Sir Keir Starmer został ostrzeżony, że armia brytyjska może być zbyt mała, aby wysłać wojska na Ukrainę w celu utrzymywania pokoju.
Premier powiedział redaktorowi politycznemu Sky News Beth Rigby podczas czwartkowej wizyty w Kijowie Wielka Brytania odegra „w pełni swoją rolę” we wszelkich negocjacjach pokojowych między Ukrainą a Rosją.
Powiedział, że będzie to obejmować rozmieszczenie wojsk brytyjskich w celu utrzymywania pokoju, ponieważ agresja Moskwy wpływa również na Wielką Brytanię „i nasze wartości, naszą wolność i naszą demokrację”.
Jednak byli najwyżsi rangą oficerowie wojskowi ostrzegli, że Wielka Brytania będzie miała trudności z zapewnieniem tysięcy potrzebnych żołnierzy.
Najnowsze informacje o polityce: Starmer składa ofertę mającą na celu „ochronę bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii”
Były szef armii Richard Dannatt powiedział, że do ochrony granicy Ukrainy z Rosją potrzeba od 5 000 do 10 000 żołnierzy, podczas gdy Królewska Marynarka Wojenna będzie musiała kontynuować patrolowanie Morza Czarnego, a RAF będzie nadal zapewniać osłonę powietrzną i rozpoznanie.
Minister rządu Lisa Nandy zasugerowała, że istnieją obawy, że armia nie jest wystarczająco duża, aby zapewnić siły pokojowe, obwiniając za jej wielkość poprzedni rząd konserwatystów.
Zapytana, czy istnieją obawy, że armia jest za mała na misję pokojową, powiedziała Sky News: „Odziedziczyliśmy armię, która była najmniejsza od setek lat.
„Konsekwentnie w opozycji wyrażaliśmy obawy w związku z tym i błędnym podejściem poprzedniego rządu.
„Ciężko pracujemy, aby dotrzymać obietnicy dotyczącej zwiększenia wydatków na obronę i wsparcia naszych sił zbrojnych”.
Dodała, że zaangażowanie rządu w NATO jest „niezachwiane”.
Najnowsze dane z października 2024 r. pokazują, że armia brytyjska liczyła 74 612 żołnierzy – najmniej od 1800 r. w porównaniu z liczbą ludności.
Przeczytaj więcej:
Starmer składa niespodziewaną wizytę w Kijowie, aby podpisać 100-letni kontrakt
Rosyjski dron zestrzelony w pobliżu pałacu prezydenckiego podczas wizyty Starmera na Ukrainie
Rzecznik premiera zareagował na obawy, że armia nie będzie miała wystarczającej liczby żołnierzy, stwierdzając, że październikowy budżet zwiększył wydatki na obronę o 2,9 miliarda funtów, a rząd „zobowiązał się wyznaczyć ścieżkę do wydawania 2,5%” PKB na obronę.
Lord Dannatt powiedział Papier i: „Nie sądzę, że liczebność naszej armii jest wystarczająco duża, aby móc tego dokonać (utrzymywanie pokoju na Ukrainie) w połączeniu ze wszystkim innym, czym się obecnie zajmuje. Myślę, że mielibyśmy trudności.
„Moglibyśmy to zrobić, ale wtedy z pewnością musielibyśmy przeznaczyć więcej zasobów na armię i przystąpić do zwiększania liczebności armii. To główna kwestia, która wiąże się bezpośrednio z przyszłą liczebnością armii brytyjskiej. Zaczynasz uciekać dość szybko wycofać się z wojska.”
Pułkownik Hamish de Bretton-Gordon, były szef jednostki ds. broni chemicznej armii brytyjskiej, powiedział, że jakakolwiek misja pokojowa będzie stanowić „ogromną presję” na budżet obronny.
Oznaczałoby to, że armia „nie byłaby w stanie zrobić nic innego”.
„W najgorszym przypadku zaangażowana będzie cała brytyjska armia” – powiedział The i.
„Najmniej najgorszy przypadek polega na zapewnieniu dowodzenia i kontroli nad brygadą czołgów i piechoty”.

