
Kirsty Gallacher została zasypana życzeniami od znanych przyjaciół po tym, jak nieznajomy zaatakował ją w centrum Londynu.
Była prezenterka Sky Sports News powiedziała, że mężczyzna ubrany „cały na czarno, zakryty” podszedł do niej, po czym zaatakował ją fizycznie na ulicy.
Do niesprowokowanego ataku doszło we wtorek około godziny 19:00, gdy szła do samochodu w drodze do domu, przy oświetlonych ulicach i innych ludzi w pobliżu.
W nagraniu opublikowanym na Instagramie w środę wieczorem pani Gallacher, która obecnie prowadzi audycję Global Gold Radio Drive, zalała się łzami i twierdzi, że została zaatakowana podczas spaceru, na którym „przebywa przez większość nocy”.
„Szłam chodnikiem i zauważyłam, że ten facet ubrany na czarno, po prostu na mnie szedł, a ja zawsze jestem czujna, a on szedł w moją stronę i pomyślałam: «to nie w porządku», więc odsunęłam się” – powiedziała.
„Potem minął mnie, odwrócił się i kopnął mnie – jakby kopał piłkę nożną – kopnął mnie na środku ulicy około siódmej wieczorem na oczach ludzi. Odwróciłem się, a on się przestraszył”.
Znani przyjaciele szybko zaoferowali wsparcie, a gwiazda „Zdrajców gwiazd” Kate Garraway odpowiedziała: „To okropne – bardzo mi przykro – bardzo odważnie dzielę się tak ważną wiadomością, ale mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku?”
Współprowadzący programu ITV „This Morning”, Ben Shephard, napisał: „Kirsty, bardzo przykro mi to słyszeć. Przesyłam mnóstwo miłości i wsparcia”.
Były mistrz świata w wadze super średniej w boksie Carl Froch powiedział: „To haniebne! Szkoda, że mnie tam nie ma, on nie może biegać, kiedy stracił przytomność”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Podejrzany o potrójne pchnięcie nożem w Uxbridge oskarżony o morderstwo
Grupa rozważająca prywatne oskarżenie przeciwko księciu Andrzejowi
Prezenterka telewizyjna Lisa Snowdon powiedziała: „Och, Kirsty. Jestem taka wściekła i całkowicie zdruzgotana, że przydarzyło ci się coś takiego. To przerażające. Przesyłam ci ogromne uściski, kochanie”.
Prezenterka radiowa i telewizyjna Jenni Falconer powiedziała: „Kirsty, to okropne. Bardzo mi przykro, że tego doświadczyłaś. I nie jest w porządku. Bardzo cię kocham”.
„Nadal jestem zszokowany”
Pani Gallacher powiedziała, że zawsze jest „bardzo czujna”, gdy jest poza domem, podejmując środki ostrożności, takie jak noszenie torby na ramię i wolne ręce. Powiedziała, że „nie mogła zrobić więcej, aby się chronić”.
„Nadal jestem zszokowana i obawiam się, że mam siniaki, które to potwierdzają” – powiedziała.
Grupa dziewcząt pomogła pani Gallacher, ale pobliski ochroniarz „nic nie zrobił” – dodała.
„Po prostu tam stałam i po prostu nie mogłam uwierzyć, że ktoś, obcy, właśnie zdecydował, z jakiegokolwiek powodu – czy ma problem z kobietami, czy jest po prostu oportunistą – zdecydował, że mnie nie lubi i po prostu pomyślał: „Nie, dam ci szansę”.
„Zawsze myślisz, że mnie to nie spotka i to byłem ja”.


















