Donald Trump chce, abyście wiedzieli, że istnieje jeden główny powód, dla którego atakuje militarnie Wenezuelę: narkotyki.
To właśnie, jak wielokrotnie powtarzał, udział tego kraju w produkcji i przemycie nielegalnych narkotyków do Ameryki leży u podstaw zwiększenia sił na Karaibach w ostatnich tygodniach. Ale co, jeśli dzieje się tu też coś innego? A jeśli tak naprawdę chodzi tylko o ropę?
Pod jednym względem jest to wyraźnie niedorzeczne. W końcu Stany Zjednoczone są w dużym stopniu największym producentem ropy naftowej na świecie. Wenezuela to obecnie porównywalna rybka, 21. największy producent na świecie, którego produkcja spadła za rządów Chaveza, a następnie Maduro. Dlaczego Ameryka powinna dbać o wenezuelską ropę?
Pieniądze najnowsze: Pilne ostrzeżenie dotyczące suszarek bębnowych
Aby uzyskać odpowiedź, trzeba poświęcić chwilę – choć może to zabrzmi dziwnie – na kontemplację chemii ropy. Ropa naftowa, jak sama nazwa wskazuje, jest dość ropa. To związek organiczny, produkt starożytnych organizmów, które zostały skompresowane i podgrzane pod powierzchnią ziemi przez setki milionów lat. W związku z tym ropa naftowa różni się nieznacznie w zależności od warunków, w jakich organizmy te zostały skompresowane.
W niektórych częściach świata ropa naftowa wydobywa się z ziemi w postaci przejrzystej, płynącej cieczy. Czasami jest zielony. Czasami jest to ciężki, gęsty, ponury materiał. Producenci oliwy mają swoje określenie na te różne odmiany: lekką, średnią i ciężką.
I oto pierwsza rzecz, którą musisz wiedzieć. Większość amerykańskich rafinerii jest przystosowana do przetwarzania ciężkich materiałów. Innymi słowy, jeśli Ameryka ma zamiar zasilać swoje samochody benzyną, potrzebuje ciężkiej, mętnej ropy. A ponieważ remonty rafinerii kosztują wiele, wiele miliardów dolarów, nikt szczególnie nie chce tego robić w najbliższym czasie.
Przeczytaj więcej:
Dlaczego USA przejęły tankowiec u wybrzeży Wenezueli?
Ale drugą rzeczą, którą musisz wiedzieć, jest to, że zdecydowana większość ropy wydobywanej w Ameryce dzięki rewolucji łupkowej to ropa lekka. Innymi słowy, rafinerie amerykańskie nie są kompatybilne z większością ropy produkowanej w Ameryce.
Skutek jest taki, że pomimo tego, że Ameryka teoretycznie pompuje ze swojego terytorium więcej ropy naftowej, niż kiedykolwiek będzie potrzebować, to w dalszym ciągu jest całkowicie zależna od handlu, jeśli chodzi o zaspokojenie swojego zapotrzebowania na ropę ciężką. Większość amerykańskiej ropy jest eksportowana za granicę. A Ameryka importuje znacznie ponad 6000 baryłek ropy dziennie, aby zasilić swoje rafinerie w Teksasie i Luizjanie ciężkim materiałem, który są w stanie strawić.
Wszystko to sprowadza nas do Wenezueli, która wraz z Kanadą i Rosją dysponuje największymi na świecie zasobami ciężkiej ropy. Obecnie większość amerykańskiej ropy pochodzi z Kanady, ale gdyby Donald Trump chciał odzwyczaić się od kanadyjskiej ropy, doskonale zdaje sobie sprawę, że po drugiej stronie Karaibów znajdują się jej ogromne zasoby dla wszystkich rafinerii w Teksasie i Luizjanie.



















