„Ten rząd skrócił listy oczekujących o ponad 330 000, a setki tysięcy dodatkowych osób zostało poddanych leczeniu w ciągu 18 tygodni. To nie przypadek – to dlatego, że w 2025 r. zapewniliśmy rekordowy poziom opieki”.
Tak powiedział nam w czwartek sekretarz zdrowia Wes Streeting, świętując fakt, że na liście oczekujących na planowe leczenie NHS England znajduje się obecnie 7,3 miliona przypadków.
Lista oczekujących jest o 2,7 miliona przypadków dłuższa niż przed pandemią i prawie dwukrotnie większa niż dziesięć lat temu.
Ale jak twierdzi Streeting, w ciągu 18 miesięcy od dojścia jego partii do rządu liczba ta spadła o 330 000. W ciągu ostatniego półtora roku rządów Rishi Sunaka liczba ta wzrosła o ponad 400 000.
Chociaż poprawa ta jest mile widziana, nie wszystko, co powiedział pan Streeting, jest ściśle prawdą. Nie cały spadek liczby oczekujących wynika z zapewnienia przez NHS rekordowego poziomu opieki w 2025 r.
Znaczna część wynika z tego, że Partia Pracy zachęciła fundusze NHS do usprawnienia wysiłków w zakresie „walidacji” – sprawdzania listy i usuwania przypadków, które nie muszą się tam znajdować, nawet jeśli w rzeczywistości nie otrzymały żadnej opieki NHS.
Przypadki te nazywane są „niezgłoszonymi przeprowadzkami” i nie są rejestrowane w żadnych oficjalnych danych NHS.
Analiza Sky News pokazuje, że w ciągu 18 miesięcy od dojścia Partii Pracy do władzy doszło do 4,6 miliona takich przypadków, w porównaniu z 4,3 miliona w ciągu ostatnich 18 miesięcy poprzedniego rządu.
Wzrost liczby niezgłoszonych przeprowadzek odpowiada za około 17% całkowitej zmiany kierunku listy oczekujących, z czego 83% wynika ze zwiększonej aktywności klinicznej.
Gdyby liczba niezgłoszonych deportacji pozostała taka sama jak za czasów konserwatystów, lista oczekujących nadal by się zmniejszała, ale o 110 000, a nie 330 000.
Trzy z najważniejszych brytyjskich ośrodków doradczych ds. zdrowia – Health Foundation, Nuffield Trust i The King’s Fund – powiedziały Sky News, że choć z zadowoleniem przyjmują spadek na listę oczekujących, trwała poprawa musi wynikać ze wzmożonej aktywności, a nie ćwiczeń w zakresie czyszczenia danych.
Każdy z nich skrytykował także brak przejrzystości w zakresie niezgłoszonych danych dotyczących usunięć.
Odpowiadając na komentarze, Chris Roebuck, dyrektor ds. statystyk w NHS England, powiedział: „Niezgłoszone przeprowadzki stanowią około 15% pacjentów skreślanych z listy oczekujących od dziesięcioleci – obecnie jest ich mniej niż przed pandemią, a to rekordowy poziom operacji, testów i badań obrazowych wykonywanych przez personel NHS powoduje obecnie zmniejszenie listy oczekujących.
„Walidacja nie jest nowa i nie oznacza, że pacjenci tracą opiekę – jest to rutynowy proces kliniczny, który gwarantuje, że osoby wymagające specjalistycznej opieki nie zostaną pozostawione w tyle za pacjentami pozostawionymi na liście przez pomyłkę lub którzy nie potrzebują już leczenia”.
Rekordowy wynik w przypadku „czekania wózka” na oddziale ratunkowym
Inne dane opublikowane w czwartek przez NHS pokazują, że stan opieki doraźnej NHS England w styczniu był pod jednym względem najgorszy od rozpoczęcia rejestrowania.
W styczniu ponad 71 000 osób „czekało na wózek” dłużej niż 12 godzin. Oczekiwanie na wózek to oczekiwanie na przyjęcie do szpitala po podjęciu na oddziale ratunkowym decyzji o konieczności przyjęcia pacjenta.
To najwyższa liczba od rozpoczęcia bieżących pomiarów w 2010 r. i większa w ciągu jednego miesiąca niż łączna liczba 12-godzinnych oczekiwań zarejestrowana na przestrzeni ponad jedenastu lat między sierpniem 2010 r. a listopadem 2021 r.
Ponadto w styczniu ponad 160 000 wózków oczekiwało dłużej niż cztery godziny, co było również najwyższym miesięcznym wynikiem w historii.
The Dane x kryminalistyka zespół to wszechstronna jednostka zajmująca się zapewnianiem przejrzystego dziennikarstwa ze Sky News. Zbieramy, analizujemy i wizualizujemy dane, aby opowiadać historie oparte na danych. Łączymy tradycyjne umiejętności raportowania z zaawansowaną analizą zdjęć satelitarnych, mediów społecznościowych i innych informacji open source. Poprzez multimedialne opowiadanie historii chcemy lepiej wyjaśniać świat, jednocześnie pokazując, jak wygląda nasze dziennikarstwo.


















