Sir Keirowi Starmerowi grozi upadek w wyniku fiaska wokół lorda Mandelsona, „chyba że podejmie działania” – ostrzegła baronowa Harman.
Były wiceprzewodniczący Partii Pracy powiedział, że premier „wydaje się tak bardzo odsunąć się od (swoich) wartości, mianując Petera Mandelsona” na ambasadora USA, i że musi do nich wrócić, aby przeżyć.
Jest to następstwem rosnącego gniewu Partii Pracy z powodu początkowej decyzji premiera o sprzeciwieniu się udostępnianiu dokumentów dotyczących weryfikacji i nominacji lorda Mandelsona, co doprowadziło wczoraj wieczorem do ostrego protestu opinii publicznej w Izbie Gmin.
Najnowsze informacje o polityce – śledź na żywo
Rozmawiając z Dysfunkcja wyborcza podcastu Harriet Harman ostrzegła również, że narastający niepokój związany ze sposobem, w jaki premier potraktował Lorda Mandelsona, jest „tak poważny” i wezwała szefa sztabu Sir Keira, Morgana McSweeneya, do odejścia, jeśli stoi on za nominacją.
Baronowa Harman powiedziała Sky News redaktorka polityczna Beth Rigby: „Myślę, że to bardzo poważna sprawa dla Keira Starmera. Nie sądzę, że to nieuniknione, że to go powali.
„Ale to go powali, chyba że podejmie działania, które są dla niego naprawdę konieczne, a mianowicie: po pierwsze, musi przestać obwiniać Mandelsona i mówić: «okłamał mnie». Bo tak naprawdę w ogóle nie powinien był go brać pod uwagę.
„Powiedzenie «on mnie okłamał» sprawia wrażenie słabego, naiwnego i łatwowiernego. Jest to więc po prostu niewłaściwa rzecz.
„Powinien zastanowić się, dlaczego zdecydował się na tę nominację, a nie złościć się na niegodziwość Petera Mandelsona.
„Powinien także pomyśleć o prawdziwym zresetowaniu w numerze 10, ponieważ od zespołu numer 10 potrzebujesz ludzi, którzy podzielają twoje wartości i zasady i którzy pomogą ci być najlepszym premierem, jakim możesz być, zgodnie z twoim prawdziwym ja.
„Bez wątpienia tak się nie stało, ponieważ Keir Starmer, który był DPP (dyrektorem prokuratury), nigdy nie wyznaczyłby kogoś takiego jak Peter Mandelson do reprezentowania kraju”.
Partia Pracy nalegała również, aby Sir Keir „wrócił do manifestu i zrobił wszystko, co obiecano w ramach porządkowania polityki i… popchnął je do przodu”.
Obejmuje to przyspieszenie działań rządu mających na celu walkę z przemocą wobec kobiet i dziewcząt, powiedziała baronowa Harman.
„Jeśli to zrobi, może zdobyć zaufanie zwolenników Partii Pracy, zaufanie do parlamentu i zaufanie kraju” – powiedziała. „Ale myślę, że jeśli tego nie zrobi, nie ma mowy, żeby to zostało przemilczane”.
Dodała, że zależy jej na sukcesie zarówno rządu, jak i sir Keira, i wskazała, jak dobrze go znała, gdy był DPP.
Baronowa Harman powiedziała: „Gdyby ktoś zapytał mnie, co reprezentuje, odpowiedziałabym, że w obronie praw człowieka, w obronie ofiar, w obronie kobiet i dziewcząt. W obronie przyzwoitości i uczciwości.
„A jednak wydaje się, że bardzo odszedł od tych wartości, mianując Petera Mandelsona na przedstawiciela Wielkiej Brytanii w USA.
„Peter Mandelson został nazwany Księciem Ciemności. Nie jest tajemnicą, że był złym człowiekiem. Myślę, że dla Keira Starmera jest to bardzo, bardzo poważne, ponieważ godzi w wartości wyznawane przez rząd”.
Cały odcinek Eselector Dysfunction będzie można wysłuchać w piątkowy poranek.

















