Mówi się, że pracownicę Walmartu, która „spaliła się żywcem” w piecu w kanadyjskim sklepie, odkryła jej matka.
19-letni Gursimran Kaur został znaleziony martwy w oddziale w Halifax w Nowej Szkocji 19 października.
Apel GoFundMe o wsparcie jej rodziny informuje, że matka pani Kaur, która również pracowała w sklepie, próbowała ją odnaleźć, ponieważ nie mogła się dodzwonić.
Stwierdzono, że inni pracownicy przypuszczali, że pomaga klientce, ale kilka godzin później jej matka znalazła w piekarniku „zwęglone szczątki”.
„Wyobraźcie sobie przerażenie, jakiego doświadczyła jej matka, kiedy otworzyła piekarnik” – napisano na stronie zbiórki zorganizowanej przez lokalne stowarzyszenie sikhijskie.
Policja w Halifax potwierdziła, że 19-latka znaleziono w „dużym piecu należącym do działu piekarniczego sklepu”.
Nazwała to skomplikowanym dochodzeniem i dodała: „Należy zauważyć, że dochodzenie nie osiągnęło jeszcze punktu, w którym potwierdzono przyczynę i sposób śmierci”.
Do tej pory zebrano dla rodziny ponad 192 000 dolarów kanadyjskich (106 000 funtów), czyli znacznie więcej niż docelowa kwota 50 000 dolarów kanadyjskich.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Bracia Menendez zostaną oskarżeni o morderstwo
Trump stara się zostać „amerykańskim tyranem” – mówi Springsteen
Na stronie GoFundMe napisano, że pani Kaur była „młodą, piękną dziewczyną, która przyszła do siebie”. Kanada z wielkimi marzeniami”.
Stwierdzono, że pieniądze pomogą jej ojcu i bratu w podróży z Indii, a reszta „bezpośrednio przyniesie korzyści pogrążonej w żałobie rodzinie”.
Sklep został zamknięty po śmierci kobiety, a rzecznik Walmartu powiedział: „Jesteśmy załamani, a nasze najgłębsze myśli są z naszym współpracownikiem i jego rodziną.
„Nadal skupiamy się na dbaniu o naszych współpracowników i zapewnianiu im wsparcia, którego potrzebują”.



















