Minister spraw zagranicznych stwierdził, że program przedterminowego zwolnienia więźniów nie jest winą Partii Pracy, gdyż konserwatyści oskarżyli rząd o popełnienie „błędów nowicjusza”.
Po przedterminowym zwolnieniu 1750 więźniów w tym tygodniu w celu złagodzenia przeludnienia więzień, więzień został oskarżony o napaść na kobietę tego samego dnia został uwolniony. Został oskarżony i ponownie aresztowany.
Rząd oświadczył, że wśród osób zwolnionych nie ma terrorystów ani skazanych przestępców seksualnych.
Śledź bieżące informacje polityczne
Zapytany, czy decyzja o przedterminowym zwolnieniu więźniów była słuszna, minister spraw zagranicznych David Lammy stwierdził, że Partia Pracy została do tego zmuszona.
Powiedział Niedzielny poranek Sky News z Trevorem Phillipsem:„To, co odziedziczyliśmy, jest absolutną hańbą.
„Szczerze mówiąc, to hańba, że nasze więzienia są w takim stanie, a więźniowie, tak przepełnieni po brzegi.
„Oczywiście musieliśmy wdrożyć program przedterminowego zwolnienia, aby mieć pewność, że nie wypuszczamy na wolność najgorszych przestępców i że każdy zostanie odpowiednio rozważony.
„Służba kuratorska wykonuje dobrą robotę.
„Tego właśnie można oczekiwać od odpowiedzialnego rządu”.
Jednakże minister spraw wewnętrznych w gabinecie cieni James Cleverly stwierdził, że jego konserwatywny rząd nie zrobiłby tego samego, aby rozwiązać problem przeludnienia więzień.
„Widzieliśmy to w przypadku dodatku na opał zimowy i programu zwalniania więźniów” – powiedział.
„To są błędy nowicjusza popełnione przez arogancki i niedoświadczony rząd”.
Pan Cleverly powiedział, że konserwatywny rząd deportował obcokrajowców będących przestępcami, aby utrzymać „setki dostępnych miejsc w więzieniach”.
Oskarżył nowy rząd Partii Pracy o uleganie sugestiom dotyczącym służby cywilnej, które Partia składała również jego rządowi.
„Służba cywilna przedstawiła jasną i klarowną odpowiedź, jakiej oczekiwała, ale jak się okazało, była ona błędna” – powiedział.
„I znów ten naiwny i niedoświadczony rząd się na to zdecydował.
„I teraz widzimy konsekwencje w przypadku przestępców seksualnych, gdzie sprawcy przemocy domowej, przestępcy zawodowi są zwalniani w ogromnych ilościach i to się nie sprawdza, dlatego powiedzieliśmy temu nie”.




















