Po zasięgnięciu opinii prawnej rząd zrezygnował z planów przełożenia 30 wyborów lokalnych, które odbędą się w maju.
W grudniu Partia Pracy ogłosiła, że planuje odwołać wybory w 30 obszarach, które dotkną ponad 4,5 miliona ludzi, aby dokonać przeglądu struktur samorządów angielskich.
Jednak w poniedziałek Ministerstwo Mieszkalnictwa, Społeczności i Samorządu Lokalnego (MHCLG) oświadczyło, że nie będzie już realizować planu ze względu na „nowe porady prawne”.
Najnowsze informacje o polityce: których rad dotyczy problem?
Reform UK wniosła skargę prawną przeciwko rządowi, a porada prawna stanowiła reakcję na tę sprawę.
W piśmie działu prawnego rządu do MHCLG, do którego dotarła Sky News, napisano, że rząd pokryje koszty prawne reformy.
Sky News rozumie, że koszty prawne są sześciocyfrowe.
Rzecznik MHCLG powiedział: „Po zasięgnięciu opinii prawnej rząd wycofał swoją pierwotną decyzję o przełożeniu 30 wyborów lokalnych, które odbędą się w maju.
„Zapewnienie radom pewności co do wyborów lokalnych jest obecnie najważniejszą rzeczą, a wszystkie wybory lokalne odbędą się teraz w maju 2026 r.”
Departament napisał do wszystkich 30 rad, aby potwierdzić, że wybory odbędą się w maju.
Dostępny będzie także fundusz o wartości 63 mln funtów, który ma pomóc samorządom lokalnym na tych obszarach w reorganizacji ich struktur, oferując również „praktyczne wsparcie”.
Lider brytyjskiej reformy Nigel Farage powiedział nadawcom, że rząd „ustąpił”.
„To zwycięstwo reformy. Ale co ważniejsze, jest to zwycięstwo demokracji w tym kraju. Jesteśmy zachwyceni” – powiedział.
Dodał, że rząd odwrócił się, ponieważ przegrałby w sądzie, i zasugerował, że stanowisko Sekretarza Samorządu Lokalnego Steve’a Reeda powinno być zagrożone.
Zakręt numer 15
To jest teraz 15. zawrócenie rządu Sir Keira od dojścia do władzy w lipcu 2024 r.
Niecałe dwie godziny przed ogłoszeniem premier został zapytany przez BBC, czy „po zawróceniu będzie trzymał się swojego kursu”.
Odpowiedział: „Absolutnie. Wiem dokładnie, dlaczego zostałem wybrany z pięcioletnim mandatem, aby zmienić ten kraj na lepsze i to właśnie zamierzam zrobić”.
Lider konserwatystów Kemi Badenoch nazwał zwrot o „przewidywalny chaos ze strony bezużytecznego rządu, który nie może podejmować podstawowych decyzji”.
Większość rad, które zdecydowały się na przełożenie po zaproszeniu przez rząd w grudniu, to Partia Pracy, a pani Badenoch nazwała nieliczne władze kierowane przez konserwatystów, które zdecydowały się na odroczenie, „głupie”.
Powiedziała, że Reed ma teraz „bardzo poważne pytania, czy za jego decyzją stoją względy polityczne”, i zagroziła, że jeśli tego nie zrobi, użyje „wszystkich dostępnych nam środków, aby dotrzeć do prawdy”.
Lider Liberalnych Demokratów, Sir Ed Davey, powiedział, że „nie mogą już nigdy więcej pozwolić rządowi na odwoływanie wyborów pod wpływem kaprysu” i powiedział, że jego partia chce zmienić prawo, aby pozbawić ministrów tej władzy.
Rady i wyborcy „zdumieni”
Działacze wyrazili ulgę w związku z tym ostatnim zwrotem, ale także irytację z powodu tego, jak mało czasu samorządy mają teraz na zorganizowanie wyborów w niecałe trzy miesiące.
Elliot Keck, dyrektor kampanii TaxPayers’ Alliance, powiedział: „Podatnicy odczują ogromną ulgę, gdy przywrócą im prawo do głosowania, ale nigdy nie powinno to dojść tak daleko.
„Miliony wyborców stanęły w obliczu nie tylko odwołanych wyborów, ale także podwójnej niesprawiedliwości w postaci podwyższonego podatku lokalnego pomimo całkowitego braku mandatu demokratycznego.
„Ministrowie powinni w dalszym ciągu wprowadzić nowe wytyczne wyjaśniające, że w przypadku anulowania jakichkolwiek wyborów w przyszłości z jakiegokolwiek powodu, nastąpi obowiązkowe zamrożenie podatku lokalnego i wszelkich innych opłat”.
Przeczytaj więcej:
Premier zapowiada walkę z mediami społecznościowymi
„Buntowniczy nastrój” w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii
Sieć Rad Okręgowych, która reprezentuje 169 rad angielskich, stwierdziła, że rady i wyborcy „będą zdezorientowani bezlitosnymi zmianami w harmonogramie wyborów”.
Richard Wright, przewodniczący DCN, dodał: „Rząd zapewnił rady, że wybory mogą zostać zgodnie z prawem odwołane, ale teraz wydaje się, że ministrowie doszli do odmiennego wniosku.
„Zainteresowane samorządy muszą stawić czoła niepotrzebnemu wyścigowi z czasem, aby zapewnić sprawny i uczciwy przebieg wyborów, z zarezerwowanymi lokalami wyborczymi i dostępnością personelu wyborczego”.


















