Donald Trump oskarżył ją o zaniedbanie w ochronie chrześcijan.

Doprowadziło to do strajku sił amerykańskich co określili jako cele terrorystyczne w Boże Narodzenie.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj