Długo mu zajęło powiedzenie kilku słów.
Donalda Trumpa był na nogach przez godzinę i 48 minut, ale ostatecznie to orędzie o stanie związku było wydarzeniem informacyjnym, któremu brakowało tematu.
Słyszeliśmy wiele z tego, co słyszeliśmy wcześniej.
Mówił o złotym wieku, na pierwszym miejscu Ameryki, „ćwiczeniach dla dzieci” i sukcesach w zakresie imigracji granicznej.
Był to rocznik Trump, który tak skutecznie spisał się na szlaku kampanii w 2024 r.
Potrzebuje, żeby tak było.
Popularność Trumpa w sondażach gwałtownie spadła i musi on wspierać republikańskich dezerterów w średniookresowym roku wyborczym.
To wyjaśniałoby powrót do podstaw układu scenicznego na Kapitolu.
Różnica polega na tym, że ocenia się go teraz na podstawie jego osiągnięć, a nie obietnic, i pomimo tego, co zachwala „ryczącą gospodarką”, Amerykanie nie odczuwają jej w liczbach, których potrzebuje.
Jest prezydentem, który najwyraźniej jest o krok od zbombardowania Iranu i wszyscy w izbie czekali na wskazówki dotyczące tego, co będzie dalej.
W każdym razie zaproponował stanowisko, które nie wzmocniłoby jego pozycji publicznej, chociaż nadal bije w bębny wojny.
Przeczytaj więcej:
Trump wysyła „wielką łódź szpitalną” na Grenlandię, aby „zaopiekowała się chorymi”
Trump nakazuje rządowi USA udostępnienie dokumentów dotyczących „życia pozaziemskiego i obcych”
Ujawnił, że Iran pracuje nad rakietami, które mogłyby dotrzeć do Stanów Zjednoczonych.
Widzieliśmy prezydenta showbiznesu, czującego się dobrze we własnej skórze i na scenie.
Czasami wydarzenie przypominało teleturniej, pełen wyrazów uznania i nagród dla zasłużonych uczestników, a także spotkanie wenezuelskiego polityka Enrique Marqueza i jego siostrzenicy.
Był hołd zmarłego Charliego Kirka a prezydent potępił przemoc polityczną.
Następnie przedstawiono męską drużynę hokeja na lodzie mężczyzn, zaproszonych przez Trumpa gości, którzy cieszyli się powszechnym uznaniem.
Był to populizm połączony z polityką, a obu było mnóstwo.
Partia, która oczekuje od prezydenta, że nabierze wiatru w żagle przed tegoroczną kadencją śródokresową, jest mniej pewna co do postępów.