W środę naukowcy z UE stwierdzili, że planeta Ziemia właśnie przeżywa trzeci najcieplejszy rok w historii.

Ubiegły rok był także najgorętszy w historii dla Antarktydy, co stanowi kolejny sygnał alarmowy świadczący o tym, że zmiany klimatyczne doganiają nawet odległy, pokryty lodem kontynent, który przez dziesięciolecia wydawał się przed nim chroniony.

Przeczytaj więcej: Dlaczego Antarktyda może być kluczem do naszej przyszłości

Według nowych danych Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) rok 2025 był dla całej planety trzecim najcieplejszym w historii.

Upał sprawił, że ekstremalne warunki pogodowe stały się bardziej niebezpieczne, w tym intensywność Huragan Melisa na Karaibach i deszcze monsunowe w Pakistanie w którym zginęło ponad 1000 osób.

Spowodowało to także „znaczące w skali kraju” problemy z wodą w Wielka Brytania podczas rekordowo gorącego lata.

Jak gorący był rok 2025?

W 2025 r. średnia temperatura na powierzchni Ziemi wyniosła 1,47°C – więcej niż 150 lat temu – po 1,6°C w 2024 r., najcieplejszym w historii, i na drugim miejscu w 2023 r.

Bezprecedensowe upały panujące w ciągu ostatnich trzech lat zbliżyły świat do punktu, którego starał się uniknąć.

Na mocy przełomowego porozumienia paryskiego z 2015 r. rządy zgodziły się podjąć próbę ograniczenia globalnego ocieplenia do idealnie 1,5°C powyżej poziomu, zanim ludzie zaczną spalać paliwa kopalne na dużą skalę.

Dzieje się tak dlatego, że skutki klimatyczne wykraczające poza ten punkt stają się bardziej niebezpieczne, kosztowne i destrukcyjne, a niektóre będą nieodwracalne.

Jednak temperatury w ciągu ostatnich trzech lat wynosiły średnio 1,5 stopnia Celsjusza.

Chociaż takie upały musiałyby utrzymywać się przez pięć lat, zanim można je uznać za trend długoterminowy, naukowcy uważają obecnie, że może to nastąpić już w 2030 r., a więc dziesięć lat wcześniej, niż przewidywano podczas podpisywania traktatu paryskiego.

Samantha Burgess, kierowniczka strategiczna ds. klimatu w ECMWF, powiedziała: „1,5 stopnia Celsjusza nie oznacza krawędzi urwiska. Wiemy jednak, że każdy ułamek stopnia ma znaczenie, szczególnie w przypadku pogarszania się ekstremalnych zjawisk pogodowych”.

Dlaczego rok 2025 był tak gorący?

Za upały, które miały miejsce w ciągu ostatnich trzech lat, obwinia się dwie główne przyczyny.

Okresowy układ pogodowy El Nino, który wypompowuje ciepło z Oceanu Spokojnego, spowodował wzrost ciepła w latach 2023 i 2024.

Naukowcy twierdzą jednak, że do 2025 r. ustąpiło ono, ukazując utrzymujący się długoterminowy trend ocieplenia wynikający ze zmiany klimatu spowodowanej przez człowieka.

Helen Clarkson, dyrektor naczelna Climate Group, powiedziała, że ​​„jesteśmy świadkami ocieplenia powodowanego przez człowieka w czasie rzeczywistym”.

Dodała: „Bezpieczeństwo energetyczne i żywnościowe, możliwość ubezpieczenia naszych domów, produktywność gospodarcza – to wszystko jest zagrożone”.

Odruch polityczny

W miarę jak pogarsza się wpływ klimatu, wysiłki i nauka mające na celu zaradzenie temu problemowi stają się nadwyrężone.

W Wielkiej Brytanii wieloletni konsensus polityczny w sprawie zerowej emisji – zwanej zerem netto – załamał się w ubiegłym roku.

Tymczasem prezydent Donald Trump wycofuje Stany Zjednoczone z kilkudziesięciu inicjatyw klimatycznych, w tym z Porozumienia paryskiego i organu naukowego ONZ – IPCC.


Pomimo zastosowanych środków bezpieczeństwa grupie protestujących udało się ominąć większość z nich, zanim została zatrzymana.

To odwrót największej gospodarki świata osłabia wysiłki innych krajów, aby zapanować nad zmianami klimatycznymi, jak np. zeszłoroczna Szczyt klimatyczny COP30 oraz propozycje dodania podatku ekologicznego do żeglugi.

Nie spowodowało to jednak powszechnego załamania działań klimatycznych, czego niektórzy się obawiali, przy czym większość krajów utrzymała swoje cele klimatyczne, chociaż naukowcy ostrzegają, że realizacja tych celów jest zdecydowanie zbyt powolna.

Bob Ward z londyńskiego Instytutu Badawczego ds. Zmian Klimatu i Środowiska Grantham powiedział: „Temperatury będą nadal rosły, dopóki świat nie osiągnie zerowej emisji netto gazów cieplarnianych w wyniku odchodzenia od paliw kopalnych”.

Source link