Rozpoczęto dochodzenie mające na celu ustalenie, dlaczego betonowy most częściowo się zawalił we wschodnich Niemczech.
Nikt nie został ranny, gdy część mostu Carola spadła do Łaby w Dreźnie, poinformowali przedstawiciele lokalnej straży pożarnej.
Istnieją jednak obawy, że w ciągu najbliższych godzin większa część konstrukcji może się zawalić.
Most stanowi część głównej trasy w tym rejonie, a jego zawalenie się spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu dla podróżnych.
Incydent spowodował również zakłócenia w działaniu miejskiego systemu ogrzewania.
Jak podaje niemiecka agencja prasowa DPA, policja traktuje zawalenie się budynku jako wypadek i nie ma żadnych oznak przestępstwa.
Most pochodzi z czasów komunistycznych Niemiec Wschodnich, a urzędnicy stwierdzili, że przyczyną środowego zawalenia się mostu mogła być korozja spowodowana działaniem chloru.
Awaryjne zamknięcie całego mostu utrudniło komunikację miejskiej sieci tramwajowej, a także kierowców, pieszych i rowerzystów, którzy korzystają z mostu, aby przemieszczać się między drezdeńskim Starym Miastem a Nowym Miastem.
Wstrzymano również ruch łodzi, co wpłynęło negatywnie na statki towarowe i wycieczkowe.
Jak podaje DPA, służby zostały zaalarmowane tuż po godzinie 3 nad ranem – ostatni tramwaj przejechał przez przęsło mostu zaledwie 18 minut przed zawaleniem.
Odcinek, który się zawalił, miał zostać odnowiony w przyszłym roku, natomiast inne części otwarto ponownie dopiero w marcu, po miesiącach prac budowlanych.
Przeczytaj więcej na Sky News:
Southgate nie żałuje swojej rezygnacji ze stanowiska selekcjonera Anglii
Raygun na szczycie światowego rankingu breakdance’u
Uszkodzone zostały również rury miejskiego systemu grzewczego.
Rzecznik straży pożarnej Michael Klahre powiedział: „Ponadto, z powodu pęknięcia dwóch dużych rur ciepłowniczych, mamy problem z całkowitym wstrzymaniem dostaw ciepłej wody w całej stolicy kraju związkowego Dreźnie”.



















