TikTok poinformował, że usunął konta powiązane z rosyjskimi mediami państwowymi za „prowadzenie tajnych operacji wpływu”.
Jest to część działań witryny mających na celu zapobieganie dezinformacji w okresie poprzedzającym listopadowe wybory Wybory prezydenckie w USA.
Atak dotyczy kont grupy medialnej Rossiya Segodnya, do której należą serwisy informacyjne RIA Novosti i Sputnik, a także TV-Novosti, nadrzędnej stacji informacyjnej RT.
TikTok poinformował, że konta te były wcześniej objęte ograniczeniami w Wielkiej Brytanii i UE, a ich ogólnoświatowa treść została oznaczona jako media kontrolowane przez państwo.
Wiadomo jednak, że zostały one trwale zakazane.
Następuje po podobny ruch w zeszłym tygodniu wykonał właściciel Instagrama i Facebooka Metaktóry zakazał działalności stacji Rossiya Segodnya, RT i innych za „zagraniczną ingerencję”.
RT, które w marcu 2022 r. utraciło licencję nadawczą w Wielkiej Brytanii, poinformowało Sky News, że amerykańska firma „cenzuruje przepływ informacji do reszty świata”.
Kreml powiedział Meta „dyskredytowała się” poprzez blokowanie sieci.
Jak dotąd nie ma żadnej odpowiedzi na poniedziałkowe ogłoszenie TikToka.
Zakazy zostały wprowadzone po tym, jak Stany Zjednoczone wniosły w tym miesiącu oskarżenia przeciwko dwóm pracownikom RT za rzekome próby zatrudnienia amerykańskiej firmy do produkcji treści internetowych mających wpłynąć na wynik wyborów.
Czytaj więcej:
Wielka Brytania i jej sojusznicy ostrzegają przed ogromną siecią botów wspieraną przez Chiny
Cards Against Humanity pozywa SpaceX na 15 mln dolarów
W lipcu Departament Sprawiedliwości USA zamknął również prawie 1000 kont botów w mediach społecznościowych, które, jak twierdził, zostały stworzone w celu rozpowszechniania rosyjskiej dezinformacji.
Państwo rosyjskie zostało oskarżone o ingerencję w wybory prezydenckie w 2016 r., a komisja senacka stwierdziła, że prowadzono wyrafinowaną kampanię, mającą na celu pomoc w wyborze Donalda Trumpa.
Ironią jest, że TikTok sam stoi na niepewnym gruncie w USA, gdzie obowiązuje nowe prawo grozi zakazem z powodu obaw, że firma mogłaby udostępnić swoje dane chińskiemu rządowi.



















