Nowy raport wykazał, że więcej dzieci niż kiedykolwiek nie ma w szkole, a liczba utraconych dni uczenia się prawie 70% w ciągu pięciu lat.
Jest najbardziej wrażliwy dzieci kto pomija szkołę, są wykluczeni lub po prostu znikają z edukacja.
Analiza wykazała, że dzieci straciły 6,8 miliona dni uczenia się w okresie jesiennym przed pandemią Covid (2019/20) z powodu zawieszenia i nieobecności, ale liczba ta wynosiła 11,5 miliona dni w tym samym okresie w 2023/24.
Raport Institute for Public Policy Research (IPPR) i organizacji charytatywnej edukacyjnej różnica stwierdzona również dla każdego dziecka, które zostało na stałe wykluczone, 10 innych dzieci doświadcza „niewidzialnego” ruchu, który nie jest rejestrowany w danych krajowych lub nadzorowanych przez władze lokalne lub trust.
Obejmuje to „zarządzane ruchy” – które są nieformalnymi umowami między szkołami – a także nielegalną praktyką poza rolnictwem.
Raport mówi: „Jedna trzecia dzieci, które doświadczają jednego z tych ukrytych ruchów, trafia do nieznanego miejsca docelowego – co oznacza, że Departament Edukacji nie ma pojęcia, gdzie i czy są one szkolone”.
Sky News rozmawiał z Gary’m Johnsem z wschodniego Londynu, który opuścił szkołę w wieku 14 lat i nigdy nie wrócił. Postanowił wyjść po spędzeniu dni w „izolacji” karania za złe zachowanie.
Powiedział: „To było jak karawana na terenie szkoły. Zostajesz tam przez cały dzień, a oni przynoszą ci lunch i jedzenie.
„Nie możesz przenosić się z biurka, chyba że chcesz iść do toalety, gdzie możesz iść tylko do toalety od przerwy i lunchu – poza tym, że jesteś tam przez cały dzień”.
Gary był poza wykształceniem przez rok i twierdzi, że nie zaoferowano mu alternatywnych opcji edukacji.
Mentor organizacji charytatywnej Cape w końcu do niego przeszedł, pukając codziennie do drzwi i zachęcając go do poszukiwania na siłownię, aby zbudować swoją pewność siebie. W wieku 17 lat bierze udział w stolarstwie.
Hussein Hussein z Cape Mentors powiedział, że wiele szkół stara się unikać przyjmowania dzieci, które zostały wykluczone z miejsca innego.
Powiedział: „System po prostu nie działa obecnie. Jesteśmy w Anglii, powinniśmy mówić„ dzieci chodzą do szkoły ”. Ale rzeczywistość jest taka, że „Och, nie byli tak długo, że mamy nasze wyniki GCSE, że nie jest ryzykiem, że jestem gotów podjąć”.
„A szkoły są mądre, nie zamierzają tego powiedzieć. Zamiast tego„ nie sądzimy, że to w najlepszym interesie dziecka ” – co jest mnóstwem bzdur. To w szkole jest to, że każde dziecko jest w szkole”.
Taejon Joseph-Andrews, 15 lat, znajduje się w jednostce skierowania ucznia o nazwie Haringey Learning Partnership.
W ciągu dwóch lat został wykluczony z jednej szkoły i zarządzał trzema innymi.
Mówi, że jego zachowanie zostało wywołane przez żal, czego szkoły nie zrozumiały.
Powiedział: „Patrzyli tylko na moją płytę i ocenili mnie na podstawie mojej płyty i nie sądzę, żeby to było sprawiedliwe, zwłaszcza gdy nie wiesz, przez co przeszło to dziecko.
„Zgubiłem NAN – to było dla mnie trudne. Ja też z nią zatrzymałem się, a ona zawsze była dla mnie.
„Utrata kogoś tak ważnego – po prostu doprowadziła mnie do szału”.
Taejon mówi w czasie, gdy musiał się karmić i ubrać, był „na rozprawie” w różnych szkołach i był ustalonym celami, których nie mógł osiągnąć.
Uważa jednak, że przy pomocy partnerstwa w nauce Haringey będzie mógł wrócić do edukacji głównego nurtu do 11 roku i zabrać GCSE.
Raport wzywa rząd do wprowadzenia przepisów dotyczących monitorowania, gdy dziecko jest wyprowadzone ze swojej szkoły, „aby upewnić się, gdzie – i czy – nasze najbardziej wrażliwe dzieci są edukowane”.
Chce także poprawić praktyki rekrutacyjne szkół, aby upewnić się, że nie unikają przyjmowania dzieci w niekorzystnej sytuacji.
Czytaj więcej:
Dyrektorzy „otrzymują groźby morderstwa” rodziców uczniów
Policja wezwana do szkoły podstawowej po tym, jak uczeń złapał nożem
Sugeruje to, że inwestycja w wysokości 850 milionów funtów na włączenie wspierałaby pół miliona dzieci, zmniejszył utracone uczenie się i ostatecznie się spłaci.
Kiran Gill z różnicy powiedział Sky News: „Za każde na stałe wykluczone dziecko wiemy, że będzie kosztować państwo co najmniej 170 000 funtów, ponieważ będą mieli trudności z dostępem do pracy, stracimy wpływy podatkowe, będziemy mieli wydatki na wyższe korzyści.
„Ale to tylko dzieci, o których wiemy. Dla każdego na stałe wykluczonego dziecka mamy jeszcze 10, które niewidocznie poruszają się po systemie”.

