Liczba osób, które zginęły w powodziach w Hiszpanii, wzrosła do co najmniej 95, a wśród ofiar śmiertelnych znalazł się Brytyjczyk.
Samochody przetoczyły się po ulicach, a wiele budynków zostało uszkodzonych, ponieważ według doniesień w niektórych miejscach w ciągu kilku godzin spadł półroczny deszcz.
Dziewięćdziesiąt dwie osoby zginęły we wschodnim regionie Walencji i dwie w środkowym obszarze Castilla-La Mancha.
Tymczasem 71-letni Brytyjczyk zmarł w szpitalu po uratowaniu go ze swojego domu w Alhaurin de la Torre, niedaleko Malagi na południu.
Cierpiał na hipotermię i zmarł po kilku zatrzymaniach akcji serca – powiedział prezes rządu Andaluzji.
Śledź najnowsze: Ludzie „uwięzieni jak szczury” – miasta pod wodą
Władze w obszarach najbardziej dotkniętych – w Hiszpaniana wschodzie i południu – zaleciła ludziom pozostanie w domu i unikanie wszelkich podróży, które nie są niezbędne.
Władze regionalne Walencji poinformowały wczesnym wieczorem w środę, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 92. Wśród ofiar śmiertelnych znajdują się dzieci.
Władze w Castilla La Mancha podały, że wśród ofiar śmiertelnych była 88-letnia kobieta znaleziona martwa w mieście Cuenca.
W Letur, w pobliżu pasma górskiego Sierra de Segura, 30 osób zostało uwięzionych po tym, jak rzeka przepływająca przez miasto wystąpiła z brzegów.
Lokalny burmistrz Sergio Marin Sanchez powiedział, że w regionie zaginęło sześć osób.
Dziesiątki filmów w mediach społecznościowych przedstawiały ludzi uwięzionych w wodzie powodziowej, a kilka z nich wisiało na drzewach, aby uniknąć porwania.
Do ewakuowania części osób z domów użyto helikopterów.
Inne filmy udostępnione przez hiszpańskich nadawców pokazały, jak woda wdziera się do niższych poziomów domów i unosi samochody ulicą.
Przeczytaj więcej o pogodzie w Hiszpanii:
System pogodowy „DANA” odpowiedzialny za ekstremalne opady deszczu w Hiszpanii
Premier ostrzega przed kolejnymi burzami
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział na konferencji prasowej, że „jesteśmy zjednoczeni i odbudujemy wasze ulice, place i mosty”, mówiąc poszkodowanym: „Hiszpania będzie z wami”.
Powiedział, że rządowa komisja kryzysowa będzie współpracować „ramię w ramię” z władzami lokalnymi i burmistrzami miast „24 godziny na dobę, tak długo jak będzie trwała sytuacja nadzwyczajna”.
Ostrzegł jednak, że „niszczycielskie wydarzenie” może się jeszcze nie zakończyć, ponieważ synoptycy przewidują dalsze burze w czwartek.
„Uwięzieni jak szczury”
Stacje radiowe i telewizyjne otrzymały setki wezwań o pomoc od osób uwięzionych lub poszukujących bliskich, gdyż służbom ratunkowym nie udało się dotrzeć do wszystkich miejsc.
Do pomocy wysłano ponad 1000 żołnierzy z hiszpańskich jednostek reagowania kryzysowego.
„Wczorajszy dzień był najgorszym dniem w moim życiu” – powiedział ogólnokrajowemu nadawcy RTVE Ricardo Gabaldon, burmistrz Utiel, miasta w Walencji. Powiedział, że w jego mieście wciąż brakuje kilku osób.
„Byliśmy uwięzieni jak szczury” – powiedział Gabaldon. „Po ulicach płynęły samochody i kontenery na śmieci. Poziom wody wzrósł do trzech metrów”.
Choć w środę późnym rankiem w Walencji deszcz osłabł, według hiszpańskich krajowych służb pogodowych burze będą kontynuowane w czwartek.
„To był chaos”
Brytyjskie małżeństwo powiedziało Sky News, że utknęły w samochodzie na prawie 10 godzin.
Vitalij Farafonov i jego żona odwiedzali Walencję podczas rekolekcji jogi, kiedy wczoraj wieczorem około godziny 20:00 policja skierowała ich z autostrady.
Powiedział: „To był chaos, ponieważ naliczyliśmy dziewięć lub 10 przewróconych ciężarówek na półmilowym odcinku autostrady.
„Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego”.
Farafonow powiedział, że on i jego żona utknęli „na przypadkowej wiejskiej drodze pomiędzy pięknymi gajami pomarańczowymi”.
„W końcu możemy zobaczyć migające niebieskie światła, aby ludzie wiedzieli, gdzie jesteśmy” – dodał. „Jak już mówiłem, jesteśmy szczęściarzami”.
Para, która pochodzi z Midlands, ale obecnie mieszka w Luksemburgu, ma czworo dzieci, które są bezpieczne w Barcelonie u krewnych.
„Pół roku deszczu”
Jon Clarke, redaktor serwisu informacyjnego The Olive Press, powiedział Sky News z jednego z najbardziej dotkniętych obszarów Malagi, że spodziewa się ogłoszenia większej liczby ofiar śmiertelnych.
Powiedział, że burze były „najgorszą klęską żywiołową od co najmniej 50 lat”.
Clarke powiedział, że w niektóre obszary regionu Walencji nawiedziły „półroczne opady” w ciągu sześciu do siedmiu godzin.
Poważnie ucierpiało również transport: w pobliżu Malagi wykoleił się szybki pociąg z prawie 300 osobami na pokładzie. Władze poinformowały, że nikomu nic się nie stało.
Linie kolejowe w innych miejscach również zostały zakłócone.
Tuż przed godziną 11:00 hiszpańskie ministerstwo transportu ogłosiło, że szybki pociąg między Walencją a Madrytem zostanie zawieszony przez całą środę.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Nazwisko najbogatszego człowieka w Chinach
Zawalił się budynek hotelu
Tramwaj wjechał w sklep
„Praca Titanica”
Król Hiszpanii Felipe i królowa Letizia oświadczyli, że są „zdruzgotani” śmiertelnymi powodziami.
„Składamy najszczersze kondolencje rodzinom i przyjaciołom ponad 50 osób zmarłych” – napisano w oświadczeniu.
„Siła, odwaga i wszelkie niezbędne wsparcie dla wszystkich poszkodowanych.
„Najgorętsze przesłanie i wyrazy uznania dla władz lokalnych i regionalnych oraz wszystkich służb ratowniczych, sił zbrojnych i państwowych sił bezpieczeństwa oraz korpusu za tytaniczną pracę, którą wykonują od samego początku”.
Mecze piłkarskie z udziałem Walencji i Levante, które mają siedziby w tym mieście, zostały przełożone.
Obie drużyny miały zmierzyć się w środowy wieczór w Pucharze Króla. Inne mecze w środku tygodnia również mogą zostać odwołane, a także sobotni mecz ligowy pomiędzy Walencją a Madrytem.
Naukowcy ostrzegają, że częstsze występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak gwałtowne powodzie czy pożary obserwowane latem w innych częściach Europy, są prawdopodobnie powiązane ze zmianami klimatycznymi powodowanymi przez człowieka.
Meteorolodzy uważają, że ocieplenie Morza Śródziemnego, które zwiększa parowanie wody, odgrywa kluczową rolę w zwiększaniu się ulew.





















