Kanclerz broniła rządowej dotacji w wysokości 500 mln funtów dla przemysłu stalowego, w związku z którą w największych brytyjskich hutach stali stracą tysiące miejsc pracy.
Zapytana, dlaczego rząd wydaje pieniądze na miejsca pracy, które i tak zostaną zlikwidowane, Rachel Reeves odpowiedziała, że przemysł stalowy jest „niezwykle ważny” dla gospodarki Wielkiej Brytanii.
Jak powiedziała pani Reeves, rząd współpracuje z przedsiębiorstwami i związkami zawodowymi w celu przejścia na zieloną stal, jednocześnie chroniąc miejsca pracy.
Jej komentarze pojawiły się tuż przed ogłoszeniem Izby Gmin w sprawie losu walijskiej huty stali Port Talbot.
Aż 2800 miejsc pracy mają zostać utracone pomimo wydania przez poprzedni rząd 500 mln funtów finansowaniaW zamian firma zainwestuje 750 mln funtów.
Wiadomości Sky ujawniono w poniedziałek że Jonathan Reynolds, minister ds. biznesu, chce w środę złożyć przed parlamentem oświadczenie w sprawie Tata Umowa na stal po Pytania premiera.
Ministrowie ścigają się z czasem, aby sfinalizować umowę o wartości 1,25 mld funtów, mimo malejących nadziei na podobnie konsensualne porozumienie z drugim co do wielkości graczem w branży.
Pan Reynolds powiedział, że możliwe jest osiągnięcie „lepszego porozumienia” niż to, które wynegocjował poprzedni rząd.
Źródła branżowe poinformowały Sky News, że warunki zwolnień i programy przekwalifikowania dla pracowników objętych zwolnieniami znalazły się wśród ostatnich punktów negocjacji pomiędzy Tata Steel a rządem.




















