Szef Forda w Wielkiej Brytanii wezwał rząd do zapewnienia zachęt dla konsumentów w wysokości do 5000 funtów na samochód, aby zwiększyć popyt na pojazdy elektryczne i pomóc branży w osiągnięciu ambitnych celów klimatycznych.
Lisa Brankin, przewodnicząca Ford UK & Ireland, powiedziała Sky News, że bezpośrednie wsparcie konsumentów w zakupie pojazdów o zerowej emisji ma kluczowe znaczenie, jeśli branża ma zachować rentowność i osiągnąć ambitne kamienie milowe dotyczące zerowej emisji netto.
W zeszłym tygodniu, w obliczu zwiększonej presji branży, rząd uruchomił ok recenzja „przyspieszona”. mandatu dotyczącego zerowej emisji (ZEV), w którym określono cele dotyczące odsetka nowych pojazdów, które muszą być elektryczne – w tym roku na poziomie 22% w przypadku samochodów osobowych i 10% w przypadku samochodów dostawczych.
Pieniądze najnowsze: Kierowcy będą mogli zaoszczędzić 50 funtów na ubezpieczeniu po zmianach w odszkodowaniach
Producenci twierdzą, że cele te są nierealne, a kara w wysokości 15 000 funtów za pojazd niezgodny z przepisami jest zbyt surowa. Właściciel Vauxhalla, Stellantis, podał ZEV jako przyczynę zamknięcia fabryki w Luton ogłoszonego w zeszłym tygodniu.
Rozmawiam o godz Bródw fabryce w Halewood na Merseyside podczas premiery Pumy Gen-E, elektrycznej wersji jej najlepiej sprzedającego się małego SUV-a, Brankin stwierdziła, że popyt konsumencki spadł znacznie poniżej poziomu przewidywanego w momencie ustalania mandatu.
„Nakaz obejmuje naprawdę agresywną trajektorię do roku 2030 i wycofywania nowych pojazdów z silnikiem benzynowym i olejem napędowym. Abyśmy mogli uzyskać zwrot z inwestycji jako producent – wydaliśmy 380 milionów funtów tutaj (w Halewood) i 2 miliardy funtów w Kolonii – potrzebujemy i chcemy sprzedawać pojazdy elektryczne. Problem w tym, że klienci nie poruszają się tak, jak byśmy chcieli.
„Najważniejszą rzeczą, której chcemy, są bezpośrednie zachęty dla klientów, być może program złomowania. Wzywaliśmy do obniżenia podatku VAT na pojazdy elektryczne. Coś, co zachęci klientów do zakupu pojazdów elektrycznych i zachęci do sprzedaży samochodów dostawczych i samochodów osobowych, których bardzo potrzebujemy w Wielkiej Brytanii.”
Zapytana, czy zachęty musiałyby mieścić się w granicach 2 000–5 000 funtów, aby były skuteczne, odpowiedziała: „To dobre pytanie, ale musiałoby dotyczyć tego regionu. Będzie musiało być znaczne”.
Puma Gen-E ma duże znaczenie dla Forda, ponieważ jest najmniejszym i najtańszym samochodem elektrycznym firmy, którego cena wywoławcza wynosi nieco poniżej 30 000 funtów, co przybliża ją do zasięgu na rynku masowym w porównaniu z jej istniejącymi modelami.
Fabryka w Halewood właśnie rozpoczęła produkcję jednostki napędowej Gen-E, stosowanej zarówno w Pumie, jak i E-Transicie Custom, elektrycznej wersji 60-letniego pojazdu użytkowego Forda. Mówią, że będzie teraz napędzał najlepiej sprzedający się samochód osobowy i van w Wielkiej Brytanii.
Dzieje się tak, gdy cały europejski przemysł samochodowy staje w obliczu wyzwań związanych z odejściem od spalania wewnętrznego, w tym łagodzenia popytu konsumenckiego, ostrej chińskiej konkurencji i groźby wprowadzenia ceł przez nadchodzącą drugą administrację Trumpa.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Jaguar broni rebrandingu po ujawnieniu nowego samochodu elektrycznego
Musk ponownie zablokowany w związku z „największą na świecie podwyżką płac”
Zilch prowadzi rozmowy w sprawie zebrania 150 milionów funtów
Pani Brankin broniła przejścia Forda na pojazdy elektryczne – przejścia, które jak dotąd nie udało się powtórzyć jego dawnej dominacji na brytyjskim rynku pojazdów benzynowych i wysokoprężnych.
Powiedziała także, że wsparcie państwa dla brytyjskich fabryk w Dagenham w Essex i Halewood było przyćmione w porównaniu z inwestycją firmy.
„Wsparcie, jakie otrzymaliśmy od rządu, jest w dalszym ciągu znacznie niższe od kwoty, którą włożyliśmy w naszą firmę, aby przejść na pojazdy elektryczne. A dla nas, aby prowadzić zrównoważoną działalność, ważne jest, aby była ona dla nas opłacalna w przyszłości, jeśli będziemy zamierzamy chronić miejsca pracy, które już stworzyliśmy.
„Mamy naprawdę szeroką gamę pojazdów elektrycznych, po prostu nie widzimy, żeby klienci przestawiali się na ten pojazd tak szybko, jak byśmy tego chcieli”.