Prezydent Trump powiedział, że nakazał setkom urzędników imigracyjnych opuścić Minnesotę, chociaż około 2000 pozostanie w stanie.
Wycofanie się następuje po wściekłości po śmierci dwóch demonstrantów w bójkach z urzędnikami federalnymi.
Prezydent granicy Tom Homan ogłosił to w środę i powiedział, że około 700 osób opuści stan natychmiast po tym, jak lokalne władze wyrażą zgodę na wydanie aresztowanych imigrantów.
Renee Dobrze I Alex Pretti zostali zastrzeleni w oddzielnych incydentach w zeszłym miesiącu Minneapolisnajwiększym mieście Minnesoty, protestując przeciwko działaniom zamaskowanych agentów zamówionych przez administrację Trumpa.
Lokalni urzędnicy zaatakowali brutalną taktykę, w wyniku czego funkcjonariusze ICE (organu imigracyjnego i celnego) łapali niektóre osoby z ulicy i dawali jasno do zrozumienia, że chcą ich wypuścić.
Prezydent Trump potwierdził amerykańskiemu partnerowi Sky, NBC News, że zatwierdził nakaz ograniczenia liczby połączeń, dodając: „Ale nie wyszło to ode mnie, bo po prostu chciałem to zrobić.
„Mamy – czekamy, aż wypuszczą więźniów, wydadzą nam morderców, których przetrzymują, i wszystkich złych ludzi, handlarzy narkotyków, wszystkich złych ludzi”.
Trump dodał: „Wpuściliśmy do naszego kraju, mówię, 25 milionów ludzi prowadzących politykę otwartych granic przez cztery lata pod rządami Bidena i tę grupę nazywam grupą autopen.
„Pozwoliliśmy przyjechać do naszego kraju ludziom, jakich żaden kraj by nie zaakceptował. I ich wyrzucamy”.
Jednak Trump kontynuował także niedawne lekkie złagodzenie niektórych języków, mówiąc NBC News, że „może moglibyśmy zastosować nieco delikatniejszy akcent, ale nadal musisz być twardy”.
Minnesota gubernator Tim Walz i burmistrz Minneapolis Jacob Frey powiedzieli, że zmniejszenie liczby osób to początek, ale cała operacja musi się szybko zakończyć.
„Potrzebujemy szybszego i większego wycofania sił, kierowanych przez państwo dochodzeń w sprawie zabójstw Alexa Prettiego i Renee Good oraz zakończenia tej kampanii odwetu” – napisał gubernator Demokratów w mediach społecznościowych.
Nadzieja taka wydaje się jednak obecnie nierealna.
W swoim środowym oświadczeniu szef granicy Homan podkreślił, że wysiłki na rzecz wydalenia nielegalnych cudzoziemców będą kontynuowane w szybkim tempie.
„Chcę wyrazić się jasno: prezydent Trump w pełni zamierza doprowadzić do masowych deportacji za kadencji tej administracji, a działania mające na celu egzekwowanie prawa imigracyjnego będą kontynuowane codziennie w całym kraju” – powiedział.
Wiceprezydent JD Vance powiedział również, że wyciągani funkcjonariusze zajmowali się głównie ochroną osób dokonujących aresztowań.
„Nie będziemy ograniczać egzekwowania prawa imigracyjnego” – powiedział w wywiadzie dla The Megyn Kelly Show.
Operacja w Minnesocie – Metro Surge – nabrała tempa w styczniu, gdy prezydent Trump chciał spełnić obietnice wyborcze dotyczące deportacji nielegalnych imigrantów i osób nieposiadających odpowiednich dokumentów.
ICE, będący częścią Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, został również rozmieszczony w miastach takich jak Los Angeles i Chicago, gdzie ich obecność również wywołała gniew urzędników i znaczące protesty.


















