Aktor i entuzjasta skuterów, Sir Idris Elba, został ukarany grzywną za jazdę na motorowerze z prędkością przekraczającą 30 mil na godzinę.
Fotoradary zarejestrowały 53-letniego aktora, gdy 21 czerwca ubiegłego roku o godzinie 10:12 przechodził przez Chelsea Embankment w centrum Londynu.
Sir Idris jest znany ze swojej miłości do motorowerów – do tego stopnia, że zadomowiła się nawet w… Taylora Swifta piosenka.
Amerykańska piosenkarka nagrała sampla aktora, mówiąc: „Możemy pojechać na moim skuterze – wiesz, po prostu pojechać do Londynu” w swojej piosence „London Boy” z 2019 roku.
Tymczasem fanom kina przypomni się film Guya Ritchiego Rock’n’Rolla z 2008 roku, w którym postać Sir Idrisa musi na motorowerze wymykać się rosyjskim gangsterom.
Sir Idris przyznał się do jazdy motorowerem BMW, ale upierał się, że nie otrzymał od policji kary pieniężnej o stałej wysokości i odmówiono mu możliwości jej spłaty przed stawieniem się w sądzie.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Sztorm Chandra uderza w Wielką Brytanię
Biały Dom zmienia ton w sprawie rozprawy z ICE
Ostatecznie został zmuszony do zapłaty grzywny w wysokości 147 funtów i otrzymał trzy punkty karne przed sądem w Westminster Magistrates’ Court w ubiegły czwartek. Nakazano mu także zapłacić 110 funtów kosztów sądowych i 59 funtów dodatku na rzecz ofiary.
Policja przedstawiła sądowi trzy zdjęcia, na których widać Sir Idrisa jadącego na hulajnodze z prędkością 40 km/h w strefie ograniczonego ograniczenia prędkości do 20 mil na godzinę.
Do zdarzenia doszło dzień po tym, jak ogłoszono, że aktor współpracuje Król za film Netflix poświęcony 50-leciu organizacji charytatywnej Charlesa The King’s Trust.
Jednak prawnicy Sir Idrisa, Patterson Law, specjalizująca się w wykroczeniach drogowych, nalegali, aby sądy pozwoliły mu na odprawę z karą grzywny w wysokości zaledwie 100 funtów.
„Pan Elba początkowo odpowiedział na zawiadomienie o zamiarze wszczęcia postępowania karnego, zgłaszając się jako kierowca i spodziewał się otrzymać propozycję stałej kary” – czytamy w piśmie odczytanym sądowi.
„Jednak oferta nigdy nie dotarła i dlatego nie miał możliwości jej zaakceptowania.
„Gdyby to otrzymał, na pewno by to zaakceptował”.
Kancelaria prawnicza stwierdziła, że aktor miał czyste prawo jazdy i przyznał się do popełnienia przestępstwa, oszczędzając kosztów procesu.
„Prosimy sąd o rozważenie możliwości powtórzenia ustalonej kary poprzez nałożenie grzywny w wysokości nie większej niż 100 funtów bez zasądzenia zwrotu kosztów” – czytamy dalej w piśmie.
„Nigdy nie otrzymał ustalonej kary – i to nie z jego winy. W interesie wymiaru sprawiedliwości nie byłoby zatem nakładanie kolejnych kar finansowych za coś, co nie było jego winą”.
Sprawa oskarżenia była rozpatrywana w ramach procedury jednolitego wymiaru sprawiedliwości, co oznacza, że Elba nie była zobowiązana do stawienia się na rozprawie.


















