Sir Keir Starmer znalazł się w zeszłym tygodniu pod lupą w związku z przyjęciem prezentów o łącznej wartości ponad 100 000 funtów.
Wszystko zaczęło się od kontrowersji wokół ubioru jego żony i od tamtej pory sytuacja się zaostrzyła Projekt kont Westminster stacji Sky News ujawnił, że był obdarował większą liczbą prezentów i gościnności niż jakikolwiek inny poseł od 2019 r. – o łącznej wartości 107 145 funtów.
Starmer nazwany „liderem wieży z kości słoniowej” – najnowsze aktualizacje
Przyjmowanie przez niego biletów na mecze piłkarskie okazało się szczególnie kontrowersyjne, a niektórzy urzędnicy państwowi podobno obawiali się potencjalnego konfliktu interesów.
Za co jednak właściwie krytykowano Sir Keira, jakie są obawy jego partii i co on sam na ten temat powiedział?
Ubrania jego żony
Rozmowy o prezentach premiera rozpoczęły się w zeszły weekend, kiedy Jak donosi Sunday Times, złamał zasady parlamentarne, nie deklarując, że niektóre z drogich ubrań jego żony zostały kupione dla niej od jego największego osobistego darczyńcy, Lorda Alli.
Ujawniono konkretnie, że Lord Alli, były prezes internetowego sklepu odzieżowego Asos, opłacał osobistego stylistę, ubrania i przeróbki dla Lady Victorii Starmer zarówno przed, jak i po objęciu urzędu premiera przez lidera Partii Pracy w lipcu.
Posłowie mają obowiązek zarejestrować prezenty i darowizny w ciągu 28 dni od ich otrzymania, ale wiadomo, że darowizny na ubrania Lady Starmer zostały przekazane z opóźnieniem.
Konserwatyści domagają się wszczęcia dochodzenia w sprawie potencjalnego naruszenia zasad, które według rzecznika Number 10 było przeoczeniem, które już naprawiono.
„Uważaliśmy, że działaliśmy zgodnie z oczekiwaniami, jednak po dalszych przesłuchaniach w tym miesiącu, zadeklarowaliśmy kolejne elementy” – powiedział rzecznik stacji Sky News.
Sir Keir otrzymał również inne prezenty od Lorda Alli o łącznej wartości 39 122 funtów, o czym poinformował w swoim oświadczeniu.
Darowizny te obejmowały nieokreśloną darowiznę w postaci zakwaterowania o wartości 20 437 funtów, „odzieży roboczej” o wartości 16 200 funtów i kilku par okularów o równowartości 2 485 funtów.
Niektórzy parlamentarzyści Partii Konserwatywnej potępili Sir Keira za samo przyjęcie prezentów, a sekretarz ds. nauki i technologii w gabinecie cieni Andrew Griffith powiedział: „Nie do wiary, że premier uważa za dopuszczalne, że emeryci zarabiający 13 000 funtów rocznie mogą pozwolić sobie na ogrzanie domu, podczas gdy on zarabia 12 razy tyle, ale najwyraźniej nie stać go na ubranie siebie ani swojej żony”.
Jego komentarze odnoszą się do decyzji rządu o obniżyć opłaty za opał zimowy dla większości emerytów.
Bilety na mecze piłki nożnej
Premier League jest jednym z największych darczyńców w dziedzinie gościnności, a Sir Keir, znany kibic Arsenalu, otrzymał od grudnia 2019 r. w sumie prawie 40 000 funtów w postaci biletów.
Zadeklarował, że otrzymał prezenty od Premier League o wartości 12 588 funtów, liczne bilety na mecze Arsenalu warte łącznie ponad 10 000 funtów, a także dwa bilety na finały Euro za 1628 funtów i bilety od innych klubów Premier League warte tysiące funtów.
Stacja Sky News dowiedziała się, że urzędnicy ostrzegają premiera, że może narazić się na nieodpowiednią działalność lobbingową, kontynuując akceptowanie biletów na mecze piłkarskie, ponieważ rząd planuje ustanowić niezależnego regulatora piłki nożnej do profesjonalnej gry męskiej.
Ministrowie zazwyczaj słyszą, aby unikać gościnności ze strony organizacji powiązanych z trwającymi decyzjami regulacyjnymi rządu.
Dyskusja na temat jego prezentów, wśród których znalazły się cztery bilety na koncert Taylor Swift o łącznej wartości 4000 funtów, również wywiązała się w kontekście kontrowersji wokół ceny dla uczestników koncertu I kibice piłki nożnej muszą płacić za uczestnictwo w wydarzeniach.
Co powiedział Starmer w odpowiedzi na krytykę?
W rozmowie z dziennikarzami w tym tygodniu premier powiedział, że „wszyscy posłowie otrzymują prezenty” i uważa, że konieczność ich ogłoszenia stanowi „dobrą podstawę prawną”.
„Gdziekolwiek pojawią się prezenty od kogoś, będę przestrzegał zasad” – powiedział.
„Dla mnie bardzo ważne jest przestrzeganie zasad. Zawsze to mówiłem. Mówiłem to przed wyborami. Wzmocniłem to po wyborach.
„I dlatego wkrótce po wyborach mój zespół zwrócił się do mnie z prośbą o poradę, jakie deklaracje należy złożyć, aby było to zgodne z przepisami.
„Następnie niedawno zwrócili się o dalsze porady, w wyniku czego złożyli stosowne oświadczenia”.
O przyjęciu biletów na mecze Arsenalu dodał: „Jestem wielkim fanem Arsenalu. Nie mogę wejść na trybuny ze względów bezpieczeństwa. Dlatego jeśli nie przyjmę prezentu w postaci gościnności, nie mogę pójść na mecz. Można powiedzieć: „Cóż, pech”.
„Dlatego prezenty muszą być rejestrowane. Ale… nigdy więcej nie pójść na mecz Arsenalu, bo nie mogę zaakceptować gościnności, to trochę przesada”.
Czytaj więcej:
Wyjaśnienie: Jak posłowie deklarują interesy finansowe
Jak sprawdzić dochody i darowizny swojego posła
Tugendhat mówi, że prezenty Starmera „budzą pytania”
Innym zarzutem opozycji wobec premiera była jego tzw. „hipokryzja”.
W niedzielę były minister spraw wewnętrznych i kandydat na przywódcę Partii Konserwatywnej James Cleverly powiedział w wywiadzie dla Sky News, że sir Keir był „bardzo, bardzo krytyczny wobec konserwatystów” w podobnych kontrowersjach i że „w zasadzie zdobył swoje stanowisko dzięki krytykowaniu innych”.
Choć Sir Keir nie wypowiadał się na temat prezentów w trakcie swojej kampanii wyborczej, regularnie określał byłego premiera Rishi Sunaka i jego rząd jako osoby „oderwane od rzeczywistości” od problemów finansowych społeczeństwa.
Niektórzy członkowie gabinetu premiera stanęli w jego obronie, choć przedstawili różne argumenty na jego korzyść.
Minister ds. biznesu Jonathan Reynolds powiedział w wywiadzie dla Sky News, że Sir Keir pracuje „niezwykle ciężko” i dlatego zasługuje na „szersze doświadczenie życiowe”, a nie tylko na pracę przez każdą sekundę dnia.
Minister spraw zagranicznych David Lammy argumentował, że premierzy i ich małżonki muszą „wyglądać jak najlepiej” na arenie międzynarodowej, dlatego przyjmowanie prezentów w postaci ubrań jest dopuszczalne, gdy nie ma na to budżetu z pieniędzy podatników.
W Partii Pracy pojawiły się jednak pogłoski o niezadowoleniu, a niektórzy szeregowi posłowie mówili w wywiadzie dla Sky News, że są głęboko sfrustrowani sposobem, w jaki zespół sir Keira potraktował tę sprawę.





















