„Musieli zapłacić za kulę, która zabiła ich syna” – mówi Nasrin z mieszaniną złości i niedowierzania.
Opowiada mi bolesne szczegóły dnia, w którym podczas niedawnych protestów w USA zginął jej siostrzeniec Hooman. Iran.
37-latek przyłączył się do demonstracji przeciwko reżimowi w Lahijan na północy kraju, kiedy jego rodzina twierdzi, że na początku stycznia został śmiertelnie postrzelony przez siły rządowe.
„Hooman wyszedł na ulicę bez broni. Nie miał nawet małego kamienia w kieszeni, żeby się bronić, ale został postrzelony wojskową kulą” – mówi ciotka.
Jej niepokój jest wyczuwalny.
Przez cały wywiad oscyluje między złamanym sercem a całkowitym wyczerpaniem swoją bezsilnością.
Mieszkająca obecnie w Niemczech Nasrin wyjaśnia, że powrót do Iranu nie jest dla niej bezpieczny, więc nie może trzymać rodziny w żałobie.
Jedyne, co jej pozostało po Hoomanie, to oprawione zdjęcie, które całuje, gdy płacze.
Wyjaśnia, że po śmierci siostrzeńca jego krewni pojechali po jego ciało, ale powiedziano im, że zostało przeniesione do miasta Rasht, którego władze również oskarża się o brutalne stłumienie protestujących.
Nasrin twierdzi, że znajomy w mieście powiedział jej, że bazar został podpalony, a kiedy protestujący uciekli przed płomieniami, siły bezpieczeństwa otworzyły ogień.
Po pożarze wspierana przez rząd irańska telewizja państwowa wyemitowała materiał z drona przedstawiający następstwa, które, jak twierdzi, przedstawiały miejsce zdarzenia „trzy dni po incydencie terrorystycznym polegającym na pożarze bazaru w Rasht”.
Nasrin mówi, że kiedy jej rodzina w końcu dotarła na miejsce, w którym przechowywano ciało Hoomana, było tam już wiele innych pogrążonych w żałobie rodzin.
„Widzieli tak wielu ludzi płaczących, krzyczących i cierpiących na wszelkie możliwe sposoby” – wyjaśnia.
„Było kilka kontenerów. Powiedzieli, że w kontenerach było ciało. Kiedy otworzyli drzwi, okazało się, że było kilka zwłok ułożonych jedno na drugim. Musieli szukać syna”.
Twierdzi, że jej krewnym kazano natychmiast pochować Hoomana, a kiedy wychodzili, musieli podpisać dokument, w którym stwierdzali, że nie mogą rozmawiać o tym, co się stało.
„Musieli zapłacić pieniądze za kulę, która zabiła ich syna” – dodaje.
W chwili śmierci Hooman był żonaty od trzech lat.
Jego młoda żona jest teraz wdową.
W poście w mediach społecznościowych jego przyjaciel napisał, że na godzinę przed zastrzeleniem Hoomana oświadczył, że jeśli nie wróci, umrze, aby inni mogli być wolni.
– Jak myślisz, kto jest odpowiedzialny za jego śmierć? – pytam Nasrina.
„Irański rząd, mułłowie. Oni wszyscy to mordercy, wszyscy mają na rękach krew narodu irańskiego” – szybko odpowiada.
„Strzelają do młodych ludzi, a potem żądają pieniędzy za kulę. Czy to ludzie sprawujący władzę, czy też mordercy?” dodaje.
Przeczytaj więcej:
Trump mówi, że irański reżim zmieni „najlepszą rzecz, jaka może się wydarzyć”
200 000 ludzi protestuje przeciwko reżimowi w Iranie podczas spotkania światowych przywódców
Dokładna liczba ofiar śmiertelnych po masowych protestach, które rozpoczęły się pod koniec grudnia, jest trudna do zweryfikowania.
Rząd Iranu ujawnił nazwiska około 3000 osób, które według niego zginęło, w tym cywile i siły bezpieczeństwa.
Za podsycanie przemocy obwinia uczestników zamieszek i obcą ingerencję.
’Nie mam nadziei co do Donalda Trumpa”
Po represjach prezydent USA Donald Trump wysłał okręty wojenne w kierunku Iranu i wielokrotnie groził użyciem siły, aby zmusić go do osiągnięcia porozumienia w sprawie programu nuklearnego, ale Nasrin twierdzi, że to nie wystarczy.
„Nie pokładam nadziei w Donaldzie Trumpie. Mogli już pomóc wielu innym Irańczykom. Mogliby nałożyć sankcje” – mówi.
„Naród Iranu może pozbyć się tego rządu, ale musimy im pomóc. Nie potrzebują wojny.„
Pytam, czy poprzełaby obce mocarstwa przybywające do kraju w celu obalenia reżimu, czy też wierzy, że trwała zmiana może nastąpić jedynie od wewnątrz.
„Od wewnątrz” – odpowiada – „Z zewnątrz chcą po prostu wojny, chcą zniszczyć nasz kraj. Nie chcemy tego.”
Bezsilna w dążeniu do zmian w Iranie – Nasrin dołączyła do tysięcy innych Irańczyków podczas protestów w Niemczech, domagających się demokracji i sprawiedliwości za zmarłych; oba żądania mogą się nie powieść.
Sky News przekazała ambasadzie Iranu w Londynie zarzuty postawione w tym wywiadzie przeciwko reżimowi irańskiemu.
W momencie publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.


















